DNA/  fot. fotolia

Naukowcy odkryli gen, który wpływa na godzinę naszego zgonu

Badacze z bostońskiego uniwersytetu rozpoznali gen wpływający na to, o jakiej porze doby nastąpi zgon człowieka. Odkryty gen sprawia, że ranne ptaszki umierają zazwyczaj przed południem – czytamy w "Rzeczpospolitej" w artykule "Kto rano wstaje, umiera przed południem".
/ 09.01.2013 12:48
DNA/  fot. fotolia

Do tych wniosków doszli naukowcy z wydziału neurologii Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie. Odkrycia dokonali przy okazji badań nad rozwojem chorób Alzheimera i Parkinsona.

Bostońscy naukowcy analizowali zegar biologiczny 1200 nieżyjący osób, które wcześniej wyraziły zgodę na badania. Naukowcy dysponowali ich genotypami oraz dokładną godziną zgonu, ponieważ zmarli zdecydowali się przeznaczyć swoje mózgi na potrzeby badań naukowych.

Na podstawie przeprowadzonej analizy okazało się, że osoby, które nie maja żadnego problemu z poranną pobudką, umierają o innej porze niż osoby, które rano budzą się z trudem. Za tę tendencję odpowiedzialny jest konkretny gen.

W genie możliwych jest kilka kombinacji nukleotydów. Nukleotyd to podstawowy składnik budulcowy kwasów nukleinowych DNA, który jest zbudowany z zasad azotowych: (A)- adeniny, (G)- guaniny, (C)- cytozyny oraz (T), czyli tyminy. Jeśli w genie występuje kombinacja A-A, oznacza to, że człowiek woli wstawać rano. Kombinacja G-G oznacza, że nie jesteśmy rannymi ptaszkami. Z kolei kombinacja A-G sytuuje człowieka pomiędzy dwoma wyżej wymienionymi typami.

Z zestawienia genomu i czasu zgonu wynika, że ludzie, u których występuje kombinacja A-A, umierają późnym rankiem, przed godziną 11. Natomiast zgon posiadaczy kombinacji G-G następuje z reguły 6 godzin później, przed 18.

Badacze z Bostony podkreślają, że dzięki ich odkryciu możliwa będzie skuteczniejsza opieka nad pacjentami, ponieważ lekarze będą mogli podać leki w najbardziej odpowiednich momentach w ciągu doby, będą mogli monitorować stan zdrowia w momentach newralgicznych, ustalonych na podstawie występującego wariantu genu.

Na szczęście odkryty gen nie ma żadnego wpływu na kalendarzową datę śmierci, lecz jedynie na nieszczęśliwy moment dnia.

Zobacz także: Neurologia

Źródło: "Rzeczpospolita", 22.11.2012/mm

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/15.01.2013 17:57
potwierdzam , w mojej rodzinie tak jest rano umieraja ranne ptaszki (mama) a wieczorem ranne spiochy (babcia)