Recenzja książki "Ilustrowany Słownik Ortograficzny"

Jak uczyć się z dzieckiem ortografii z "lustrowanym słownikiem ortograficznym"? Zobacz recenzję słownika i propozycje jego wykorzystania w zabawach z uczniem szkoły podstawowej.
Recenzja książki "Ilustrowany Słownik Ortograficzny" fot. Zielona Sowa

Słownik zawiera: 3000 haseł, 12 000 form gramatycznych oraz wstęp wyjaśniający zasady pisowni.

W czasach, kiedy dzieci znacznie więcej czasu spędzają przed komputerem i telewizorem aniżeli nad książką coraz trudniej im przychodzi nauka ortografii. Tym chętniej sięgnęłam po "Ilustrowany Słownik Ortograficzny" w nadziei, że pomoże mojemu dziecku przebrnąć przez skomplikowaną materię ojczystego języka rojącego się od wyjątków.  Jest to słownik dla uczących się ortografii, zawierający zbiór reguł, ale też krótkie rymowanki ułatwiające zapamiętanie reguł lub wyjątków w praktyce np.: Przyszedł rzeźnik do rzeźbiarza ale rzeźbiarz go obraża. Dzieci łatwo przyswajają wierszyki – szczególnie gdy są to zabawne dwuwiersze lub najwyżej czterowiersze. Można też z czterowierszy robić dziecku małe dyktanda, które bawiąc uczą. Naszym ulubionym jest: Dwa wesołe mole założyły przedszkole, mrówki tam przychodziły, dobrze się bawiły. Słownik na tyle spodobał się mojej córce, że gdy mamy chwilę wymuszonej bezczynności córka prosi mnie: zadaj mi jakiś trudny wyraz, a ja z nim ułożę wierszyk. Ważne w takim układaniu jest zapisywanie, a więc mamy już założony zeszycik z wierszykami ortograficznymi mojej córki.

 Zaznaczam, że słownik służy aktywnej nauce, szczególnie w przypadku młodszych uczniów szkoły podstawowej lektura i zabawa ze słownikiem wymaga obecności i pomocy rodzica lub nauczyciela. Słownik jest bardzo ciekawie zilustrowany, tak aby wielokrotnie spoglądając na obrazek utrwaliła się zasada.  Moja zabawa z dzieckiem polega na tym, że oglądamy uważnie rysunek, na którym pan siedzi na krześle w formie litery RZ. Następnie dziecko ma za zadanie narysować inne słowo ilustrujące regułę w taki sposób, aby łatwiej było ją zapamiętać.

Po słowniku oprowadza nas mądra sowa, która pojawia się zawsze tam, gdzie znajdujemy trudne słowo. Wszystkim rodzicom wychowanym na „Ortografii na wesoło” mogę śmiało polecić ten zabawny słownik. Będziecie się świetnie bawić wraz ze swoimi dziećmi w naukę ortografii.

Więcej na temat książki "Ilustrowany Słownik Ortograficzny"

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/6 lat temu
Bardzo fajna książka miałam okazję czytać o ile można tak powiedzieć o słowniku. Natomiast myślę, że fajnie pokazuje dzieciakom zasady ortografii. Ja również staram się mojej Paulince pokazywać jak zapamiętać te wszystkie zasady, piszą różne domowe wypracowania zaznaczamy na kolorowo poszczególne "ó" czy "ch". Doskonale sprawdzają się przy tym cienkopisy, my akurat jesteśmy przyzwyczajone do Stabilo bo mała jest leworęczna,a ich cienkopisy są dostosowane do prawo i leworęcznych dzieciaków.