Ta dziewczyna nie może płakać, kąpać się, chodzić w deszczu. Ma alergię na... wodę!

alergia na wodę fot. screen Instagram: chronically.linds
Trudno jej wziąć prysznic czy napić się wody. Wystarczy kilka kropel wody, by ciało dziewczyny pokryła okropna wysypka.
Małgorzata Germak / 21.09.2018 10:54
alergia na wodę fot. screen Instagram: chronically.linds

Lindsey Coubray jest uczulona na własne łzy. Jak to możliwe? Cierpi na rzadką chorobę, która przy najmniejszym kontakcie z wodą wywołuje bolesną i swędzącą wysypkę na ciele. To sprawia, że dziewczyna ma problem z wzięciem prysznica, nie może pływać, a nawet wyjść z domu w deszczowy dzień.

„Czasami gdy wychodzę na zewnątrz, nawet jak już przestanie padać, czuję, że nie mogę złapać tchu, bo powietrze jest tak wilgotne” – wyznaje. Najmniejszy kontakt z wodą powoduje też, że Lindsey zaczyna kichać i ma problemy z oddychaniem. Musi przyjmować silne leki przeciwhistaminowe, z każdym razem, gdy chce się umyć. Poza nimi łyka też tabletki na astmę, które pomagają jej kontrolować ataki duszności.

Każdy prysznic tak kończy się dla dziewczyny (fot. Instagram: chronically.linds)

To, przez co przechodzę, jest takie trudne. Płaczę prawie codziennie, chociaż staram się być pozytywna
– napisała w jednym poście na Instagramie.

Gdy napije się wody, w jej jamie ustnej zachodzą bolesne reakcje alergiczne. Dlatego może pić tylko mleko.

Nie tylko deszcze i prysznic są wyzwaniem, ale upał także. Dziewczyna dostaje wysypki na plecach, ramionach i klatce piersiowej, gdy zaczyna się pocić.

Wystarczy trochę potu, żeby skóra Lindsey pokryła się swędzącą wysypką (fot. Instagram: chronically.linds)

„Codziennie w pracy walczę o przetrwanie. Dla mnie wyzwaniem są rzeczy, które większość rówieśników uznaje za oczywiste” – mówi Lindsey. „Często ludzie nie wierzą, że można być uczulonym na wodę i dopytują mnie, jak z tym żyję. Nie zdają sobie sprawy, jak frustrujące może być nauczenie się radzenia sobie z tymi reakcjami alergicznymi”.

Lindsey jest jedną z 50 osób na całym świecie, które mają alergię na wodę. Zdiagnozowano ją u niej dopiero dwa lata temu. „Znalezienie dobrego dermatologa, który znałby się na tej chorobie, było niezwykle trudne” – mówi.

Lindsey chcąc pokazać innym, na czym polega jej choroba i zwiększyć świadomość na ten temat, założyła konto na Instagramie. Tam pokazuje, z czym na co dzień się zmaga. Ma też kontakt z innymi chorującymi na to, co ona, i jest jej dzięki temu łatwiej.

Jestem członkiem internetowej grupy osób z alergią na wodę. Mamy nadzieję, że w przyszłości pojawi się więcej opcji leczenia naszego schorzenia
– mówi Lindsey.

„Inni chorzy mi pomagają zachować pozytywne nastawienie, dzielenie się tymi samymi problemami i wspieranie online sprawia, że lepiej sobie radzę”.

źródło: Daily Mail

To też może cię zainteresować:Uważaj! Ibuprofen podany dziecku podczas tej choroby może być bardzo niebezpiecznySą pierwsze przypadki małpiej ospy w Europie. Czy wirus może dotrzeć do Polski?

Redakcja poleca

REKLAMA