Gdy chory zdecyduje się na wyjście z nałogu, w terapii i leczeniu powinien mieć wsparcie w postaci profesjonalnej pomocy konkretnych placówek /fot. sxc.hu fot. www.sxc.hu

Terapia dla alkoholików

Gdy alkoholik zauważa swój problem i postanawia zerwać z nałogiem, rodzina musi być świadoma, że chory sam sobie z nim nie poradzi. Potrzebuje pomocy. Gdzie jej szukać? Jak wygląda terapia? Co mają robić bliscy alkoholika, by mu pomóc? Poszukajmy odpowiedzi.
/ 16.04.2009 18:08
Gdy chory zdecyduje się na wyjście z nałogu, w terapii i leczeniu powinien mieć wsparcie w postaci profesjonalnej pomocy konkretnych placówek /fot. sxc.hu fot. www.sxc.hu

Na początek sam chory musi być świadomy swojego uzależnienia. Musi umieć otwarcie przyznać się do nałogu przed samym sobą i mieć mocną wolę wyjścia z alkoholizmu. To pierwszy krok, który niektórym zabiera bardzo dużo czasu, lecz jest wymagany, by leczenie miało sens i stwarzało perspektywę wyleczenia.

Znaleźć ośrodek

Alkoholik, który wie o swoim uzależnieniu, powinien też zdać sobie sprawę, że sam sobie z nim nie poradzi. Musi zwrócić się o fachową pomoc. Dlatego kolejnym krokiem na drodze do trzeźwości jest zgłoszenie się do ośrodka, który zajmuje się leczeniem uzależnień, gdzie lekarz postawi diagnozę.

Placówki lecznictwa można znaleźć choćby na stronie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych: www.parpa.pl. Znajduje się tam lista ośrodków, rozmieszczonych po całym kraju, które zajmują się pomocą osobom z chorobą alkoholową. Można też szukać lecznic prywatnych, które w większości także maja swoje witryny www.

Potrzeba wytrwałości

Leczenie to głównie spotkania z terapeutami, często w grupach. Terapeuci wyjaśniają mechanizmy kierujące uzależnionym, tłumaczą, co dzieje się w ich organizmach, ale przede wszystkim wspierają w zachowaniu trzeźwości. Uczą żyć bez alkoholu, pokazują, jak odprężać się bez niego, uczą asertywności. Na największy wysiłek musi zdobyć się sam uzależniony, bowiem to on zmaga się z wszelkimi negatywnymi skutkami odstawienia alkoholu. Radzenie sobie z tym jest trudne, dlatego ważne jest wsparcie innych.

Czasem wspierają nie tylko terapeuci, lecz także inni uzależnieni. Grupy wsparcia, tzw. Anonimowi Alkoholicy, mają długą historię (pierwsze spotkania odbyły się w USA w 1935 roku) i już niejednokrotnie okazały się być pomocne chorym zrywającym z nałogiem. Takich grup funkcjonuje w Polsce dużo, nie jest więc trudne znalezienie tej, która może okazać się pomocną dla alkoholika.

Polecamy: Jak pomóc uzależnionemu od alkoholu?

Współuzależnieni

Pamiętajmy o tym, że uzależniony od alkoholu jest nie tylko sam alkoholik. W przypadku jego bliskich, rodziny, której także dotyka problem jego alkoholizmu, mówi się o współuzależnieniu. Ten problem często także wymaga terapii. Na szczęście wiele ośrodków zapewnia pomoc rodzinom alkoholików.

Na szczególną troskę zasługują dzieci chorego, bowiem choroba alkoholowa odciska na nich wyraźne piętno. W przyszłości staną się DDA – Dorosłymi Dziećmi Alkoholika. Dlatego dzieciom tym należy pomóc w przyswojeniu właściwych wzorców życia i zachowania, innych od tych, które doświadczały mieszkając z chorym na alkoholizm.

Przeczytaj: Zagubione dziecko – samotność w rodzinie alkoholowej

Pomagajmy

Rodzinom alkoholików jest równie ciężko, jak chorym. Dlatego terapia jest ważna w każdym przypadku. Zauważenie problemu jest początkiem bardzo długiej i trudnej drogi prowadzącej do trzeźwości. Osiągnięcie celu wymaga wielkiej siły i wytrwałości w dążeniu do niego. Do tego potrzebne jest choremu wsparcie terapeutów, innych chorych, ale także najbliższych.

Pomagajmy alkoholikom, zwłaszcza tym bliskim. Być może jesteśmy ich jedyną motywacją do wyzdrowienia.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (16)
/23.08.2019 17:53
niestety ,moje doświadczenie wskazuje że nie ma żadnej pomocy.Mąż już był 2 razy na terapii odwykowej i po 2 miesiącach,nawrót picia.Pani psycholog stwierdziła że na 100 pacjentów 2 wychodzi z nałogu.Więc wyniki terapii są bardzo mizerne.Byli tam pacjenci po 10 ,15 razy.Teraz mąż znowu pije,ostatnio wywieżli go na izbę wytrzeżwień,za która ja musze zapłacić,bo mąż przepija swoje dochody,a na przwieżienie z izby do szpitala psychiatrycznego/próba samobójcza/nie wyraził zgody.Jak alkoholik może chcieć iść na detox.Więc musiałam go przywiez spowrotem,i dalej pije.Gdy zadzwoniłam do ośrodka pomocy rodzinie -współozależnionym..po mojej relacji zapytał: a czego Pani odemnie oczekuje.?..zatkało mnie
/21.03.2018 10:45
Po pomoc warto zgłosic się do dobrego ośrodka terapii, nie powinno się pozostawiac alkoholika z problemem samemu sobie. Widzę to po moim ojcu. Ja sama odnalazlam mu ośrodek tutaj: osrodkiterapii.pl/ po pobycie od roku teraz nie pije
/24.01.2016 21:22
Bardzo długo borykałem się z problemem alkoholowym, czasem udało się przetrwać w trzeźwości kilka dni, ale potem znów wracałem do nałogu dlatego szczerze polecam prywatny ośrodek w Iwoniczu niedaleko Krosna, bardzo dobrzy terapeuci i profesjonalnie przygotowany program leczenia. Byłem tam niedawno i mogę śmiało potwierdzić indywidualne podejście do każdego pacjenta, dodatkowo urozmaicone zajęcia, domowa atmosfera w ośrodku i super warunki mieszkalne. Szczerze polecam każdemu ten ośrodek.
POKAŻ KOMENTARZE (13)