Szczepionka na katar sienny

Naukowcy z Imperial College i King College w Londynie opracowują szczepionkę, dzięki której katar alergiczny i kichanie stanie się przeszłością. O tym, jak postępują badania nad tymi szczepionkami i czy są skuteczne, czytamy w serwisie bbc.co.uk w artykule „Hay fever vaccine: New method could be ‘cheaper and better’”.
Szczepionka na katar sienny

Naukowcy z Londynu twierdzą, że ich pomysł na szczepionkę przeciwko katarowi siennemu będzie tańszym i skuteczniejszym sposobem na walkę z nim. Szczepionka będzie bezpośrednio wpływać na układ immunologiczny. Organizacja Allergy UK twierdzi, że jest to bardzo ekscytujący eksperyment, dający pacjentom nadzieję na wyleczenie.

Leczenie kataru siennego odbywa się za pomocą leków takich jak leki antyhistaminowe czy sterydy. W niektórych przypadkach, stosuje się podskórne zastrzyki z pyłku. Dawki pyłku są stopniowo zwiększane w ciągu 3 lat, aby zbadać reakcję alergiczną. Takie leczenie jest dość kosztowne. Naukowcy opracowują więc metodę płytszych wstrzyknięć od razu do układu immunologicznego. Dawka pyłków w będzie 2000 razy mniejsza niż w obecnych metodach leczenia. Badacze chcą aby  zastrzyki były robione bardzo płasko na skórze, dosłownie pod najcieńszą jej warstwą.

Wyniki pierwszych badań, przeprowadzonych zaraz po szczepieniach, wykazały, że u 30 zaszczepionych pacjentów uczulenie na pyłki traw spadło o połowę. Trzech pacjentów otrzymywało w sumie sześć szczepień w odstępie 6 tygodni od siebie. Początkowo po pierwszym zastrzyku na skórze pojawił się guz, ale z upływem czasu malał. Naukowcy są zdania, że malejący guz to oznaka zmniejszającej się alergii na pyłki traw.

Badacze z Londynu przeprowadzają badania na 90 pacjentach. Jeśli seria zastrzyków pomoże w zwalczaniu kataru siennego, będzie to duży krok naprzód w dziedzinie leczenia alergii.

Źródło: bbc.co.uk/jm

Zobacz też: Alergia ewoluuje

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)