„Warunki pracy w Polsce – prawdy i mity” – konferencja

24 maja odbyła się konferencja dotycząca warunków pracy w polskich biurach. Zaproszeni goście opowiadali o skutkach, jakie dla naszego zdrowia może mieć długotrwałe siedzenie w niewłaściwej pozycji oraz całodzienna praca przed komputerem. Doradzali również, w jaki sposób uniknąć bolesnych dolegliwości i jak właściwie zorganizować sobie miejsce pracy.
„Warunki pracy w Polsce – prawdy i mity” – konferencja

Garść statystyk

W konferencji wzięli udział naukowcy, którzy przytoczyli najważniejsze statystyki dotyczące problemów w polskich biurach. Przedstawione wyniki Ergotestu, w którym wzięło udział 1095 osób, wykazały, że pracujemy przy komputerze średnio 6h dziennie.  Tylko 2% ankietowanych przyznało, że ich miejsce pracy jest wygodne i ergonomicznie urządzone. Nie dziwi więc fakt, że aż  89% pracowników biurowych uskarża się na różnorodne schorzenia wynikające z niewłaściwej ergonomii pracy.

W polskich biurach, szczególnie w firmach państwowych, stanowiska są źle zorganizowane. Komputery znajdują się zbyt blisko siebie, biurka są za niskie, krzesła niewygodne, a ekrany monitorów stoją za daleko od klawiatury.  

Jak wynika z badań, Polacy są najbardziej wiercącymi się pracownikami na świecie. Średnio 36 minut dziennie spędzamy na przestawianiu różnych rzeczy na biurku i szukaniu dogodnej pozycji . Odbija się to nie tylko na jakości naszej pracy, lecz przede wszystkim na naszym zdrowiu.

Zobacz też: Prawo pracy i zdrowie - vademecum

Skutki

Skutków, jakie wiążą się z siedzeniem w niewłaściwej pozycji i brak ergonomii w miejscu pracy, może być wiele. Najczęstsze to takie, których na pozór nie powiązalibyśmy z niewłaściwą pozycją , czyli zmęczenie, uczucie dyskomfortu i bóle głowy. Poważniejszymi skutkami są  bóle pleców, karku i ramion, które odczuwa ponad połowa pracowników biurowych. Prawie wszyscy skarżą się też na dolegliwości nadgarstków od niewłaściwego ułożenia dłoni na klawiaturze i myszce. Dokuczają nam również bóle rąk, mrowienie w palcach, a nawet drętwienie łydek czy opuchlizna całych nóg. Dolegliwości te nie są przejściowe, najczęściej dokuczają nam regularnie, nierzadko kończąc się długą i kosztowną rehabilitacją. Lekarz medycyny, dr Partrycja Kwarczyk-Szulc, zaznaczyła również, że długotrwała praca biurowa naraża nas na choroby cywilizacyjne, takie jak cukrzyca, otyłość, a nawet osteoporoza. Podkreśliła też, że obecnie stoimy przed epidemią chorób układu ruchu, ponieważ nasze społeczeństwo zaczyna się starzeć. Miejsce pracy powinno być tak urządzone, aby nie narażać nas na dodatkowe dolegliwości i chronić nasze mięśnie i kości przed urazami.

Jak zapobiegać?

Przede wszystkim powinniśmy pracować w przestronnych, wietrzonych i oświetlonych światłem dziennym pomieszczeniach. Chroni to nasz wzrok i dostarcza niezbędną ilość tlenu. Monitor powinien stać obok okna nie na wprost ani za nim. Daje nam to najlepsze światło do pracy i pozwala odpocząć oczom. Ekran komputera musi znajdować się poniżej linii wzroku – aby to osiągnąć, wystarczy podłożyć pod monitor podstawkę. Komputer nie powinien stać dalej niż na wyciągnięcie naszej ręki.  Podczas pisania na klawiaturze dobrze byłoby, żeby nadgarstki opierały się na żelowej podkładce. Krzesło powinno być obrotowe, z możliwością regulacji zarówno siedziska, jak i oparcia. Należy też zwrócić uwagę na to, czy posiada ono podparcie dla łokci.  Stopy powinniśmy opierać na ziemi, a najlepiej na ruchomym podnóżku, co sprawia, że nogi są lepiej ukrwione i nie drętwieją.

Pamiętajmy, że po każdej godzinie pracy przed komputerem należy nam się 5 minut przerwy, którą powinniśmy wykorzystać na kilka ćwiczeń relaksacyjnych i rozciągających.

Polecamy: Żeby kręgosłup nie bolał...

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)