Wspomóż swoją przemianę materii

Najczęściej skarżymy się na złą przemianę materii i uznajemy ją za główną przyczynę nadwagi i otyłości. Mówimy, że odziedziczyliśmy ją w genach i jest nam z tym przekonaniem wygodnie, a przecież główną przyczyną nieprawidłowej przemiany materii są złe nawyki żywieniowe i brak ruchu.
/ 19.12.2007 07:39
Najczęściej skarżymy się na złą przemianę materii i uznajemy ją za główną przyczynę nadwagi i otyłości. Mówimy, że odziedziczyliśmy ją w genach i jest nam z tym przekonaniem wygodnie, a przecież główną przyczyną nieprawidłowej przemiany materii są złe nawyki żywieniowe i brak ruchu.

Tempo przemiany materii w sposób naturalny zmienia się w pewnych etapach rozwoju organizmu kobiety. Pierwszy raz gdy z dziewczynek stajemy się kobietami i wchodzimy w okres pokwitania, wówczas nasz organizm spowalnia procesy metaboliczne i zwiększa liczbę komórek tłuszczowych. Drugi okres, kiedy jesteśmy podatne na zdobycie zbędnych kilogramów, to czas ciąży i karmienia piersią. Najczęściej przekraczamy dawkę potrzebnych kalorii jedząc „za dwoje" i spowalniamy tempo naszego życia, niektóre kobiety rezygnują zupełnie z aktywności fizycznej, co z pewnością nie jest korzystne. Kolejnym etapem jest menopauza, tu główną przyczyną problemów z utrzymaniem prawidłowej masy ciała są zaburzenia hormonalne. Wykluczając te trzy naturalne sytuacje, które wymagają niejako większych rezerw energii w postaci komórek tłuszczowych, nie powinnyśmy mieć problemów z przemianą materii, zakładając oczywiście, że prowadzimy zdrowy tryb życia i nie mamy dolegliwości takich jak np. niedoczynność tarczycy, guzy trzustki czy cukrzyca. Najważniejsza jest dieta, a w niej zarówno jakość jak i ilość spożywanych posiłków. Powinnyśmy zaczynać dzień od sycącego, energetycznego śniadania, a każdy następny posiłek już odpowiednio komponować, aby „zamknąć się" w liczbie kalorii niezbędnej dla naszego organizmu. Liczba niezbędnych kalorii zależy od płci, wieku i trybu naszego życia, jest więc kwestią indywidualną dla każdego człowieka. Posiłki powinny być nieduże ale za to częste, najlepiej jeść pięć razy dziennie. Pamiętaj, że zjedzony w ciągu dnia batonik, cukierki czy słodkie soki i napoje są bardzo kaloryczne, ponadto powodują wzrost poziomu insuliny w organizmie a ta wzmaga apetyt! Wieczorem kiedy przeprowadzamy dzienny bilans energetyczny zapominamy o zjedzonym w pośpiechu pączku w efekcie uznajemy, że „nic takiego" nie jadłyśmy tylko mamy beznadziejną przemianę materii... Jedz zdrowo, zwracaj uwagę na właściwe proporcje między białkami, węglowodanami a tłuszczem w Twoim menu. Sięgnij po preparaty, które wspomagają pracę organizmu: chrom - stabilizuje poziom cukru we krwi, magnez - uaktywnia enzymy, pomaga zamienić pokarm w energię, wapń- reguluje pracę układu nerwowego. Najlepiej skorzystać z pomocy lekarza lub farmaceuty w doborze preparatu zawierającego m.in. te składniki. Pamiętaj aby się nie głodzić ani też nie przejadać - jedz regularnie. Stosuj przyprawy, które pobudzają wydzielanie kwasów żołądkowych np. imbir, majeranek, czosnek, bazylia, unikaj natomiast soli, która zatrzymuje wodę w organizmie i utrudnia przemianę materii. Pij przynajmniej 1,5 litra wody dziennie. Zacznij uprawiać sporty, wypoczywać aktywnie, może na początek spacer albo jazda na rowerze? Powoli ale regularnie, najważniejsze żeby się nie zniechęcić, nie sforsować nagłym wysiłkiem fizycznym. Marzyłaś kiedyś by grać w tenisa albo jeździć konno? Spróbuj realizować swoje pasje, aktywny tryb życia pozwoli Ci zapomnieć o jedzeniu i spalić zbędne kilogramy. Musisz zadbać o siebie, o swoje zdrowie i dobre samopoczucie, w czasie pracy rób krótkie przerwy, w domu, wieczorem postaraj się wyciszyć, uspokoić aby zregenerować siły podczas dobrego snu.

Nie istnieją żadne cudowne środki farmaceutyczne, które pobudzą Twój metabolizm, same z siebie. To zależy tylko od Ciebie, od Twojego stylu życia, sposobu spędzania wolnego czasu i zwyczajów żywieniowych. Preparaty witaminowe, tabletki czy zioła traktuj jako uzupełnienie zdrowej diety, a nie jako podstawę walki z nadwagą.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/02.07.2013 19:19
no niby nie ma cudownych środków, ale trochę zawsze można sobie pomóc ;) ja od kiedt piję regularnie 2 l wody, w tym rumianek i figurę detox to i zeszczuplałam (bo mi wszystko co nie potrzebne wypłukało) i lepiej się czuję, bo mam poczucie, że robię coś dla siebie.
/27.07.2011 11:27
a jeśli mam niedoczynność tarczycy to co mam zrobić ? praktycznie do ubikacji chodze tylko raz w tyg. stracznbie utyłam ;( jestem załamana .. proszę o pomoc
/20.09.2009 16:16
zgadzam się :)