POLECAMY

Leki nowej generacji – skuteczna metoda w walce z padaczką

Czym jest padaczka lekooporna? Dlaczego najlepszym wyjściem w leczeniu padaczki jest stosowanie leków nowej generacji? Jaki jest koszt miesięcznej terapii? Porozumienie na Rzecz Chorych na Padaczkę ratunkiem dla niewykwalifikowanego personelu medycznego?
Leki nowej generacji – skuteczna metoda w walce z padaczką fot. Fotolia

Padaczka to najpowszechniejsze poważne zaburzenie mózgu oraz przewlekła choroba społeczna. Ze względu na swoje rozpowszechnienie, wynoszące około 1% ogólnej populacji, stanowi znaczący problem epidemiologiczny, diagnostyczny, terapeutyczny, społeczny i wreszcie ekonomiczny.

Etiologia choroby jest wieloczynnikowa, często (65-75% przypadków) nieznana. Padaczkę diagnozuje lekarz neurolog, który rozpoznaje chorobę po stwierdzeniu u pacjenta przynajmniej 2 nieprowokowanych napadów padaczkowych. Jako cel leczenia stawiane jest całkowite ustąpienie napadów lub istotne zmniejszenie ich częstotliwości przy jednoczesnym zapewnieniu choremu właściwego komfortu życia.

Najczęściej stosowaną metodą leczenia jest farmakoterapia lekami przeciwpadaczkowymi (LPP). Właściwy dobór leku bądź leków powinien uwzględniać zarówno dokładne rozpoznanie kliniczne rodzaju napadów padaczkowych, jak i stan kliniczny (wiek, płeć, rodzaj zatrudnienia, okres ciąży itp.) chorego i skutkuje uzyskaniem właściwej kontroli napadów u około 70% chorych. Osoby, u których nie udało się uzyskać pożądanego efektu terapeutycznego, wymagają zmiany stosowanego leku bądź wdrożenia leczenia kilkoma lekami jednocześnie z zastosowaniem najnowszych preparatów przeciwpadaczkowych.

Obecnie w Polsce refundacja leczenia padaczki lekami tzw. „pierwszego rzutu” ogranicza się jedynie do czterech klasycznych substancji obarczonych szerokim spektrum działań niepożądanych. Wszystkie pozostałe substancje stosowane w farmakoterapii padaczki należą do nowszej generacji i jako takie refundowane są jedynie po rozpoznaniu padaczki lekoopornej.

Zawężenie stosowania leków nowszej generacji wyłącznie do padaczki lekoopornej powoduje, że w wielu trudnych klinicznie przypadkach (np. u kobiet w wieku rozrodczym, osób starszych, u pacjentów z zaburzeniami czynności wątroby czy przyjmujących inne leki wchodzące w interakcje z lekami przeciwpadaczkowymi) nowoczesna terapia, ze względu na brak refundacji staje się dla wielu chorych niedostępna.

Polska jest jedynym krajem, w którym system refundacyjny leków nowszej generacji jest uzależniony od rozpoznania u pacjenta padaczki lekoopornej. Taka sytuacja powoduje, że obecny standard leczenia padaczki w Polsce zdecydowanie odbiega od europejskich norm, gdzie leki przeciwpadaczkowe są refundowane w sposób zależny jedynie od sytuacji klinicznej chorego.

W Europie lekarz ma możliwość bardziej indywidualnego podejścia do farmakoterapii konkretnego pacjenta, co zwiększa zarówno skuteczność jak i bezpieczeństwo leczenia, dając zdecydowanie szybsze opanowanie problemu klinicznego i społecznego jakim jest padaczka.

Pojęcie padaczki lekoopornej stosuje się w Europie w kontekście badań klinicznych lub określaniu kryteriów wdrażania innych metod leczenia padaczki np. metod zabiegowych. Różnicę w stosowaniu pojęcia padaczki lekoopornej pomiędzy Polską a krajami Europy odzwierciedlają dane z Narodowego Funduszu Zdrowia, według których w Polsce 50-60% pacjentów ma zdiagnozowaną „padaczkę lekooporną”, a w krajach europejskich jedynie 30%. Częstsze, niż w innych krajach, stosowanie terminu „padaczka lekooporna” nieuchronnie niesie za sobą wielorakie niekorzystne następstwa dla samych chorych.

Określanie pacjenta „lekoopornym” jest krzywdzące dla niego samego, powodując zbędną stygmatyzację, wzmagając poczucie beznadziejności terapii oraz utratę wiary w jej efektywność. Efekt ten pogłębia świadomość, że na przestrzeni ostatnich lat pojawiły się nowe możliwości terapii, dające szansę na uzyskanie istotnej kontroli napadów.

Celem stworzenia jednolitych procedur, zarówno w zakresie terapii padaczki nowo diagnozowanej, jak i w przypadkach opornych na leczenie, Polskie Towarzystwo Epileptologii (PTE) we współpracy z Konsultantem Krajowym w dziedzinie Neurologii opracowało wytyczne postępowania farmakologicznego u chorych na padaczkę w Polsce. Wprowadzenie podziału, funkcjonującego w innych krajach europejskich, na leki pierwszego, drugiego i trzeciego wyboru pozwoliłoby na doprecyzowanie wskazań do stosowania terapii lekowych w różnych rodzajach napadów czy w zespołach padaczkowych.

Umożliwiłoby również rozpoczęcie leczenia oraz odpowiednie zastosowanie z innymi lekami w politerapii, co w rezultacie będzie miało przełożenie na kontrolę wydatków płatnika oraz podniesienie standardów leczenia padaczki w Polsce. Na całość kosztów finansowych leczenia padaczki składa się wiele elementów, z czego farmakoterapia to jedynie 34,8% ogółu kosztów, co stanowi mniejsze obciążenie budżetu niż tzw. „koszty społeczne” padaczki stanowiące 38,1% całości wydatków.

Istotę problemu osób chorych na padaczkę dostrzegł Parlament Europejski, który w „Pisemnej Deklaracji na temat padaczki” z dnia 15 września 2011 roku wzywa państwa członkowskie do przyjęcia odpowiedniego ustawodawstwa mającego na celu ochronę praw chorych na padaczkę. Mimo, iż od przyjęcia przez Parlament Europejski pisemnej Deklaracji upłynął prawie rok, polski Rząd wciąż nie zareagował na powyższe zalecenia wykazując bierność.

W tej sytuacji Polskie Towarzystwo Epileptologii oraz Polskie Stowarzyszenie Ludzi Cierpiących na Padaczkę zainicjowały powołanie Porozumienia na Rzecz Chorych na Padaczkę w skład którego weszły: Fundacja Epileptologii, Fundacja Ius Medicinae oraz Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej. Celem Porozumienia będzie prowadzenie działań na rzecz poprawy opieki zdrowotnej nad pacjentem z padaczką poprzez opracowanie i wdrożenie programu opieki medycznej nad chorym. W trakcie spotkania założycielskiego zdefiniowano główne problemy chorych na padaczkę w Polsce oraz zaproponowano sposoby ich rozwiązania.

Podkreślono niedostateczną opiekę medyczną nad pacjentem chorym na padaczkę w tym: długie oczekiwanie na wizytę u lekarza specjalisty, brak informacji ze strony lekarzy o sytuacji zdrowotnej pacjenta, brak wyjaśnienia na czym polega choroba, jakie są jej konsekwencje i perspektywy. Pacjenci często czują się niedoinformowani, nie wiedzą co ich czeka, jakie są możliwe opcje terapii. Te wszystkie czynniki wywołują strach i poczucie niepewności jutra, natomiast postępowanie z chorym na padaczkę jest jakościowo niewystarczające.

Opieka nad 400 tysiącami chorych na padaczkę wymaga specjalnego wykształcenia i umiejętności szczególnie w stosunku do pacjentów z padaczką lekooporną (20-30% chorych). Jest to grupa pacjentów, która powinna być jak najszybciej, po postawieniu diagnozy, kierowana do specjalistycznych, referencyjnych ośrodków dysponujących odpowiednią diagnostyką i przede wszystkim wysokospecjalistyczną kadrą lekarzy, neurofizjologów, neuropsychologów, techników oraz pielęgniarek.

Program kształcenia w neurologii i neurologii dziecięcej nie przygotowuje lekarzy do pełnienia roli związanej z prowadzeniem „trudnych pacjentów” z padaczką w dostatecznym stopniu. Ponadto chorzy w Polsce nie mają możliwości stosowania nowoczesnych leków przeciwpadaczkowych, które są drogie. Miesięczny koszt terapii to od kilkuset do około tysiąca złotych, a jak wiadomo, chorzy na padaczkę często borykają się z problemami finansowymi wynikającymi z braku pracy. Dla wielu z nich jedynymi źródłami dochodu są renta oraz pomoc rodziny i bliskich.

W Polsce refundowane są głównie leki starszej generacji. Wiele nowych preparatów, od dawna objętych refundacją w krajach Unii Europejskiej, w naszym kraju w dalszym ciągu pozostaje niedostępna dla pacjentów. Leki przeciwpadaczkowe starej generacji powodują wiele działań niepożądanych, co dodatkowo obniża jakość życia chorych. Tymczasem im szybciej rozpocznie się prawidłowo dobrane leczenie, tym lepsze rokowanie dla pacjenta. Każda kolejna próba leczenia znacznie obniża prawdopodobieństwo powodzenia terapii i zmniejsza szanse pacjenta na normalne życie. Dlatego warto zaczynać leczenie od nowoczesnych, skutecznych leków.

W związku z ostatnią nowelizacją zasad refundacji leków, wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie padaczki zostały zredukowane o 35,5 mln złotych, natomiast koszt ponoszony, z tego tytułu, przez pacjentów wzrósł o 32,1 mln złotych (źródło: IMS Health). Wynika z tego, że koszty leczenia zostały przeniesione na pacjentów.

Rozwiązaniem byłoby zatem wykorzystanie zaoszczędzonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia środków na udostępnienie polskim pacjentom skutecznych leków przeciwpadaczkowych nowej generacji np. lakozamidu, leku obecnego na rynku od kilku lat. Lek ten refundowany jest w większości krajów Unii Europejskiej i posiada pozytywną rekomendację Agencji Oceny Technologii Medycznych w Polsce ze względu na swoją potwierdzoną skuteczność w leczeniu najciężej chorych pacjentów i bardzo dobry profil tolerancji.

W związku ze zmieniającymi się co dwa miesiące cenami leków, pacjenci stają przed wyborem – czy płacić więcej za leki, czy zrezygnować i zamienić na inny lek. Zamiana leków w padaczce powinna wynikać wyłącznie z dokładnego wywiadu lekarskiego, a nie być podyktowana względami ekonomicznymi. Według światowych badań, od 13-43% pacjentów jest zmuszonych powrócić do poprzedniego leczenia z uwagi na wystąpienie działań niepożądanych oraz brak skuteczności leczenia. Pacjenci zmieniają leki ze względów finansowych, narażając tym samym swoje zdrowie.

Efektem pracy Porozumienia na Rzecz Cierpiących na Padaczkę jest przygotowanie propozycji rozwiązania, mającego na celu dokonanie modyfikacji w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia dotychczasowego zapisu jednostki chorobowej „padaczka lekooporna” poprzez usunięcie określenia „lekooporna” oraz zmianę wskazań określonych w decyzjach refundacyjnych z padaczki lekoopornej na padaczkę we wszystkich rzutach leczenia (I, II, III zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Epileptologii).

Prof. dr hab. med. Joanna Jędrzejczak – Prezes Polskiego Towarzystwa Epileptologii, twierdzi: „…wskazanie „padaczka we wszystkich rzutach leczenia” pozwoli na doprecyzowanie wskazań do stosowania leków w różnych rodzajach napadów i zespołach padaczkowych, umożliwi rozpoczęcie leczenia (I rzut) oraz racjonalnego stosowania z innymi lekami w terapii dodanej (II, III rzut), a w konsekwencji wpłynie na kontrolę wydatków płatnika i podniesie standardy leczenia padaczki w Polsce.”

Zdaniem, dr n. prawn. Doroty Karkowskiej, Prezesa Fundacji Ius Medicinae: „…obecnie obowiązujące w Polsce przepisy określające standard leczenia pacjentów z rozpoznaniem padaczki, stanowią poważne niebezpieczeństwo naruszenia prawa pacjenta do uzyskania świadczeń zdrowotnych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Lekarz, z uwagi na przyjęty podział na leki zaklasyfikowanych do leczenia padaczki pierwszego rzutu i leki do leczenia padaczki lekoopornej, został pozbawiony wolności wyboru w zakresie metod postępowania, a pacjent nie ma prawa do wyboru alternatywnych i zindywidualizowanych metod leczenia. Taka sytuacja wymaga zmiany, ponieważ pacjent ma niekwestionowane prawo do świadczeń zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami wiedzy medycznej, a lekarz ma prawo i obowiązek postępować zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej.”

4 lipca 2012 roku w Warszawie odbyła się konferencja prasowa pt. „Padaczka lekooporna – palący problem społeczny”, zorganizowana przez Polskie Towarzystwo Epileptologii oraz Polskie Stowarzyszenie Ludzie Cierpiących na Padaczkę. W konferencji prasowej udział wzięli między innymi.:

Anna Brzezińska – Dyrektor Wydziału Oceny Technologii Medycznych w AOTM,
prof. dr hab. med. Danuta Ryglewicz – Konsultant Krajowy w dziedzinie Neurologii,
prof. dr hab. med. Joanna Jędrzejczak – Prezes Polskiego Towarzystwa Epileptologii, Tadeusz Zarębski – Prezes Polskiego Stowarzyszenia Ludzie Cierpiących na Padaczkę,
dr n. prawn. Dorota Karkowska – Prezes Fundacji Ius Medicinae.
Na spotkanie przybyli również chorzy, przedstawiciele stowarzyszeń pacjenckich oraz media.

W trakcie konferencji dyskutowano nad problemami osób chorych na padaczkę w Polsce. Eksperci stwierdzili, iż istnieje pilna potrzeba zmian legislacyjnych w zakresie pojęcia padaczki lekoopornej, które umożliwią pacjentom dostęp do leków nowszej generacji oraz przyczynią się do poprawy ich jakości życia.

Źródło: materiały prasowe/JM

Zobacz też: (Nie)uleczalna choroba Huntingtona

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (11)
/4 lata temu
Mój syn w wieku 27 lat uległ wypadkowi. Po 2 latach dostał pierwszego ataku padaczki. Jest leczony depDeakina Chrono 1800 mg dziennej dawki i topamaxsem 250 mg dziennie. Mimo to ataki występujwystępujwystępwyswystępujwystępujwystępwwystępujwystępujwystwystępujwystępujwwystępuje wystęwyswy
/5 lat temu
proszę owytłmaczenie leku Kepra refundowana a iKepra nie refundowana
/5 lat temu
dużo tańsza jest w syropie. Lekarze ją chętnie przepisują Pastylka 1000mg=10 syropu.
POKAŻ KOMENTARZE (8)