POLECAMY

Produkty tytoniowe bez ostrzeżeń obrazkowych?

Minister Zdrowia blokuje wprowadzenie na paczkach papierosów ostrzeżeń obrazkowych powołując się na prawo europejskie, jednak Komisja Europejska zaprzecza jego uzasadnieniom. Wobec decyzji Ministra Arłukowicza protestują organizacje międzynarodowe, polskie instytucje medyczne, środowisko pozarządowe oraz obywatele.
Produkty tytoniowe bez ostrzeżeń obrazkowych?

Nagła zmiana decyzji

Przypomnijmy – w ubiegłym tygodniu Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz poinformował o zablokowaniu rozporządzenia wprowadzającego na paczkach papierosów ostrzeżenia obrazkowe, ponad pół roku po konsultacjach społecznych i zaakceptowaniu wspólnego projektu przez Ministerstwo Zdrowia i wszystkie zaangażowane strony. Uzasadnieniem Ministerstwa Zdrowia w odrzuceniu rozporządzenia są trwające prace Komisji Europejskiej nad zmianą dyrektywy o produktach tytoniowych.

Ostrzeżenia obrazkowe to element europejskiej, a nawet światowej polityki ograniczającej użycie tytoniu. To rozwiązanie zostało z sukcesem zastosowane w ponad 40 krajach na świecie doprowadzając do znacznego ograniczenia liczby osób umierających rokrocznie z powodu chorób odtytoniowych. Co więcej, Polska jest zobligowana do wdrożenia regulacji na mocy międzynarodowych traktatów oraz europejskiego i polskiego prawa.     

Kto tak naprawdę blokuje rozporządzenie?

Jak donosi korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, wbrew zapewnieniom polskiego rządu to nie Komisja Europejska blokuje wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych na paczkach papierosów. Z oficjalnego oświadczenia KE wynika: „Nie ma potrzeby czekać z wprowadzeniem ostrzeżeń obrazkowych do czasu zakończenia nowelizacji dyrektywy o produktach tytoniowych", w związku z tym nie ma żadnych przeszkód, by Polska wprowadziła ostrzeżenia już teraz. Jak zapewnia Szymańska-Borginon: „W Brukseli nieoficjalnie mówi się, że Ministerstwo Zdrowia oddalając termin wprowadzenia ostrzeżeń obrazkowych uległo lobby tytoniowemu. Rozporządzenie miało pozwolić na ich wprowadzenie w marcu przyszłego roku. Będzie jednak spore opóźnienie. A to nie podoba się Brukseli.”

Stanowisko w sprawie zajęło również European Public Health Alliance (EPHA) pisząc ostro w swoim oficjalnym stanowisku: „Odmowa podpisania rozporządzenia jasno pokazuje brak politycznego zaangażowania i oddania w walce z bezsensowną i możliwą do uniknięcia śmiercią milionów ludzi, spowodowaną paleniem tytoniu, jak i możliwością ochrony tych, którzy zaczynają palić. EPHA apeluje, by polskie władze przestały ukrywać się za prawem Unii Europejskiej.”

Zobacz też: Samorządy zawodów zaufania łączą siły

Co na to lekarze?

Stowarzyszenie MANKO oraz Polskie Towarzystwo Programów Zdrowotnych podjęły inicjatywę obywatelską zbierając poparcie organizacji medycznych oraz pozarządowych pod apelem kierowanym do Ministra Zdrowia. MANKO i PTPZ to najbardziej aktywne organizacje pozarządowe działające od lat w obszarze ograniczania używania tytoniu w Polsce.

Apel poparło 10 organizacji medycznych: Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Naczelna Izba Lekarska, Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego, Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Stowarzyszenie Młody Lekarz, Federacja Polskich Towarzystw Medycznych, Towarzystwo Internistów Polskich, Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca, Yrkesforenginar mot Tobak „Tobacco or Health Sweden”. Sprzeciw wyraziło także środowisko pozarządowe. Pod listem kierowanym do Ministra Zdrowia podpisało się 38 organizacji pozarządowych z całej Polski. „Podjęta przez Pana Ministra decyzja jest sprzeczna z oczekiwaniami Polaków, którzy w 83% popierają wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych na paczkach papierosów. Będzie również skutkowała utrzymaniem się bardzo wysokiej liczy zachorowań i śmiertelności wynikającej z używania wyrobów tytoniowych. W interesie Ministra Zdrowia powinno być dbanie o zdrowie Polaków. Apelujemy o zmianę decyzji i podpisanie rozporządzenia” - czytamy w liście.

Zobacz również: Inżynieria genetyczna w walce z rakiem

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)