Najdziwniejsze słodycze świata

Podróżując po świecie możemy natknąć się na różnego rodzaju słodycze, które z tradycyjnymi słodyczami niewiele mają wspólnego. Robaki w lizakach lub czekoladzie, cukierki o smaku ośmiornicy z cebulą czy bekonowe miętówki to tylko niektóre z „łakoci” dostępnych w różnych zakątkach świata.
/ 21.08.2013 13:39

W krajach skandynawskich można spróbować cukierków o nazwie „Tyrkisk Peber”. Są one pulchne (dzięki chlorkowi azotu) i przyprawione pieprzem bądź chilli, choć pierwsza warstwa ma smak lukrecji.

Popularnym daniem w Osace w Japonii jest takoyaki. Na tę potrawę składa się smażona ośmiornica, przyozdobiona zieloną cebulą i majonezem. Cukierki „Takoyaki” to dokładnie ten sam smak, tyle że zmieszczony w małych dropsach.

Z kolei „lokum” to nazwa tureckiej rozkoszy niezwykle popularnej na Bałkanach i Środkowym Wschodzie. Są to cukierki o zapachu różanej wody, cytryny bądź mięty, często posypane z wierzchu cukrem pudrem bądź mąką. W środku mogą zawierać pistacje bądź orzechy włoskie. W Grecji lokum serwuje się do tureckiej kawy, zamiast ciastek.

Będąc w Australii lub Nowej Zelandii możemy skosztować piżmowych lizaków. Piżmo to substancja wydzielana z gruczołów okołoodbytniczych piżmowca, o intensywnym zapachu, z reguły używana w przemyśle perfumeryjnym. Wydawać by się mogło, że nie da się tego wziąć do ust, a jednak! W obu tych krajach możemy dostać piżmowe lizaki bądź gumy do żucia.

„Salsagheti” to gumowe węże o smaku arbuza bądź mango, pokryte z wierzchu chilli, solą i cukrem. Nazwa pochodzi od salsy (meksykańskiego sosu z pomidorów, papryki i cebuli z dodatkiem chilli), którym polewa się długie nitki makaronu. Słodycze wyglądają dokładnie tak jak pasta polana ostrym sosem.

W Stanach Zjednoczonych miętówki niekoniecznie mają na celu odświeżenie oddechu, bowiem na półkach sklepowych można znaleźć dropsy o smaku… boczku! Nie można zagwarantować, że oddech po zjedzeniu takiego cukierka będzie nazbyt świeży, aczkolwiek Amerykanom ponoć smakuje.

Jak widać producenci słodyczy na świecie prześcigają się w nietypowych produktach, czym chcą przyciągnąć uwagę, a dalej nowych klientów. W Polsce pod tym względem na sklepowych półkach jest raczej normalnie.

Źródło: Brześć Sp.J. ZPC/ mk

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/25.08.2013 21:04
uwielbiam slodycze, ale nigdy nei zdecydowalabym sie zjesc jakiegos robaka mimo ze mialoby byc to baaaaaardzo smaczne... nie odwazylabym sie niestety