POLECAMY

Na rynku zabawek pojawiła się lalka… chora na odrę. Lekarze i rodzice są oburzeni

Dlaczego?
Marta Słupska / 5 miesięcy temu
Na rynku zabawek pojawiła się lalka… chora na odrę. Lekarze i rodzice są oburzeni

Chyba każda z nas w dzieciństwie bawiła się lalkami. Większość z nich przypomina dzieci: można je ubierać, przewijać, a nawet karmić. Zabawka, którą dziś chciałybyśmy wam pokazać, ma jednak zupełnie nową „funkcję” i jest na tyle kontrowersyjna, że od kilku dni budzi ożywione dyskusje wśród rodziców wielu maluchów.

Chora lalka

W ofercie włoskiego producenta zabawek Giochi Preziosi pojawiła się nowa lalka o dość wymownej nazwie „Cicciobello Morbillino”, co oznacza „lalkę z odrą”. Chodzi oczywiście o chorobę, która – nota bene ze względu na wzrastające w siłę ruchy antyszczepionkowe – szerzy się od kilkunastu miesięcy w wielu europejskich krajach.

Sam pomysł stworzenia chorej lalki nie musi wydawać się zły – odra to wszak groźna choroba, a popularyzowanie wiedzy na jej temat wydaje się istotne. Tylko czy na pewno jest to dobry sposób?

Najbardziej szokujące w zabawce jest to, że lalkę można bardzo łatwo „wyleczyć”: wystarczy tylko plamy na jej skórze… przetrzeć szmatką. Do zestawu dołączone są też maści i plastry.

Na poniższym filmie możecie zobaczyć, jak dokładnie działa.

Odra to nie zabawa

Lalka oburza nie tylko wielu rodziców, ale też lekarzy, którzy są zdania, że taka zabawka trywializuje odrę i sprowadza ją do poziomu drobnego schorzenia, którego można się łatwo pozbyć. Tymczasem odra to narastający problem – ta zakaźna choroba coraz częściej powoduje epidemie i doprowadza do śmierci.

Aktualnie epidemia odry trwa m.in. w Rumunii, gdzie doszło do wielu tysięcy zachorowań, a 46 osób zmarło. Ostatnią z ofiar choroby było 9-miesięczne dziecko. Powodem epidemii jest niski wskaźnik zaszczepień.

Przy okazji przypomnijmy: odra to wysoce zakaźna choroba, która wiąże się z niebezpiecznymi powikłaniami. Według szacunków zabija na świecie około 400 osób dziennie. Obawy odry to: wysypka na ciele, gorączka, kichanie, kaszel, katar, ból gardła, zaczerwienienie oczu, światłowstręt.

Prawie wszystkie nieuodpornione dzieci, narażone na kontakt z wirusem, ulegają zakażeniu. Wysoce zaraźliwy wirus odry rozprzestrzenia się podczas kaszlu lub kichania, przez bliski lub bezpośredni kontakt z wydzielinami z nosa i gardła osoby zakażonej. Odra objawia się m.in. gorączką, katarem, kaszlem, zapaleniem spojówek, plamkami po wewnętrznej stronie policzków i na języku, wysypką, która z twarzy i karku zstępuje na tułów, ręce i nogi
– czytamy na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Wróćmy jednak na chwilę do „Lalki z odrą”. We Włoszech pojawiły się już apele, by wycofać ją z rynku. Lekarze grzmią, że dzieci nie powinny być oswajane z tą niebezpieczną chorobą. Walter Ricciardi, szef Krajowego Instytutu Zdrowia, uważa, że „Grozi to tym, że ludzie będą bardziej obawiać się szczepionki, która jest bezpieczna, niż choroby, która w żadnym razie nie jest czymś banalnym”.

Producent lalki broni jednak swojego wyrobu i nie zamierza rezygnować z jego sprzedawania. Jest zdania, że dzieci od zawsze bawiły się w lekarzy i używały do tego lalek, a nie można zakładać, że rodzice uwierzą w to, że wystarczy ściereczka, by pozbyć się odry.

„Teraz czekamy na lalkę z chłoniakiem i zapaleniem opon mózgowych” – skomentował zabawkę z przekąsem zwolennik szczepień, lekarz Roberto Burioni. Mamy nadzieję, że takowe nigdy nie powstaną, a jeśli już, to że nie będzie można ich „wyleczyć” naklejeniem plasterka lub posmarowaniem maścią…

Zobacz też:
Znasz objawy odry i jej powikłania? Ciągle zastanawiasz się, czy szczepić dziecko? Przeczytaj!
Kolejne dziecko zmarło na odrę... Polsce grozi epidemia. Komu za to należy podziękować?

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)