Jak wykonać zimny okład?

Zima to sezon bolesnych upadków, dotkliwych urazów i różnych infekcji. Z pomocą niejednokrotne przychodzi nam medycyna ludowa i sposoby domowe, a także mało doceniane zimno np. w formie okładów. Często chcemy sobie sami poradzić z przytrafiającymi się nam niespodziankami, tylko, że nie mamy pojęcia kiedy i w jaki sposób je zastosować. W tym artykule poopowiadamy, kiedy zimne okłady są wskazane i jak je prawidłowo wykonać.

Zima to sezon bolesnych upadków, dotkliwych urazów i różnych infekcji. Z pomocą niejednokrotne przychodzi nam medycyna ludowa i sposoby domowe, a także mało doceniane zimno np. w formie okładów. Często chcemy sobie sami poradzić z przytrafiającymi się nam niespodziankami, tylko, że nie mamy pojęcia kiedy i w jaki sposób je zastosować. W tym artykule poopowiadamy, kiedy zimne okłady są wskazane i jak je prawidłowo wykonać.

Jak wykonać zimny okład?

Fot. Depositphotos

Zimno działa przeciwbólowo (znieczulająco), przeciwzapalnie, hartująco, chłodząco i obkurczająco na naczynia krwionośne. To właśnie te zalety zimna przesądzają o wskazaniach do zastosowania okładów chłodzących i określają przeciwwskazania.

Wskazania do zastosowania zimnych okładów:

- ostre i przewlekłe choroby kręgosłupa i stawów, w tym zwyrodnienia;
- ostre urazy/kontuzje i stłuczenia stawów, kości, mięśni, więzadeł itp.;
- krwawienia dostawowe w przebiegu np. zespołu Ehlersa-Danlosa;
- rwy, postrzały,
- krwiaki, obrzęk pourazowy, pooperacyjny,
- ból głowy – w tym migrenowy,
- gorączka,
- bóle zębów, tamowanie krwawień i krwotoków po wyrwaniu zęba,
- łagodzenie krwotoków z nosa,
- zapalenie żył,
- stany zapalne tkanek,
- zaostrzenie chorób zapalnych np. kostniejącego zapalenia mięśni.

Kto nie może stosować zimnych okładów?

Z zimnych okładów powinny zrezygnować osoby, które mają zwiększoną miejscową i ogólną wrażliwość na zimno, przeczulicę, zaniki skórne, a także zaburzenia krążenia obwodowego. Ponadto odradza się je osobom wyniszczonym, osłabionym, ze zmianami skórnymi po radioterapii i barwnikowymi.

Okład mokry

Niezastąpiony w przypadku gorączki. Do jego wykonania potrzebne są:

- tkanina bawełniana o wymiarach 30-40cm lub mały frotowy ręcznik,
- miska z zimną wodą (nie lodowatą!).

Tkaninę namaczamy w zimnej wodzie, wykręcamy i przykładamy choremu na czoło. Okład pozostawiamy na 2-3min – średnio tyle potrzeba, by tkanina się nagrzała ciepłem osoby, która ma gorączkę. Następnie okład zdejmujemy, powtórnie namaczamy w zimnej wodzie, wyżymamy i przykładamy na czoło. Taką sekwencję powtarzamy do czasu obniżenia gorączki lub odczuwania ulgi przez naszego „pacjenta”.

Okład z lodem

Jest pomocny w przypadku urazów, jak zwichnięcia, skręcenia, ale również w bólach stawów, krwotokach z nosa, bólach zębów, czy także gorączki (w przypadku gorączki, okład umieszczamy w okolicy wątroby). Do wykonania potrzebne nam będą:
- kostki lodu,
- „worek na lód” i pokrowiec na ten worek lub mały ręcznik.

Worek na lód wypełniamy kostkami lodu do 2/3 objętości, opatulamy pokrowcem i szybko przykładamy w bolące miejsce (lub krwawiące, czy w okolice wątroby w przypadku gorączki). Pozostawiamy na 15-20min i pozostajemy w pozycji leżącej lub siedzącej.

Okład żelowy

Aktualnie w sprzedaży dostępne jest wiele okładów żelowych do różnorakiego użycia:

- na ciepło i na zimno. Jeśli chcemy wykonać zimny okład żelowy, należy schłodzić
go w zamrażarce (2 godziny) lub bardzo zimnej wodzie.

Do przygotowania okładu potrzebne będą:

- schłodzony okład żelowy,
- kawałek tkaniny bawełnianej lub pokrowiec na okład żelowy.

Owinięty w tkaninę/pokrowiec okład żelowy umieszczamy w bolącym, obrzękniętym miejscu lub powyżej miejsca krwawienia, a także na czoło w przypadku gorączki, dopóki zamrożony żel nie odtaje. Zwykle trawa to około 20min. Okład można powtórnie zamrozić i używać.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/rok temu
Można za małe pieniądze kupić sobie kompresy z żelem w środku. Mam coś takiego jak Flex polskiej firmy Sanity i sobie chwalę. Trwałe, do zrobienia na zimno i na ciepło. Przy takich nagłych kontuzjach to wtedy na zimno lepiej okładać. Ostatnio córka sobie głowę obiła na trzepaku to kompres ładnie siniaka wyciągnął.
/4 lata temu
my mamy takiego pingwinka z żelowymi okładami, jeden mozna chłodzić w lodówce a drugi nagrzać w mikrofali:) (pingo z lullalove) Potem to się chowa w takim pokrowcu.Kupiliśmy go na guzy synowe ale przydaje się faktycznie na wszystkie gorączkobolączki:) Polecam, bo bardzo wygodne i przyjemniejsze niż cieknące:)