Ćwicz przynajmniej dwadzieścia minut dziennie

Jaki rodzaj ruchu jest dobry dla otyłych?

 Ćwiczyć - nie ćwiczyć? Jak to jest u osób otyłych? Jaka ilość ruchu jest optymalna u osób z nadwagą? Fitness, siłownia, rower - co najlepiej wybrać? Sprawdź!
/ 08.09.2010 11:23
Ćwicz przynajmniej dwadzieścia minut dziennie

Niestety, u osób otyłych zalecenia odnośnie podejmowania aktywności fizycznej nie są tak proste jak ma to miejsce w przypadku osób o prawidłowej masie ciała lub z lekką nadwagą. Bardzo duża liczba dodatkowych kilogramów zwiększa ryzyko urazów. Dlatego treningi powinny uwzględniać ten aspekt w celu zapewnienia bezpieczeństwa osobie ćwiczącej. Oczywiście specjalne środki ostrożności w tej grupie chorych nie powinny ich odstraszać od systematycznego podejmowania ruchu.

Każdy rodzaj aktywności jest lepszy niż jej brak

Wszyscy powinniśmy się stosować do tej zasady. Nawet minimalny ruch jest nam potrzebny! Podobnie jak prawidłowo zbilansowana dieta, byśmy mogli cieszyć się zdrowiem i ładną sylwetką. Przejście pieszo drogi z pracy do domu (oczywiście w granicach rozsądku - jeśli odległość nie jest bardzo duża), odkurzenie dywanu, zmycie podłogi – te wszystkie czynności wiążą się z pewnym wydatkiem energetycznym. Jeśli następnym razem będziemy chcieli wymigać się z domowych porządków, warto pomyśleć o podwójnej korzyści – nie tylko dla domu, ale i naszej sylwetki czy zdrowia.

BMI >30 i szczególne środki ostrożności

Gdy jesteśmy otyli, nasze stawy i więzadła są nadmiernie obciążane. Niebotyczną pracę wykonuje także układ krążenia, starając się dostarczyć tlen do wszystkich komórek. Z tego względu zalecane ćwiczenia to takie, które nie będą zbyt obciążające. Korzystną formą rekreacji może być wówczas: pływanie na basenie, aqua aerobik, zajęcia w fitness klubie wykonywane w wolnym tempie, jazda na rowerze z umiarkowaną prędkością.

Jeśli nie dokuczają nam bóle stawów ani nie odczuwamy żadnego dyskomfortu, możemy podejmować spacery. Jeśli do tej pory nie byliśmy aktywni – dobrze jest zasięgnąć porady lekarza (zwłaszcza gdy cierpimy na jakieś choroby współtowarzyszące otyłości lub przyjmujemy leki).

Polecamy: Jak ćwiczyć, żeby schudnąć - trening aerobowy.

Coś na pocieszenie

Jeśli przeraził nas tekst powyżej, na pocieszenie warto dodać, iż osoby o większej masie ciała chudną szybciej. Każdy kilogram zwiększa wydatek energetyczny towarzyszący podejmowanej aktywności. Chyba warto?

Jeśli mamy otyłego przyjaciela…

Warto jest zachęcić taką osobę do ćwiczeń. Osoby otyłe bardzo często są zakompleksione, wstydzą się swojego ciała i w dużej mierze to właśnie te negatywne postrzeganie własnego ciała powstrzymuje je od wizyty na basenie czy w fitness klubie. Jeśli tylko się przemogą, efekty mogą być niesamowite. Pomóżmy im więc postawić pierwszy krok.

Przeczytaj również: Często idą w parze: otyłość i cukrzyca.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (19)
/20.04.2015 14:01
Każdy ruch dla ludzi z nadwagą jest jak najbardziej wskazany. Jako osoba z nadwagą, która posiada do siebie dość krytyczny stosunek uważam, że jedynym skutecznym sposobem na doprowadzenie wagi do stanu względnie normalnego jest dieta znana pod żartobliwą nazwą MŻ (mniej żrać). Przez wiele lat w samoistny sposób utrzymywała się przy wzroście 186 cm u mnie waga w przedziale ok. 80 - 88 kg, nawet przy nadmiernym (najczęściej zupełnie nieuzasadnionym) spożywaniem produktów bardzo kalorycznych . Trwało tak do 47 roku życia. Do tego czasu mój tryb pracy i życia był bardzo aktywny (aktywny wypoczynek, sport, rowerek po pracy). Ale przyszedł czas, gdy moje parametry wagowe zaczęły dość energicznie pikować w górę. Nie jestem jakimś "nawiedzonym" maniakiem chcącym moralizować wszystkich dookoła ale wiem jedno; nie potrzebuję tylu kalorii dziennie jakie mu dostarczam. Jem bo lubię i w tej chwili mam wagę 99 kg i to nie dlatego jak często słyszę innych, że powodem jest jaka choroba (tych naprawdę jest nie aż tak wiele) czy zła przemiana materii itp. Mój rówieśnik wiekowy gdy był w wieku 23 lat i miał budowę ciała tj. ok. 68-73 kg ma teraz 148 kg i to nie dlatego, że jest jakoś szczególnie chory a dlatego, że jak sam przyznaje wszystko w zasięgu jego wzroku kojarzy mu się z tłustym jedzeniem, które uwielbia. Dlatego abstrahując od sytuacji, gdzie naprawdę głównym czynnikiem stymulującym tycie jest stan wysoce chorobowy, na bazie własnego doświadczenia i przypadków moich bliskich stwierdzam, że jedynym sposobem utrzymania własnej wagi na poziomie normalnym jest ograniczenie spożywania produktów i to zarówno w zakresie ilościowym jak i kalorycznościowym. Sam wiem, że często robię źle dostarczając przy moim wiekowym metabolizmie zbędnych kalorii. I ma tu tłumaczenia, że źle organizm czy coś w tym stylu. Sam sobie jestem winien temu, że przy wzroście 186 cm mam 99 kg wagi. Dlatego reasumując nie tłumaczcie ludzi z nadwagą z ich kłopotów. Dla mnie i dla wielu innych wszystkich (jak wspomniałem abstrahuję od sytuacji chorobowych)jedynym możliwym z logicznego i metabolicznego punktu widzenia sposobem zrzucenia wagi i poczucia się zdrowszym, lżejszym i sprawniejszym naprawdę jest dieta, o której wcześniej wspomniałem jak MŻ. Jedzmy wszystko co jedliśmy do tej pory, ale w ilości 1/3 jak do tej pory. Pozdrawiam Z nadwagą choć podobno jeszcze nie otyły Stanisław
/30.03.2014 19:44
ale ruch dobrze dobrany do możliwości jest odpowiedni. najlepiej to ustalić ze specjalistą, nawet rechabilitantem - ja wlasnie z takim popdejściem spotkałem sie w klinice Leczenia Otyłości w Warszawie. Tam każdy z kilku specjalistów zajmuje sie pacjentem - bariatra zleca badania, jest też opieka psychologa, dietetyka, ćwiczenia ustala się indywidualnie. Takie połączenie rzeczywiscie daje rezultaty, bo jesli sami dobierzecie sobie jakis zestaw ćwiczeń ale nie bedziecie trzymac diety, to niestety ale wiele nie zrzucicie. Trzeba myśleć w perspektywie całościowej.
/11.03.2014 15:35
każdy ruch jest konieczny!
POKAŻ KOMENTARZE (16)