Migrena

Na migrenę cierpiał Juliusz, Cezar, Darwin, Freud, Wagner, Beethoven i Bismarck. Trudniej ją znieść niż jakikolwiek inny ból.Trwa od sześciu godzin do trzech dni.
/ 07.09.2007 11:54
Na migrenę cierpiał Juliusz, Cezar, Darwin, Freud, Wagner, Beethoven i Bismarck. Trudniej ją znieść niż jakikolwiek inny ból.Trwa od sześciu godzin do trzech dni.

Zwiastuje ją pulsowanie, potem ból po jednej stronie głowy. Zwykle w skroni. Towarzyszą jej mdłości, wymioty, biegunka i światłowstręt. Jeśli skarży się na nią matka lub ojciec, dziecko ma 50 procent szans zostania migrenikiem. Pierwsze napady pojawiają się wraz z dojrzewaniem. Na szczęście po pięćdziesiątce zdarzają się rzadko. Jeśli, to zwykle z powodu innego schorzenia.

Skąd się bierze?
To pytanie dręczy lekarzy i pacjentów. Inne bóle głowy coś sygnalizują: nadciśnienie, spadek ciśnienia, kłopoty trawienne, niedożywienie, początki infekcji, niekiedy poważne schorzenia mózgu. Ale migrena jest tajemnicą. Są zwolennicy teorii żywnościowej. Winą obarczają alkohol, czekoladę, cytrusy, żółte sery. Diety czasem pomagają, lecz rzadko. U niektórych kobiet liczbę napadowych bólów głowy wzmaga pigułka antykoncepcyjna. Wtedy nie ma wyjścia - trzeba wybrać inny sposób zabezpieczania się przed niepożądaną ciążą.
Prawdziwym kataklizmem są migreny weekendowe. Chorują na nie zwykle ludzie bardzo aktywni; pracy poświęcają każdą chwilę i w momentach odpoczynku mają poczucie winy. Jaka jest na to rada? Przede wszystkim oduczyć się myśleć, że relaks jest grzechem. Systematycznie ograniczać nadmiar obowiązków. Nieraz sobotnio-niedzielna migrena jest ucieczką w chorobę. Perspektywa spędzenia dwóch dni w domu i konieczność udziału w rodzinnych problemach wywołuje tak silne napięcie, że jedynym wyjściem wydaje się... fizyczne cierpienie.

Pamiętaj!
Migrena powraca, gdy organizm potrzebuje odpoczynku. Ból migrenowy pozwala odreagować uczucia, których nie okazujemy ze względu na konwenanse, lęk o pracę, z powodów rodzinnych.
Czy migrenę można wyleczyć? Tak, choć nie zawsze. Cierpliwym i systematycznym może pomóc długotrwała kuracja farmakologiczna. Wielu osobom ulgę przyniosły kuracje w sanatoriach, na przykład w Szczawnicy lub w Ciechocinku. Z powodzeniem stosowana jest akupunktura.
Migrena jest specyficzną reakcją na stresy. Nie da się ich uniknąć, należy więc uodpornić się na nie. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że migrenę wywołuje sposób życia. Czy rzeczywiście nie można nic zmienić? Na przykład w złości stłuc talerz. Odmówić, jeśli nie ma się na coś ochoty. Pozwolić sobie na stałe okresy odpoczynku.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/01.03.2016 02:00
Stres i odpoczynek po stresie, brak snu to dwaj główni winowajcy wywołujący u mnie ataki migreny. A i jeszcze jak zapomnę zjeść przez wiele godzin to też migrenka się pojawia. I jeszcze kilka czynników indukuje u mnie atak, ale już w mniejszym stopniu. Ogólnie to polecam przeczytać na co należy uważać abcmigrena.pl/ czynniki-prowokujace-migrene.
/07.11.2015 16:40
Dziwne tezy. „Migreny weekendowej” nie nazwałabym poczuciem winy. Przyczyna jest banalna. W tygodniu zabiegani, nie zwracamy uwagi na sygnały, które daje nam ciało. Przychodzi weekend, czy urlop, napięcie opada i bach! Choróbsko i bóle dopadają nas ze zdwojoną siłą. Nie dorabiałbym do tego filozofii. Co do diet, hmmm. Zależy, czy ktoś w nie wierzy i czy na pewno jest systematyczny w jej prowadzeniu. Jak nie, to nie ma o czym mówić. Sama po lekturze artów na abcmigrena.pl zaczęłam bardziej dbać o siebie naturalnymi metodami, ale nie oznacza to wykluczenie lekarza. Jestem po konsultacjach, mam przepisane leki, a domowe metody stanowią element uzupełniający mojej walki z bólami. :)
/08.11.2012 10:33
Migrena nie powróci jak zaczniemy się leczyć. trzeba zebrać się w sobie i do lekarza po cavinton forte iść.
POKAŻ KOMENTARZE (2)