Od alergii do astmy

Sezon alergiczny rozpoczął się już dawno. Wiele osób nie rozstaje się z chusteczkami higienicznymi i zestawem leków łagodzących objawy uczuleń. Taki stan potrwa do jesieni. Niestety, są też osoby, które mając objawy alergii, samodzielnie – i często błędnie – rozpoznają u siebie infekcje oddechowe i leczą je lekami dostępnymi bez recepty. Bo przecież katar, kaszel i stan podgorączkowy zapowiadają jedynie infekcje… Nic bardziej mylnego!

Sezon alergiczny rozpoczął się już dawno. Wiele osób nie rozstaje się z chusteczkami higienicznymi i zestawem leków łagodzących objawy uczuleń. Taki stan potrwa do jesieni. Niestety, są też osoby, które mając objawy alergii, samodzielnie – i często błędnie – rozpoznają u siebie infekcje oddechowe i leczą je lekami dostępnymi bez recepty. Bo przecież katar, kaszel i stan podgorączkowy zapowiadają jedynie infekcje… Nic bardziej mylnego!

Alergia na pyłki najczęściej manifestuje się podobnie do przeziębienia. Pojawia się wodnisty katar, kaszel, stan podgorączkowy, a także świąd nosa i spojówek oczu, zatkanie uszu, silne zmęczenie oraz bóle głowy. My zwykle wtedy podejmujemy się leczenia na własną rękę – z resztą nieskutecznego, gdyż niewielu osobom przyjdzie do głowy pomysł, że może być to alergia i potrzebne są leki przeciwalergiczne.

Od alergii do astmy

Fot. Depositphotos

A jeśli nawet wiemy, że jest to alergia i łagodzimy ją lekami działającymi wyłącznie objawowo, wówczas też popełniamy błąd, gdyż nie leczymy choroby samej w sobie. Nadaktywny układ odpornościowy ciągle jest stymulowany, a my jedynie niwelujemy przeszkadzające nam objawy uczulenia, a nie „tłumimy” źródła „pożaru” w naszym organizmie.

Powikłaniem niewłaściwie leczonej, ale też w ogóle nie leczonej alergii jest astma oskrzelowa. Jest to choroba przewlekła charakteryzująca się występowaniem ciągłego stanu zapalnego w oskrzelach, co prowadzi do ich obrzęku i nadmiaru wydzielania gęstego śluzu, skutkującego ograniczeniem przepływu powietrza przez drogi oddechowe. Objawem astmy jest duszność, zwykle pojawiająca się rano i w nocy. Ponadto obserwuje się świszczący, głośny oddech, uporczywy kaszel i „zatykanie” w klatce piersiowej. Lekami, które łagodzą objawy astmy są leki rozkurczające oskrzela krótko i długo działające, a także sterydy. Wymagana jest także właściwa terapia alergii. Warto wiedzieć, że w 50% przypadków astma pojawia się z powodu alergii! Alergeny często nasilają ataki astmy, a są nimi pyłki roślin, białka moczu i naskórka zwierząt, dym tytoniowy, grzyby i pleśnie, roztocza kurzu domowego.

Nieleczona alergia może sprzyjać też innym powikłaniom. Zaliczamy do nich m.in. infekcje układu oddechowego i zatok. Infekcje są spowodowane osłabieniem barier ochronnych w śluzówkach przez alergeny. Przez to drobnoustroje mają otwarte wrota do naszego organizmu i powodują m.in. infekcje gardła, oskrzeli, a także zatok przynosowych. Z kolei te również mogą dawać groźne powikłania, np. przewlekłe zapalenie zatok może być przyczyną infekcji układu nerwowego, w tym zapaleń nerwu wzrokowego i opon mózgowo-rdzeniowych.

Zatem nie bagatelizujmy objawów przypominających alergię i jeśli tylko się pojawią, należy udać się do lekarza po poradę i ustalić schemat leczenia. Sami nie zwalczymy alergii, tym zajmuje się lekarz alergolog!
 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (21)
/3 lata temu
Moje dziecko też miało astmę. Na szczęście mówię już o tym w czasie przeszłym. Z pomocą przyszła nam Technika Bowena. To australijska metoda, która w nieinwazyjny sposób leczy astmę. Wyobraźcie sobie, że można wyzdrowieć nie używając leków, inhalatorów i innych śmieci, które są drogie i niestety pozostawiają po sobie ślad w organizmie. Leczenie trwało niecałe 5 miesięcy i było stosunkowo tanie. Początkowo wizyty co tydzień, potem co 2 i co 3 tygodnie. Minęło kolejne pół roku i nie zauważyłam, żeby moje dziecko było chore. Chodzimy na terapie już tylko kontrolnie raz na 3 miesiące. Ja i moją 4-letnia Madziunia możemy teraz w pełni cieszyć się życiem. Uprawiamy sporty (pływanie, łyżwy, narty) i nie czujemy żadnych barier.
/3 lata temu
ja również jestem mamą alergika, który jak sie niedawno okazało również astmatyka. Wszystko zaczęło sie od przeczytania artykułu na odetchnij spokojnie.pl i zaczęłam spisywać objawy a później zrobiliśmy testy z krwi i wyszła alergia pokarmowa. Zastosowaliśmy dietę eliminującą i mała choruje dużo mniej. Przy okazji wyszła astma, która naprawdę w przypadku mojego dziecka nie jest mecząca, ba nawet niewidoczna ale wiadomo podjęliśmy stosowne leczenie.
/3 lata temu
bardzo fajna strona, trochę poczytałam o wstrząsie anafilaktycznym. Kurcze to naprawdę poważny problem bo w sumie nikt nigdy nie wie czy dziecko albo nawet dorosły nie jest uczulony na jad owadów i nie będzie miał wstrząsu anafilaktycznego.
POKAŻ KOMENTARZE (18)