POLECAMY

Nauczyciele biją na alarm: wszawica to poważny problem! Jak sobie z nią poradzić?

W Sanepidach urywają się telefony od rodziców, nauczyciele biją na alarm, a do szkół wróciła rutynowa kontrola głów. W polskich przedszkolach, podstawówkach i domach znowu mamy do czynienia z epidemią wszawicy. I tak, naprawdę jest czego się bać, bo wszawica szerzy się wyjątkowo łatwo.
Małgorzata Czyż / 5 miesięcy temu
Nauczyciele biją na alarm: wszawica to poważny problem! Jak sobie z nią poradzić? fot. Adobe Stock

Dziecko drapie się po głowie, narzeka na swędzenie i pieczenie, a w jego włosach pojawiły się kołtuny? To typowe objawy wszawicy! Jak ją rozpoznać? Jak ją wyleczyć? I czy trzeba zgolić włosy?
 
Jeśli w szkole lub przedszkolu panuje wszawica, to ryzyko zarażenia jest bardzo wysokie. Wszy wprawdzie nie potrafią latać ani skakać, ale wystarczy bezpośredni kontakt, np. zetknięcie włosów dwóch osób podczas zabawy lub przytulania. Dziecko może również przynieść do domu gnidy, czyli jaja wszy, które mogą przedostać się np. w szatni z jednego kaptura kurtki na drugi. Jak rozpoznać wszawicę i jak sobie z nią poradzić?

Jak rozpoznać wszawicę?

Rozpoznanie wszawicy nie jest trudne, ale wymaga uwagi ze strony rodziców, najbliższych i nauczycieli. Ukłucie wszy wywołuje często drapanie, świąd i pieczenie. Z ranek po ukłuciach sączy się płyn surowiczy. Wraz z wydzieliną gruczołów cementowych, odpowiedzialnych za przytwierdzanie jaj wszy, skleja on włosy i prowadzi do powstania kołtunów.
 
Drapanie swędzących miejsc powoduje rozległe podrażnienia skóry, wtórne infekcje bakteryjne, a nawet powstanie liszajca (bakteryjne zakażenie skóry). Bardzo często towarzyszą temu reakcje alergiczne na ślinę i kał pasożyta. Zmiany alergiczne mogą objąć kark, jak również okolice nosa i ust po przeniesieniu alergenów na palcach. W dodatku zdarzają się przypadki, że mimo obecności wszy głowa nie swędzi. To dlatego włosy należy sprawdzać dzieciom regularnie, szczególnie gdy dotrą do nas słuchy o przypadkach wszawicy w otoczeniu dziecka.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć

W celu zabezpieczenia przed wszawicą warto stosować środki ochronne, którymi każdego dnia przed wyjściem z domu zabezpieczamy włosy. Preparaty ochronne nie tylko działają odstraszająco na wszy, ale również tworzą na włosach cieniutką, ochronną powłokę. Uniemożliwia ona wszom zagnieżdżenie się i złożenie jaj. Preparaty są w pełni bezpieczne, nie przetłuszczają włosów i nie pozostawiają plam na ubraniu.

Ferie? Wakacje? Uważaj!

Lekarze zalecają wyposażać dziecko w preparaty ochronne szczególnie, gdy twoje dziecko wybiera się na wyjazd. To właśnie opiekun kolonii czy wycieczki powinien pamiętać o zastosowaniu środka do zabezpieczenia przed wszawicą. Nawet jeśli podczas kontroli włosów nie stwierdzi on u dzieci obecności pasożytów, to pamiętaj, że jaja wszy mogą być obecne np. w pościeli. Trzeba również uświadomić dziecku, że absolutnie nie powinno pożyczać grzebieni, gumek, nakryć głowy. Nie bez powodu wszawica jest nazywana "chorobą pożyczonej czapki".

Jak radzić sobie z wszawicą?

Stwierdzenie wszawicy u dziecka lub u nas samych to zawsze ogromny stres. Pamiętaj, że wcale nie musisz goli głowy, by pozbyć się problemu. Na szczęście dziś wyleczenie wszawicy jest proste i możliwe już po jednym zabiegu.
 
Uwaga jednak! Jak dowodzą badania, obecna populacja wszy wykształciła odporność na stosowane od lat środki owadobójcze ( w tym np. permetrynę), co oznacza niską skuteczność w leczeniu wszawicy preparatami, które ją zawierają. Bezpieczne dla dziecka i co więcej, skuteczne w 100% są preparaty działające na pasożyty w sposób fizyczny. Odcinają one dostęp powietrza do aparatu oddechowego pasożytów, odpowiadają za ich uduszenie i wysuszenie.

Jaki środek wybrać, by skutecznie pozbyć się wszawicy?

Preparat do walki z wszami znajdziesz w aptece. Po jego zakupie i zastosowaniu dokładnie oczyść i zdezynfekuj przedmioty oraz tkaniny, z którymi miała kontakt osoba zarażona. Zabieg odwszawiania należy profilaktycznie przeprowadzić równolegle u wszystkich członków rodziny.
 
W aptece znajdziemy całą gamę różnych produktów do walki z wszawicą. Który jest najlepszy? Naszą uwagę zwróciło rozwiązanie zaoferowane przez polską firmę ICB Pharma – zestawy Pipi® NITOLIC®, które zawierają:
  • skuteczny preparat w formie sprayu
  • gęsty grzebień
  • czepek ochronny
  • emulsję ułatwiającą usunięcie martwych wszy oraz gnid
  • specjalistyczny środek służący oczyszczeniu tkanin
  • zabawną stworzoną z myślą o dzieciach kolorową historyjkę, która umila im czas podczas zabiegu
  • ulotkę nazwaną "listą kontaktów" - do opracowania przez rodziców listy dzieci/znajomych, z którymi dziecko miało kontakt.
 
Dostępne są również ekonomiczne wersje preparatu - 30 ml (z grzebieniem) do włosów średniej długości i aplikator 25 ml przeznaczony do włosów krótkich.
 
ICB Pharma oferuje również najnowszej generacji preparaty ochronne Pipi® NITOLIC® Prevent Plus, które zapobiegają zarażeniu wszawicą.
Więcej na temat preparatów na stronie www.nitolic.pl i www.icbpharma.com
Preparaty są dostępne w aptekach oraz sklepie producenta

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/5 miesięcy temu
Niestety, to jest walka z wiatrakami. Co jakiś czas moje dzieci przynoszą ze szkoły te małe gadziny. Odwszawiam wszystkich w domu na wszelki wypadek (przynajmniej dwa razy, też na wszelki wypadek), piorę pościele, ubrania, zabawki, odkażam tapicerki, istny koszmar - kilka dni prania i pracy. Psikam potem dzieciom włosy preparatem odstraszającym, córka nosi specjalne gumki do włosów. Oczywiście zawsze zgłaszam to w szkole, prosząc żeby zrobili kontrolę czystości i zeby ją cyklicznie powtarzali i co? Za kilkanaście tygodni problem się powtarza. Najgorsze jest to, ze jest kilkoro rodziców, którzy się nie zgodzili na sprawdzanie czystości głowy u swoich pociech (najczęściej właśnie ci niesłynący z czystości) i tak naprawdę szkoła nie jest w stanie pozbyć się problemu. A ja co jakis czas wydaję ok. 150 zł na preparaty przeciwko wszom.
/5 miesięcy temu
My mielismy ten problem rok temu dokladnie. Mnostwo roznych preparatow, wyczesywanie po dwie godziny wlosow... Corka jak juz widziala mnie z grzebieniem to uciekala. W miedzyczasie przypaletala sie ospa... Dopiero Pipi Nitolic pomoglo... Jedna aplikacjs, wyczesanie i po klopocie. Polecam z czystym sumieniem. Teraz uzywam spreyu ochronnego tez nitolica :-)