Oko/ fot. Fotolia

Nadzieja dla niewidomych - lek przywracający wzrok

Naukowcy opracowali substancję pod roboczą nazwą AAQ, która przywraca widzenie. Niestety tylko na parę godzin. Pierwsze testy przeprowadzone na myszach zakończyły się sukcesem. Badacze pracują teraz nad nowymi cząsteczkami chemicznymi, które będzie można zaaplikować ludziom - czytamy w "Rzeczpospolitej" w artykule "Lek przywróci wzrok".
/ 26.07.2012 13:16
Oko/ fot. Fotolia

Opracowana przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley oraz z Uniwersytetu w Monachium substancja AAQ sprawia, że normalne "ślepe" komórki siatkówki stają się światłoczułe. Substancja ta działa podobnie jak środki znieczulające, które przyklejają się do kanałów jonowych komórek i pozostają tam przez pewien czas, sprawiając że nic nie czujemy. Identyczny mechanizm działania ma substancja AAQ - przykleja się ona do komórek i gdy padnie na nie światło umożliwia przepływ jonów i aktywuje neurony. Zdaniem prof. Richarda Kramera, AAQ jest "przełącznikiem". - Naszą cząsteczkę aktywuje światło. Możemy ją uruchamiać i wyłączać światłem, a ona reguluje aktywność neuronów - zdradza prof. Kramer. 

Pierwsze testy z substancją AAQ przeprowadzono na specjalnie zmodyfikowanych genetycznie myszach, które kilka miesiące po urodzeniu stawały się ślepe. Badacze wstrzyknęli zwierzętom AAQ bezpośrednio do oka. Ich źrenice zaczęły się zwężać w reakcji na światło, co było sygnałem, że myszy ponownie zaczęły widzieć. Co więcej myszy unikały światła, co świadczy o tym, że funkcje związane z interpretacją informacji działały poprawnie.

Przetestowana wersja leku działa jedynie przez kilka godzin, a później jest rozkładana w organizmie. Natomiast jej nowa ulepszona wersja działa przez kilka dni. Krótkie działanie tej substancji - zdaniem naukowców - to jej zaleta, ponieważ można zrezygnować z jej podawania w każdej chwili. Nie zmienia też trwale struktury siatkówki. - Wielką zaletą tej metody jest to, że używamy zwykłej substancji chemicznej. Można zmienić dawkę, połączyć z innymi terapiami farmakologicznymi albo całkowicie ją porzucić, jeśli nie jesteśmy zadowoleni z efektów - podkreśla prof. Kramer.

Substancja AAQ, jak i sam sposób jej aplikacji, są mniej inwazyjne niż modyfikacje genetyczne czy wykorzystywanie elektronicznych implantów wszczepianych pacjentowi. Naukowcy są przekonani, że ich odkrycie pozwoli opracować skuteczną terapię pomagającą osobom niewidomym czy niedowidzącym, a także pacjentom cierpiącym na zwyrodnienie barwnikowe siatkówki czy na zwyrodnienie plamki żółtej związanej z wiekiem (AMD).

Źródło: Rzeczpospolita, 26.07.2012/ mk

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Tagi: badania, leki, oczy
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)