SPARX – nowy lek na depresję

Granie w gry komputerowe jest powszechnie traktowane przez wszystkich jako forma rozrywki dla zabicia czasu. Jak się okazuje, gry komputerowe są także lekarstwem. O tym czym jest SPARX i jak na chorego wpływa wirtualna rzeczywistość, czytamy w serwisie rp.pl w artykule „Terapia dżojstikiem”.
SPARX – nowy lek na depresję

Leczenie grami komputerowymi było stosowane już wcześniej, m.in. w leczeniu lęków przed pająkami czy lękiem wysokości. Jest to dobra metoda zwłaszcza dlatego, że pacjent w kontrolowanych warunkach, w pomieszczeniu może się oswoić z dręczącymi go fobiami. Najnowsze konsole do gier z czujnikami wykorzystuje się w rehabilitacji osób po udarze lub uszkodzeniach rdzenia kręgowego.

SPARX to gra komputerowa, która została stworzona do walki z depresją i izolacją społeczną. Stworzyła ją prof. Sally Merry z Uniwersytetu Auckland. SPARX to gra fabularna, w której pacjent wciela się w jedną z postaci. Z pozoru jest to zwykła gra, nie różniąca się niczym od innych, ale tak naprawdę jest to tzw. terapia poznawczo-behawioralna.

„Rozkłada” problemy pacjenta na części, dzięki czemu łatwiej jest się z nimi uporać. SPARX jest podzielona na 3 części, z których każda trwa 40 minut, czyli dokładnie tyle, ile sesja terapeutyczna. Badania kliniczne potwierdziły, że SPARX jest efektywnym narzędziem do walki z depresją.

Jak się okazuje, gry dla dzieci poprawiają ich chęć do nauki o 40%. Zabawa poprawia pamięć. Wziął to pod uwagę prof.  Ryuta Kawashima, który stworzył grę „Brain Training”. Jest to gra dla starszych osób, która łudząco przypominająca sudoku. Prof. Kawashima jest przekonany, że jego wynalazek opóźnia demencję starczą.

W leczeniu osób dorosłych konsole do gier są wykorzystywane w ramach rehabilitacji ruchowej. Po konsolę z czujnikiem ruchu sięgnęli fizjoterapeuci, uznając, że jest to dobre wyjście dla ich pacjentów. Tą metodę przetestowano w Centrum Medycznym Uniwersytetu Stanowego Ohio, gdzie pacjenci po udarze przed ekranem ćwiczyli grę w tenisa i w kręgle. W ten sposób pacjenci trenowali osłabione mięśnie.

Źródło: rp.pl/jm

Zobacz też: Nadzieja dla niewidomych - lek przywracający wzrok

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)