POLECAMY

Kłujący ból głowy – niczym pchnięcie nożem

Pierwotny ból głowy przypominający pchnięcie nożem (zwany też kłującym) jest rzadką dolegliwością. Choć został opisany ponad 50 lat temu, pozostaje dla nas tajemnicą. Mimo, że trwa sekundy, jego intensywność jest tak duża, że chorzy żyją w strachu przed nawrotami bólu.
Kłujący ból głowy – niczym pchnięcie nożem

Kilka słów wstępu

Kłujący ból głowy (KBG, ang. ice pick lub jab and jolts headache) dotyczy nie więcej niż 2-3% populacji. Dotyka głownie starszych, choć niewykluczone jest jego pojawienie się u dziecka lub młodej osoby. Średnia wieku dla kłującego bólu głowy to 47 lat. Częściej chorują kobiety niż mężczyźni.

Zobacz też: Tabletka... i ból z głowy?

Kłujący ból głowy a inne choroby

KBG zwykle nie występuje jako ból wtórny. Najczęściej jego przyczyna u danej osoby nie zostaje wyjaśniona. Nierzadko kojarzy się z innymi samoistnymi bólami głowy.

Połowa doświadczających tego problemu to osoby cierpiące na migrenę. Również klasterowy ból głowy często współistnieje razem z KBG.

Ponadto przewlekłe występowanie KBG może zwiastować początek tzw. olbrzymiokomórkowego zapalenia tętnic. Choroba ta, zwana od nazwiska odkrywcy chorobą Hortona, jest chorobą naczyń występującą u osób w podeszłym wieku. Bardzo często dotyczy tętnicy skroni, co manifestuje się ciągłym, nieustępującym nawet we śnie bólem w tej okolicy oraz zaczerwienieniem i obrzmieniem tętnicy, która często staje się dobrze widoczna pod skórą skroni. Choroba Hortona może grozić utratą wzroku, dlatego przy nawet najmniejszym jej podejrzeniu oraz przy problemach z widzeniem, które towarzyszą bólowi głowy, trzeba natychmiast zgłosić się do lekarza.

Zobacz też: Kiedy rozpoznaje się migrenę?

Jak go rozpoznać?

Ból jest bardzo krótki, u 2/3 osób nie trwa dłużej niż 3 sekundy, choć pozostali odczuwają 10, a nawet 30-sekundowe ataki. Umiejscawia się najczęściej w okolicy oka lub skroni. Opisywany jest jako silne ukłucia na ograniczonym obszarze. Może występować pojedynczo lub seriami, najczęściej nieregularnie.

Zdarza się, że ukłucia pojawiają się wielokrotnie w ciągu dnia lub tygodnia. Ich liczba dochodzi nawet do kilkudziesięciu epizodów na dobę! Epizodom bólu głowy zwykle nie towarzyszą żadne objawy, charakterystyczne dla innych typów samoistnych bólów głowy.

Podczas napadu chorzy przerywają swoje czynności z powodu intensywności bólu. Po jego ustąpieniu pojawia się lęk przed nawrotem dolegliwości, zwłaszcza w przypadkach przewlekłych.

Jak leczyć?

Bóle ustępują zbyt szybko, by było sens je leczyć. Zanim chory zdąży wziąć tabletkę, ból znika. Stosuje się profilaktykę przed nawrotami bólu. Najskuteczniejszym lekiem jest tu indometacyna, choć efekt uzyskuje się tylko u 65% pacjentów.

Ze względu na tę ograniczoną skuteczność oraz negatywny wpływ długotrwałego przyjmowania leków u niektórych chorych, poszukuje się wciąż nowych metod leczenia.

Okazuje się, że nie tylko tabletki mogą być korzystne. Zmniejszenie codziennego stresu, odpoczynek oraz regularna aktywność fizyczna ułatwiają pozbycie się tego i innych towarzyszących bólów głowy.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (16)
/9 miesięcy temu
Też to mam, złapało mnie w piątek późnym wieczorem i trzyma już 3 dzień. Łapie mnie co jakiś czas, czasami co pół roku, czasami co rok, czasami co kilka miesięcy. Jest to nieprzyjemny ból ponieważ "ukłucie" jest dość silne. Łapie w okolicy lewej skroni ale też na górze głowy. Wcześniej ból pojawiał się w okolicy czoła. Dodatkowo skóra w tych okolicach w których ten ból się pojawia jest wrażliwa, wystarczy przeciągnięcie dłonią po włosach i boli. Wydaje mi się że najlepszą metodą na ten ból jest unikanie stresu i dobre odżywianie się bo leki bez sensu na taki ból brać.
/rok temu
Mam to od 3 dni, kilka razy na minutę, oszaleć można. Kamfora w uchu, ibuprom, ketonal (maść) nic nie pomaga, brrr Ale podam jako ciekawostkę, że podczas treningu i kilka godzin po bólu nie było
/rok temu
Nagły ból głowy, jakby ukłucie, w okolicy czoła lub skroni, trwający 2-3 sekundy i ustępujący. Utrudnia życie. Zdarza mi się w pracy rozbić słoik, butelkę, upuścić kubek, a w domu nawet zaciąć się nożem przy krojeniu chleba czy przy goleniu. Ból jest tak nagły i tak silny, że właściwie cała górna połowa ciała dostaje "skurczu" Szlag mnie przez to trafia już
POKAŻ KOMENTARZE (13)