POLECAMY

Śmierć we Wrocławiu: młoda kobieta opiekowała się nieszczepionymi dziećmi. Zmarła z powodu zakażenia meningokokami

Bakterie, o których mowa, mogą zabić w ciągu kilku godzin. Jak się przed nimi ochronić?
Marta Słupska / 2 miesiące temu
Śmierć we Wrocławiu: młoda kobieta opiekowała się nieszczepionymi dziećmi. Zmarła z powodu zakażenia meningokokami fot. Adobe Stock

O tym, jak groźne są meningokoki, mówi się zazwyczaj w kontekście małych dzieci. Tymczasem bakterie te bywają zabójcze także dla dorosłych, co pokazuje historia pewnej młodej Wrocławianki.

Zmarła przez meningokoki

23-letnia kobieta pracowała w przedszkolu numer 43 jako pomoc nauczycielska. Ostatni raz była w pracy 30 czerwca. Jeszcze tego dnia podawała dzieciom jedzenie i je usypiała.

Podczas zakończenia działalności pracy przedszkola, bo to jest wyłączone na miesiąc z powodu urlopów. Kobieta została zwolniona przez dyrektorkę z powodu wysokiej temperatury i poszła do domu
– relacjonowała Danuta Swędzioł, instruktor higieny z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu.

Jak się okazało, 3 dni później kobieta już nie żyła – zmarła 3 lipca z powodu zakażenia meningokokami. Według nieoficjalnych informacji kobieta przewlekle chorowała i miała obniżoną odporność.

O sprawie dyrektorka powiadomiła rodziców. Dzieci zostały odesłane do lekarzy w rejonie
– podkreśla przedstawicielka wrocławskiego sanepidu. 

Kobieta pracowała w sumie z 56 dziećmi. Część maluchów była szczepiona, większości z nim podano leki. Lekarze uspokajają jednak, że ryzyko zakażenia jest na szczęście bardzo małe.

Meningokoki – szczepienie

Szczepienie przeciwko meningokokom jest nieobowiązkowe, jednak z uwagi na to, jak groźne są te bakterie, warto je wykonać. Zdarza się, że zabijają w ciągu kilku godzin, prowadząc do tzw. posocznicy meningokokowej i śmierci.

Wyróżnia się 12 serotypów meningokoków, z czego 5 jest odpowiedzialna za inwazyjną chorobę meningokokową (typy A,B,C,W1356, Y). W Polsce obecnie są dostępne szczepienia chroniące przed wszystkimi pięcioma typami meningokoka. Szczepienia są zalecane od 2. miesiąca życia dziecka, są odpłatne
– wyjaśniła nam dr n. med. Alicja Karney, Kierownik Oddziału Hospitalizacji Jednego Dnia w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie.

Objawy zakażenia meningokokami

Początkowo objawy zakażenia meningokokowego mogą przypominać zakażenie wirusowe z gorączką. Kolejne symptomy narastają z różną szybkością – od kilkunastu godzin do kilku dni, a ich kolejność może być różna. Naszą uwagę powinny zwrócić m.in.:

  • nadwrażliwość dotykowa,
  • senność,
  • złe samopoczucie,
  • trudna do obniżenia gorączka,
  • dreszcze,
  • drgawki,
  • zaburzenia świadomości,
  • wysypka,
  • bóle mięsni, stawów i kończyn,
  • przyspieszenie rytmu serca oraz oddechu,
  • wymioty,
  • biegunka,
  • bóle brzucha.

Wymagają one pilnego kontaktu z lekarzem. Szybkie rozpoznanie zakażenia umożliwia szybkie leczenie – podanie antybiotyku, który zmniejsza ryzyko rozwinięcia się u chorego sepsy.

Polecamy:
Co warto wiedzieć o sepsie? [video]
Zaszczep dziecko przeciwko meningokokom 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/2 miesiące temu
Nie zgadzam się, nie każdy wie, że ma obnizoną odporność. Poza tym antyszczepionkowcy wszedzie wesza spisek, jakby wszystkim na siecie zalezalo tylko na tym, by promowac szczepionki. Zalosne, przejrzyjcie na oczy.
/2 miesiące temu
problem w artykule powyżej a w samym tytule szczególnie, został odwrócony do góry nogami. Nie problem w nezaszzcepieniu dzieci tylko problem w obniżonej odporności 23letniej denatki oraz, co prawdopodobne, w niezaszczepieniu się jej przed podjęciem pracy w przedszkolu. Zrobiła to ta pani na własne ryzyko z niewiedzy lub lekkomyślności. "Zarazki" w szpitalach żłobkach szkołąch i przedszkolach zawsze były, są i będą. Możemy bronić sie przed nimi na dwa trzy sposoby. 1) Dbając o naszą odporność i nie szczepiąc się na wszystko co popadnie, 2) olewając codzienną pracę nad swoją odpornością, ale za to szzcepiąc się na wszystko ile wlezie, i 3) robiąc mix, tj dbając o odporność tak jakbyśmy nigdy się na nic nie szczepilii i dodatkowo stosując szczepienia naprawdę konieczne ze względu na naszą pracę ew upośledzoną odporność. Nie wyobrażam sobie nie zaszczepić się na żółtaczkę typu A pracując np w służbie zdrowia.. a meningokoki.. szczepienie co najwyżej "pomoże" przy kontakcie nie zachorować lub zachorować lżej (choć jak mam osobiste doświadczenie całkowicie odwrotne jesli chodzi o skutek szczepienia a nie szczepienia.. ). Reasumując to nie jest żaden artykuł tylko nieudolna REKLAMA SZCZEPIONKI na meningokoki, co autorka Pani Marta S. powinna napisać dużymi literami..
/2 miesiące temu
widac masz zerowe pojęcie o medycynie. A wiesz, że można być zdrowym i jednocześnie byc NOSICIELEM tych bakterii? Dziewczyna miała obnizoną odpornośc, zaraziła się i zmarła!!!!
POKAŻ KOMENTARZE (1)