Uderzenia gorąca

Uderzenia gorąca - sposoby i leczenie jak je zwalczyć

Uderzenia gorąca może powodować nawet minimalny wysiłek czy stres. Ale potrafią się też pojawiać zupełnie bez powodu.
Marta Wilczkowska / 21.01.2014 17:28
Uderzenia gorąca
Uderzenia gorąca występują u ok. 85 procent dojrzałych kobiet. Są jednym z pierwszych objawów zbliżającej się menopauzy. Mogą dokuczać już na 3 lata przed ostatnią miesiączką i jeszcze kilka lat po niej. Dlaczego?

Skąd biorą się uderzenia gorąca?


Gdy spada poziom żeńskich hormonów płciowych – estrogenów – mózg nie potrafi tak sprawnie jak kiedyś panować nad termoregulacją ciała. Efekt? Kilkanaście, a w skrajnych przypadkach nawet kilkadziesiąt razy w ciągu doby wysyła sygnał, że może dojść do przegrzania organizmu. By do tego nie dopuścić, stara się obniżyć temperaturę ciała. W tym celu uruchamia procesy powodujące zwiększenie przepływu krwi przez skórę i nasilenie pracy gruczołów potowych.

Jak leczyć uderzenia gorąca?

Zanim twój organizm przyzwyczai się do obniżonego poziomu estrogenów, miną lata. Nie oznacza to jednak, że musisz cierpliwie znosić związane z tym dolegliwości. Porozmawiaj o nich ze swoim ginekologiem. Jeśli twoje zdrowie na to pozwala, może ci on zalecić terapię uzupełniającą poziom hormonów. Gdy dopiero zbliżasz się do menopauzy, przepisze ci po prostu antykoncepcyjne tabletki. W późniejszych latach zamieni je na typową terapię hormonalną. Dzięki niej szybko i definitywnie rozprawisz się z uderzeniami gorąca.

4 domowe sposoby na uderzenia gorąca

Nie chcesz lub nie możesz stosować hormonów? W takim razie skorzystaj z trików, które pomogą ci nieco opanować przykre objawy. Rady dla ciebie:
  1. Jeśli palisz papierosy, zerwij z nałogiem. Palenie upośledza układ krążenia i wzmaga uderzenia gorąca.
  2. Zmień sposób ubierania, wybieraj luźne fasony, ze sporym wycięciem pod szyją – tak by skóra w nich swobodnie oddychała.
  3. Wietrz jak najczęściej pomieszczenia, w których przebywasz.
  4. Miej pod ręką termos z kostkami lodu – gdy gorąco uderzy, owiń kostkę w chusteczkę i przetrzyj nią twarz.

Jak leczyć zlewne poty?


Uwaga! Fale gorąca mogą ci dokuczać także w nocy – to tzw. zlewne poty. Czasem są tak obfite, że zmuszają do kilkakrotnej zmiany nocnej bielizny. Zakłócają sen, męczą, wywołują rozdrażnienie. Mogą się utrzymywać jeszcze przez 5–10 lat po menopauzie. Rady dla ciebie:
  • Sypiaj przy otwartym oknie.
  • Używaj pościeli z naturalnych materiałów (np. bawełny) – doskonale przepuszczają powietrze.
  • Postaw przy łóżku wentylator – w razie potrzeby po prostu go włącz.
Dowiedz się więcej o uderzeniach gorąca podczas menopauzy z naszego forum medycznego.

Czytaj także?

Na podstawie artykułu z Przyjaciółki

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/29.09.2018 23:05
od dwóch lat mam uderzenia gorąca, wiedziałam, że coś takiego jest, ale nie spodziewałam się, że to takie upi*****iwe, przez ponad rok brałam hormony i ustąpiły całkowicie, później zaczęły się znowu- do kilku razy na dobę i postanowiłam zmienić tabletki- niestety - codziennie dochodziły nowe skutki uboczne, jak miałam jakąś dolegliwość sprawdzałam ulotkę, czy bóle brzucha, piersi, zgaga są w niej wymienione, przy bólu woreczka żółciowego zrezygnowałam z tych tabletek, a że moja lekarka wyjechała na 3 miesiące, to przerzuciłam się na duofem- złagodził nieco objawy, ale budziłam się w nocy i nad ranem , w ciągu dnia, a częściej wieczorem miałam te cholerne uderzenia, lekarka wróciła, a ja od 4 dni biorę nowe tabletki, takie same jak pierwsze, tylko z większą ilością hormonów, uderzenia są kilka razy dziennie, ale przesypiam noc -do budzika, przeczytałam przed chwilą, że HTZ łagodzi uderzenia w 80-90%, bo zastanawiałam się czy jak mi nie przejdą całkowicie, wybrać się znowu do lekarza, żeby lepiej dopasować tabletki- ale chyba wyeliminować tego całkowicie się nie da, ten okres przedmenopauzalny to przekleństwo, mam 51 lat i chcę się cieszyć życiem, a nie chodzić z wachlarzem. Poza uderzeniami gorąca jest mi na ogół ciągle zimno i uwielbiam upały. Moje tabletki chyba nie wpływają na popęd seksualny, a może nawet go podkręcają : ), biorę dodatkowo hydrovag (co 3 dni) na suchość pochwy- bo to kolejna przypadłość przekwitania, poza tym nic nie zmieniałam w trybie życia, piję morze kawy, palę papierosy, dużo się ruszam, na nic nie choruję i nie chcę być odstawiona na boczny tor :). Pozdrawiam wszystkie Panie walczące z objawami przemijającego czasu....
/17.09.2018 10:12
Mam 43 lata i uderzeniem gorąca rozpoczynał się mój dzień. Wizyta u gin, badania poziomu hormonów - wszytko wskazuje na wczesną menopauzę. A jednak gdzieś wyczytałam, że uderzenia gorąca mogą pojawiać się gdy nastąpiło zakażenie dróg moczowych. Tak mi doskwierało gorąco, że wszystkiego się chwytałam. Przeczytałam, że żurawina pomaga więc zaczęłam jeść suszoną i pić herbatę z żurawiną - przecież mi nie zaszkodzi a następnie w planach była Furaginum (Furazydyna). O dziwo, ku mojemu szczęściu pomogła żurawina. Możliwe, że zbieg okoliczności, ale piszę bo może innej kobiecie pomoże, a przynajmniej nie zaszkodzi. Zazwyczaj nie piszę opinii, jednak gdyby ktoś inny tego nie napisał leczyłabym się pewnie hormonalnie - DZIĘKUJĘ.
/20.07.2018 17:09
To, że menopauza jest dokuczliwa, wiemy my wszystkie kobiety, które jej doświadczyłyśmy i doświadczamy na co dzień. Potrafi nieźle nas wykończyć każdego dnia i każdej nocy. Nie mamy kiedy odpocząć i zregenerować sił na walkę z nią. A ona po prostu jest. W tym roku kończę.55 lat i pragnę odpocząć. Niestety emerytura jeszcze nie dla mnie, a żadne znane mi leki na tą okoliczność nie działają na mnie (testowałam te reklamowane i te polecane przez lekarza przez okres pół roku) Terapie hormonalną wykluczyłam z uwagi na jej złą sławę i najnowsze badania-nie każdej kobiecie pomoże). Postanowiłam bliżej przyjrzeć się sobie, jak radze sobie w tym dyskomfortowym stanie w ciągu ostatnich 5 miesięcy. 1. Zmieniłam ubrania na wyłącznie wygodne (luźne, bawełniane, na cebulkę, raczej sportowe, dające możliwość walki z nagłą zmianą temperatury ciała). 2. Zaczęłam uprawiać sport (chodzę z kijkami codziennie po 6-8 km), 3. .Staram się w ogóle nie pić alkoholu. 4. Nie palę papierosów (nigdy nie paliłam). 5. Zdrowo sie odżywiam ( ograniczyłam gluten i laktozę, zwiększyłam ilość warzyw w swoim jadłospisie - niedługo wyrosną mi uszy i zęby jak u zająca). 6. Cały czas pracuję zawodowo. A w zamian: 1. Mam wszystkie książkowe symptomy menopauzy w najbardziej nasilonej postaci.(-) 2. Jestem wykończona z powodu nieprzespanych nocy. (-) 3. Moim ciałem rządzi niepewność. (-) 4. Z powodu oblewających mnie potów nie mam ochoty na seks. (-) 5. Nie przeziębiam się, jestem zdrowa. (+) 6. Jestem silniejsza fizycznie (zapewne przez 6-8 km codzienne wędrówki). (+) 7. Potrafię zdystansować się w trudnych sytuacjach. (+) 8. Olśniło mnie - życie to piękny dar, a tutaj na ziemi trwa tylko chwilę. (+) Zatem: Tak widocznie poukładane jest życie w naszym kosmosie. Coś sie kończy i coś zaczyna. Skończą się objawy menopauzy, a zaczną sie objawy czegoś innego i będziemy tylko wspominały naszą walkę z okrutną menopauzą (jak coś co było i się skończyło). A potem nastanie inny czas od teraźniejszości i będą inne wyzwania, a my znowu będziemy walczyć w wiatrakami o to, że czas płynie i nie możemy go zatrzymać. Pozdrawiam serdecznie. Nitka
POKAŻ KOMENTARZE (1)