Jak uchronić dziecko przed toksokarozą?

Czy wiesz, co to jest toksokaroza? Toksokaroza to niezwykle niebezpieczna choroba wywołana przez pasożytnicze robaki o nazwie toksokara. Ponieważ chorobę przenoszą nasi czworonożni przyjaciele, na zakażenie szczególnie narażone są dzieci. Jak je ustrzec przed tą chorobą?
Jak uchronić dziecko przed toksokarozą?

Źródłem zarażenia są glisty, które przenoszą zwierzęta domowe – koty i psy. Szacuje się, że w Polsce zakażenie tymi nicieniami występuje u ok. 30% psów, szczególnie szczeniąt.

Rozwój toksokary

W całym skomplikowanym cyklu rozwojowym toksokary człowiek jest żywicielem pośrednim, a więc stanowi siedlisko larw. Dorosłe robaki żyją zaś w jelicie zwierząt, mnożąc się tam i składając setki jaj dziennie. Właśnie one stanowią źródło zakażenia dla człowieka, bowiem zjedzone przekształcają się w larwy, które penetrują całe nasze ciało. Jaja znajdują się w odchodach, które nasz pupil pozostawił w kuwecie, na trawniku czy w piaskownicy podczas codziennego spaceru ze swym właścicielem. Zatem źródłem zakażenia toksokarozą jest skażona gleba, spożyty pokarm zawierający jaja, a także kontakty z zakażonymi zwierzętami oraz ich odchodami.

Choroba brudnych rąk

Grupą szczególnie narażoną są dzieci, bowiem higiena ich rąk pozostawia wiele do życzenia. Bawiąc się na podłodze lub w piaskownicy, głaszcząc sierść kota czy psa lepkie nieraz ręce wsadzają do buzi. Nieświadomie połykają przyklejone do palców jaja i zamykają cykl rozwojowy glist. Jak wykazały badania Państwowego Zakładu Higieny najczęściej skażone jajami gleby występują w alejkach osiedlowych, trawnikach przy blokach, na boiskach, placach zabaw i w piaskownicach.

Warto wiedzieć: Jak zmniejszyć ryzyko zarażenia pasożytami?

Inwazja larw

Po spożyciu jaja przekształcają się w larwy, które wędrując wraz z krwią po całym organizmie osoby zarażonej osiedlają się w wielu narządach. Najpierw dostają się do wątroby, a następnie do płuc, mózgu, serca, mięśni czy oka. Objawy ich aktywności są różne w zależności od stopnia nasilenia inwazji pasożyta, jego liczebności oraz stanu odporności chorego. Larwy otaczając się grubą osłonką potrafią przetrwać kilka lat w ciele człowieka.

Postaci chorobowe toksokarozy

U części osób zakażonych objawy mogą w ogóle nie wystąpić, dlatego taką postać nazywamy toksokarozą utajoną. Z kolei u innych larwy powodują zapalenie i niszczenie tkanek i narządów – m.in. zapalenie mięśnia sercowego, mózgu czy wątroby, gorączkę, astmę, kaszel lub pogorszenie wzroku a nawet ślepotę.

Jak chronić się przed toksokarozą

Aby ustrzec się przed tą groźną chorobą należy zachować higienę w kontaktach z domowymi zwierzętami i ich odchodami. Nie należy wyprowadzać psa czy kota bez opieki, aby ten załatwił swoje potrzeby fizjologiczne gdziekolwiek. Na wielu osiedlach funkcjonują specjalne kosze na psie odchody, które należy zebrać łopatką z trawnika i wrzucić do woreczka. Piasek z kuwet także należy pakować w odpowiednie torebki.

Polecamy: O czym należy pamiętać przed podróżą do Indii?

Zakrywanie piaskownic chroni dzieci

W wielu miastach na osiedlach można zauważyć przykrywane na noc piaskownice. To godny naśladowania zabieg, chroniący piasek przed zanieczyszczeniem kocimi odchodami. Ponadto konieczne jest co najmniej 2-krotne w roku odrobaczanie naszego domowego pupila.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/7 lat temu
Najpierw u mnie zaczęło się od tego, że około 2 miesięcy temu zaczęło boleć mnie po prawej stronie z tyłu w plecach, powiedziano mi, że to nerka, pozniej miałam zapalenie układu moczowego a na koniec do tego wszystkiego doszły wymioty i mdłości. Trafiłam do szpitala i prawdopodobnie mam podejrzenia że to choroba pasożytnicza. Mam podwyższoną liczbę krwinek białych, stąd przepisano mi leki na alergie. Dzień po wypuszczeniu mnie do domu miałam wysoką temperaturę, która wciąż rosła nawet do 39 stopni. Co to może być? Proszę o pomoc i poradę. Dziękuje
/8 lat temu
Witam mam 20 lat i jestem chora na ta chorobę od mała ponieważ byłam wcześniakiem i miałam przetaczaną krew i przez to się zaraziłam, z tego co teraz wynika, ponieważ dawca był na to chory co dawał krew i nikt o tym w szpitalu nie wiedział.Ale żeby nie było tak łatwo to nie jestem sama bo jeszcze dwójka mojego rodzeństwa tez jest na to chora,ponieważ wszyscy mieliśmy przetaczana krew,przez 12 lat mieliśmy ta chorobę uśpioną a teraz wróciła do nas, a szczególnie do naszego brata,bo my jeszcze nie wiemy, musimy badania z siostra robić,a brat ma aktywną i niestety lekarze z kliniki stwierdzali ze przez ta chorobę nasz brat traci wzrok, i nie wiemy co będzie z nami jak się nasze życie potoczy dalej.
/8 lat temu
Hehe ja kiedyś jak byłem mały zjadłem babkę z piasku w piaskownicy, do której załatwiały się psy, koty. Nie wiem czy to mogło mieć związek, ale pół roku później w kale miałem kilka glist...:/ nieźle się wystraszyłem jak to zobaczyłem hehe
POKAŻ KOMENTARZE (2)