Jak wybrać odpowiedni ciśnieniomierz?/ fot. Fotolia

Koniec z bólem – znieczulenie miejscowe u dentysty

To nieprawda, że podczas wizyty u dentysty musimy odczuwać ból. Znieczulenie miejscowe pomoże nam zmniejszyć stres i sprawi, że wizyta u stomatologa przestanie być dla nas straszna. Dowiedz się, jakie znieczulenie możesz wybrać.
/ 16.08.2011 10:32
Jak wybrać odpowiedni ciśnieniomierz?/ fot. Fotolia

Zawsze warto uniknąć bólu

Różne formy znieczulenia są często niezbędne w zabiegach z dziedziny chirurgii stomatologicznej i szczękowo‑twarzowej. Jednak również zabiegi stomatologiczne, takie jak leczenie chorób przyzębia albo leczenie zębów zaatakowanych próchnicą, często wiążą się z bólem, dlatego warto poprosić dentystę o znieczulenie, nawet jeśli z medycznego punktu widzenia nie jest ono niezbędne. Ułatwi nam ono przetrwanie na fotelu dentystycznym, pomoże również stomatologowi szybciej uporać się ze swoją pracą.

Jeśli jesteśmy znieczuleni, to wykazujemy mniejszą tendencję do nagłych odruchów, których konsekwencje mogą być dosyć niebezpieczne zwłaszcza, jeśli dentysta trzyma akurat w naszych ustach ostre narzędzia. 

Najbezpieczniejsze i najczęściej używane w gabinetach stomatologicznych jest znieczulenie miejscowe. Pacjent nie odczuwa bólu jedynie w znieczulonym obszarze, poza tym jest w pełni świadomy, może obserwować wszystkie działanie stomatologa i jest w stanie z nim rozmawiać.

Zobacz też: Jakie powikłania mogą wystąpić po znieczuleniu miejscowym u dentysty?

Rodzaje znieczulenia miejscowego

  1. Znieczulenie powierzchniowe – występuje na przykład w postaci żelu, maści albo kremu; jego wadą jest zanikanie w głębszych warstwach tkanki (taki krem znieczulający może być zastosowany także po to, aby nie bolało nas ukłucie igłą, podczas zastrzyku znieczulającego głębsze warstwy tkanki).
  2. Znieczulenie nasiękowe – polega na ostrzyknięciu środkiem znieczulającym wybranego miejsca w tkance podśluzowej poprzez kilkukrotne wkłucia igły. Takie znieczulenie można stosować na przykład podczas leczenie próchnicy pojedynczych zębów.
  3. Znieczulenie przewodowe – polega na zniesieniu przewodnictwa w obszarze pnia nerwu. Tą metodą, stosując niewielką ilość środka znieczulającego, osiąga się znieczulenie tkanek na dużym obszarze. Płynu znieczulającego nie wprowadza się w sam pień nerwu, lecz w jego pobliże. W ten sposób znieczula się na przykład nerw podniebienny, nerwy zębodołowe albo nerw trójdzielny.

W ostatnim czasie pojawiła się również strzykawka bezigłowa, dzięki niej znieczulenie może być podawane w sposób bezbolesny. Zasada jej działania polega na tym, że bardzo cienki strumień płynu znieczulającego zostaje wyrzucony z olbrzymią prędkością przez końcówkę strzykawki przyłożoną bezpośrednio do znieczulanego miejsca, dzięki czemu lek przenika przez tkanki bez konieczności nakłuwania.

Polecamy: Dentofobia - gdy boisz się dentysty

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/25.08.2016 15:39
Oczywiście, że warto unikać! Obecnie dentysta nie musi w ogóle kojarzyć się strachem i bólem, bo przy komputerowym znieczulenie the wand (przynajmniej takie otrzymuję w gabinecie Indexmedica, do której chodzę) nie boli nic a nic. Komfort wspaniały.
/11.06.2015 10:31
Oryginalny krem znieczulający z lidokainą znajdziesz w ofercie www.naporost.pl. Krem nazywa się Swiss Medical i można go kupić bez recepty. Jest bardzo mocny – mocniejszy niż specyfiki dostępne na ofertę. Znakomicie sprawdzi się więc przy większych tatuażach czy innych zabiegach z użyciem igieł.
/27.10.2014 18:31
ja chodzę w rzeszowie do dr Ziemby i ona ma znieczulenie bezigłowe! nawet nie wiedziałem że coś takiego istnieje a jest to super sprawa! przynajmniej borowanie i samo podawanie znieczulenia już nie przyprawia mnie o skurcz żołądka ze strachu!!
POKAŻ KOMENTARZE (2)