„Nasz mały cud!” – urodziła dziecko po transplantacji macicy. To była pierwsza tego typu udana operacja

Matka malutkiej Luisy nie miała macicy, a pragnęła dziecka. Brazylijscy lekarze podjęli się pionierskiej operacji transplantacji od zmarłego dawcy. Kobieta opowiedziała o swoich trudnych doświadczeniach i porodzie.
Małgorzata Germak / miesiąc temu
noworodek fot. Adobe Stock

Ta ciąża i narodziny zdrowej dziewczynki dowiodły, że można bezpiecznie przeprowadzić zabieg z użyciem łona martwego dawcy. „Daily Mail” donosi, że tylko w Wielkiej Brytanii co najmniej 15 tysięcy kobiet w wieku rozrodczym nie ma macicy (urodziło się bez lub organ został usunięty z powodu choroby). Historia Fabiany i jej nowo narodzonej Luisy daje nadzieję innym bezdzietnym kobietom.

To prawdziwy gigant! Zobaczcie, jak wygląda największy na świecie noworodek urodzony siłami natury

To pierwsza na świecie udana tego typu transplantacja

Operacja transplantacji macicy w Brazylii była zabiegiem skomplikowanym i wysokiego ryzyka. Trwała 11 godzin. Jeden zespół chirurgów usuwał narządy z martwego dawcy, a w tym czasie drugi zespół przygotowywał matkę do przyjęcia nowej macicy.

Po operacji kobieta była na oddziale intensywnej terapii dwa dni, a potem sześć dni dochodziła do siebie na zwykłym oddziale szpitalnym. Jak czytam na łamach „Daily Mail” 10 wcześniejszych prób przeszczepienia macicy od martwego dawcy, przeprowadzonych w USA, Czechach i Turcji, zakończyło się niepowodzeniem.

I tak 34-letnia Fabiana stała się pierwszą na świecie matką, która urodziła dziecko z łona przeszczepionego od martwej kobiety. Dziś mała Luisa jest zdrowym, szczęśliwym dzieckiem.

Mąż Fabiany na początku chciał ją odwieść od decyzji, gdy dowiedział się, że istnieje ryzyko śmierci (przed operacją musieli podpisać formularz, że są świadomi ryzyka). Jednak po długich poszukiwaniach rozwiązania (Fabiana urodziła się bez macicy), para odkryła, że szpital w Sao Paulo szuka kobiet bez macicy, chętnych do wzięcia udziału w eksperymencie medycznym. „Wybrano 10 par do tej grupy, ale po wielu testach okazało się, że jesteśmy jedną z trzech wybranych” – mówił na łamach „Daily Mail” ojciec Luisy.

Dziewczynka jest normalnym dzieckiem, które prawidłowo się rozwija.

To jest cudowne mieć córkę. Nie znajduję słów, by opisać całą tę sytuację. To cud i ona jest naszym małym cudem
– mówi Fabiana.

Jak czuła się z organem innej kobiety w sobie? „Na początku to było dziwne, wiedząc, że mam w sobie łono innej osoby, która umarła. Jednocześnie to były emocje wiedząc, że choć ten ktoś odszedł, mógł zrobić dla mnie coś tak cudownego” – wyznaje.

Fabiana twierdzi, że jest pozytywną osobą i od początku wierzyła, że wszystko się uda.

Nie martwiłam się i nie bałam ani przez chwilę operacji.

Zdecydowała się z mężem na tę niebezpieczną operację, chociaż on był gotowy, by adoptować dziecko. „Jednak Fabiana tak bardzo chciała sama urodzić, czuć dziecko w sobie. To było jej marzenie” – dodaje mąż kobiety.
Fabiana wyznała, że nie zapomni tego momentu, kiedy jej córka przyszła na świat. „Lekarz pokazał mi ją, a potem wziął na badania. Okazało się, że jest zdrowa, że jest idealna. Wtedy się rozpłakałam”.

Para zdradziła, że chce mieć więcej dzieci. Jednak uznali, że następne adoptują.

Czytaj też:Jej córka zaraziła się odrą podczas chemioterapii. Matka apeluje do innych rodzicówDzieci zachowują się o 800% gorzej, gdy są pod opieką matki. Dlaczego?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)