Wiele osób cierpiących na łaknienie spaczone twierdzi, że to droga do szybkiej redukcji wagi.

Łaknienie spaczone a chęć zmiany masy ciała

W momencie, gdy zmiana masy ciała staje się obsesją, w psychice dochodzi do zmian w myśleniu, które nakazują osobie chorej sięgać po skrajne rozwiązania. Są to sytuacje ekstremalne, związane ze stanami chorobowymi takimi jak anoreksja czy bulimia.
/ 07.11.2012 12:26
Wiele osób cierpiących na łaknienie spaczone twierdzi, że to droga do szybkiej redukcji wagi.

Jak chęć zmiany masy ciała prowadzi do łaknienia spaczonego?

   Osoby cierpiące na łaknienie spaczone bardzo często chcą w jakiś sposób zmienić swoją masę ciała – częściej schudnąć, czasem przytyć. W tym właśnie celu stosują różnego rodzaju diety, restrykcyjnie ograniczające ilość i rodzaj spożywanych posiłków do niezbędnego minimum. Po pewnym czasie zaczynają wprowadzać do swojego menu różne przedmioty, o których wcześniej nie pomyśleliby, że mogłyby nadawać się do jedzenia. Odczuwają w związku z tym wstyd, wyrzuty sumienia i zaczynają coraz bardziej pogrążać się w swoich pragnieniach bycia kimś lepszym. Chcą udowodnić sobie samemu, że taki sposób jedzenia jest dobry i zamiast dążyć do pozytywnych zmian, coraz bardziej zapamiętują się w swoich złych przyzwyczajeniach.

Polecamy: Czy osoby z anoreksją mogą być leczone przymusowo?

Jak działa chęć „nabrania masy”?

   Nieczęsto, ale jednak zdarzają się przypadki osób, które chcą przytyć poprzez zjedzenie czegoś, co kompletnie nie nadaje się do jedzenia. Ma to miejsce w przypadku osób, które chcą zbudować masę mięśniową lub chcą szybko ukryć chorobliwy niedobór masy ciała. Spożywają wówczas rzeczy uważane za ekstremalnie wysokokaloryczne – oleje czy smary przemysłowe, które przecież same w sobie są tłuste i (według nich) muszą wywołać zwiększenie masy ciała lub dodanie „energii”.

Wywoływanie zwracania pokarmów

   Taka sytuacja ma najczęściej miejsce u bulimiczek lub anorektyczek. Chcą jak najszybciej pozbyć się zjedzonego posiłku i najlepszym rozwiązaniem jest dla nich sprowokowanie wymiotów. Jeśli nie mogą wywołać tego mechanicznie poprzez drażnienie tylnej ściany gardła, mogą to zrobić przez wypicie lub zjedzenie przedmiotu, który podrażni im ściany żołądka lub przełyku i wywoła wymioty bardziej „naturalnie”. Takie zachowania są bardzo niebezpieczne, gdyż błona śluzowa naszego przewodu pokarmowego jest bardzo delikatna i łatwo może ulec uszkodzeniu.

Uwaga na anoreksję!

   Osoby chore na anoreksję bardzo często uciekają się do różnych sposobów, by patologicznie i nazbyt intensywnie uchronić swój organizm przed przyjmowaniem pokarmów. Często w ramach posiłków, jedzą przedmioty, które kompletnie nie nadają się do jedzenia. Przez to mają poczucie, że „coś zjadły”, ale jednak nie wywoła to niepożądanego przyrostu masy ciała. Mogą też spożywać rzeczy, które (według nich) chronią je przed przyswajaniem zjedzonych pokarmów. Do tego służą im plastikowe reklamówki, chusteczki lub części odzieży. W takich przypadkach niezbędna jest interwencja lekarza psychiatry, gdyż takie zachowania mogą stanowić realne niebezpieczeństwo nie tylko dla zdrowia, ale też i życia!

Zobacz również:  Anoreksja, bulimia – skąd się biorą?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)