POLECAMY

Jak dodać sobie witalności na wiosnę?

Po okresie zimowym jesteś znużona i odczuwasz spory deficyt energii. Do tego dokuczają Ci różne dolegliwości. Zastanawiasz się może, co zrobić, aby móc radośnie kroczyć przez kolejne wiosenne dni?

Po okresie zimowym jesteś znużona i odczuwasz spory deficyt energii. Do tego dokuczają Ci różne dolegliwości. Zastanawiasz się może, co zrobić, aby móc radośnie kroczyć przez kolejne wiosenne dni?

Tym razem kolejna kawa nie załatwi sprawy. Jeśli sądzisz, że zakup jednego z głośno reklamowanych suplementów załatwi Twój problem, także jesteś w błędzie. Suplementy syntetyczne powinien zalecić tylko i wyłącznie lekarz w sytuacjach naprawdę koniecznych. A wystarczy tylko, że zdobędziesz wiedzę na temat naturalnych źródeł, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania Twojego organizmu. Zmienisz dotychczasowe nawyki żywieniowe, w razie potrzeby zasięgniesz porady Twojego lekarza i w niedługim czasie zauważysz pozytywne zmiany bez sięgania na każdym kroku po środki w tabletkach.

Jak dodać sobie witalności na wiosnę?

Magnez
Jest niezbędny do wytwarzania odpowiedniej ilości energii potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Jeśli pojawia się jego brak mogą nam dokuczać bolesne i krótkie skurcze mięśni, drgania powiek. Jesteśmy wyjątkowo rozdrażnieni i nerwowo reagujemy na większość sytuacji. Problemy ze snem i zdarzające się kołatanie serca także mogą być sygnałem niedoboru magnezu. A musimy wiedzieć, że to właśnie dzięki magnezowi praca naszej tarczycy jest uregulowana, nie jesteśmy narażeni na groźną osteoporozę, mamy dobre trawienie i prawie w ogóle nie zdarzają się nam migreny. Magnez pomaga także zapobiegać powstawaniu kamieni nerkowych, współpracując z wapniem uczestniczy w budowie naszych kości i zębów, jest stosowany w leczeniu zapaleń oskrzeli i astmy, stymuluje pracę naszych mięśni, a u kobiet dodatkowo łagodzi bolesność podczas miesiączki. Gdzie w takim razie możemy szukać tego cennego pierwiastka? Znajdziemy go w kakao, gorzkiej czekoladzie, bananach, kaszy gryczanej, dorszu, makreli, szpinaku, warzywach strączkowych, a także płatkach owsianych i orzechach laskowych. Jednak nadmiar magnezu może nam zaszkodzić. Wtedy możemy odczuwać zawroty głowy, mieć nudności i biegunkę. U osób leczących nerki, magnez spowalnia i osłabia proces leczenia.
Dzienne zapotrzebowanie: niemowlęta do 6 miesiąca życia – 30 mg; dzieci od 1 do 3 lat – 80 mg; 4 do 8 lat – 130 mg; 9 do 13 lat – 240 mg; dziewczęta od 13 do 18 lat – 360 mg; kobiety od 19 do 30 lat – 310 mg; od 31 lat i więcej – 320 mg; kobiety ciężarne - 350 mg; kobiety karmiące – 310 mg; chłopcy od 14 do 18 lat – 410 mg; mężczyźni od 19 do 30 lat – 400 mg; od 31 lat i więcej – 420 mg.

Potas
Jest to pierwiastek rozpuszczalny w wodzie, stąd znajduje się w każdej komórce naszego ciała. Dostarcza jej potrzebnych substancji odżywczych i usuwa zbędne produkty przemiany materii. Stosowanie leków moczopędnych, nasercowych i regulujących ciśnienie tętnicze usuwa potas z naszego organizmu razem z moczem, wtedy zalecane jest wprowadzenie suplementu uzupełniającego jego niedobór. Osoby odchudzające się i pijące herbatki przeczyszczające, a także te cierpiące na wymioty również szybko tracą potas. Stąd zaleca się im bieżące uzupełnianie brakujących płynów. Pierwiastek ten jest niezbędny dla pracy naszych mięśni, prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, reguluje pracę nerek i ciśnienie krwi, bierze udział w spalaniu białek i węglowodanów, a także odpowiada za wydzielanie insuliny. Jeżeli poziom potasu w naszym organizmie jest zbyt niski najczęściej puchną nam ręce i nogi, szybko się irytujemy, mamy podwyższone ciśnienie tętnicze i nasze serce nierówno bije. Gdzie w takim razie możemy szukać tego cennego pierwiastka? Źródłem potasu są pomidory, ziemniaki, seler, suszone figi i morele, grejpfruty, kiwi i owoce awokado. Jak wiemy niedobór, ale też nadmiar jest szkodliwy. Gdy mamy za dużo potasu w organizmie może on zaburzyć pracę nerek i serca.
Dzienne zapotrzebowanie: zupełnie wystarczająca jest dawka 2000 mg dla dorosłych. Ale ostatnie trendy zdrowotne podają, że spożycie produktów zawierających potas powinno nam dostarczać min. 3500 mg tego pierwiastka na dzień, co zapobiega pojawieniu się nadciśnienia tętniczego dokuczającego w ostatnich czasach tak wielu osobom.

Cynk
Niewielu wie, jak ważny jest dla naszego organizmu cynk. Bierze on udział w syntezie DNA i RNA, białek, insuliny i nasienia. Regularnie przyjmowany wspomaga naszą odporność, dzięki czemu rzadziej zapadamy na przeziębienia i infekcje dróg oddechowych. Cynk ma spory wpływ na gojenie ran, a nawet na rozwój i wzrost płodu w organizmie matki. Stosuje się go wspomagająco w leczeniu takich chorób jak depresja i schizofrenia. Także w kosmetyce ma ogromnie ważne zastosowanie. Pomaga leczyć choroby skóry takie jak trądzik młodzieńczy, wypryski i łuszczycę. Zdrowe paznokcie, lśniące włosy i zdrowa skóra w dużej mierze są zasługą cynku. Najczęściej, gdy organizm domaga się uzupełnienia brakującego mu cynku dokucza nam suchość w ustach, brak apetytu, gorzej zapamiętujemy pewne fakty i ciągle czujemy się znużeni. Duża podatność na infekcje też może być sygnałem niedoboru cynku. Gdzie w takim razie możemy szukać tego cennego pierwiastka? Znajdziemy go w wątrobie wieprzowej, pieczeni wołowej, wątróbce drobiowej, zielonym groszku i fasoli, pełnoziarnistym pieczywie żytnim, migdałach. W sporych ilościach obecny jest w produktach, po które rzadko sięgamy, a są to małże i ostrygi. Typowym objawem przedawkowania cynku w organizmie są wymioty.
Dzienne zapotrzebowanie: niemowlęta do 1 roku życia – 5 mg; dzieci od 1 do 10 lat – 10 mg; dziewczęta i kobiety – 12 mg; chłopcy i mężczyźni, kobiety ciężarne – 15 mg; kobiety karmiące – 19 mg.

Wapń
Ponieważ ten pierwiastek jest nieustannie wchłaniamy przez nasze kości, koniecznie powinniśmy zadbać o jego ciągłe uzupełnianie. Jednak jak praktyka pokazuje mimo łatwego dostępu do produktów zawierających wapń, ciągle spożywamy ich za mało. To czy mamy zdrowe i mocne kości i zęby zależy w głównej mierze od wapnia. Ma on wpływ również na nasz układ nerwowy, pracę serca i ciśnienie tętnicze. Zazwyczaj nie pomagamy sobie w uzupełnianiu zawartości jego poziomu w naszym organizmie. Wystarczy, że pijemy kawę, coca colę i w ten szybki sposób pozbywamy się wapnia z naszego organizmu wraz z wydalanym moczem. Tak samo się dzieje, gdy używamy do przyprawiania potraw zbyt dużych ilości soli lub spożywamy słone smakołyki takie jak chipsy i słone paluszki. Zwiększone zapotrzebowanie na ten ważny pierwiastek mają kobiety ciężarne oraz chłopcy i dziewczęta w okresie dorastania. Jeśli pojawia się jego niedobór możemy zauważyć następujące symptomy: częste psucie się zębów, zdarzające się w złamania kości, drętwienie nóg i rąk, bóle mięśni, a także problemy z tamowaniem krwi podczas skaleczeń, krwotoki z nosa i stany lękowe. U dzieci widoczna jest deformacja kości i opóźnienie wzrostu. Gdzie w takim razie możemy szukać tego cennego pierwiastka? Najbogatszymi źródłami wapnia są sardynki w oleju, mleko i jego przetwory, sery żółte, soja, natka pietruszki i szczypiorku, fasola i groch. Nadmiar wapnia w organizmie może być tylko wywołany nadmiernym przyjmowaniem suplementów. Wtedy odczuwamy nudności, brak apetytu i mamy zaparcia. Wapń w zbyt dużych ilościach może także powodować złe wchłanianie cynku i żelaza.
Dzienne zapotrzebowanie: niemowlęta do 6 miesiąca życia - 210 mg; od 6 do 12 miesiąca życia – 270 mg; dzieci od 1 do 3 lat – 500 mg; od 4 do 8 lat – 800 mg; od 9 do 13 lat – 1300 mg; dziewczęta i chłopcy od 14 do 18 lat – 1300 mg; kobiety i mężczyźni od 19 do 50 lat – 1000 mg; powyżej 50 roku życia – 1200 mg; kobiety ciężarne i karmiące – 1200 mg.

Selen
Najistotniejszą jego funkcją to wytwarzanie enzymu, który ma za zadanie chronić komórki przed negatywnym działaniem wolnych rodników. Wspomaga leczenie stanów zapalnych. Zapobiega miażdżycy i stwarza dla nas barierę ochronną przed wirusami i bakteriami. Przyczynia się do zapobiegania rozwoju zaćmy oraz ma bardzo korzystne działanie na dolegliwości związane z okresem przekwitania. Podnosi libido i sprawia, że jesteśmy „naładowani” pozytywną energią. Przez zwalczanie wolnych rodników, zapobiega rozwojowi nowotworów. Jego działanie wspomaga obecność witaminy E. Jeśli cierpimy na jego niedobór czujemy się osłabieni, znużeni, jesteśmy podatni na wszelkie infekcje dróg oddechowych i mamy problemy zapalne z nasza skórą. Niski poziom selenu może także świadczyć o bezpłodności u mężczyzn. Gdzie w takim razie możemy szukać tego cennego pierwiastka? Aby zapewnić jego odpowiedni poziom w naszym organizmie sięgajmy po owoce morza i ryby, czosnek, cebulę, kiełki pszenicy, brązowy ryż, nasiona słonecznika, orzechy brazylijskie, drób i wątrobę.
Dzienne zapotrzebowanie: niemowlęta do 6 miesiąca życia – 10 ug; od 7 do 12 miesięcy – 15 ug; dzieci od 1 do 6 lat – 20 ug; od 7 do 10 lat – 30 ug; dziewczęta od 11 do 14 lat – 45 ug; od 15 do 18 lat – 50 ug; kobiety powyżej 19 roku życia - 55 ug; kobiety ciężarne – 65 ug; kobiety karmiące – 75 ug; chłopcy od 11 do 14 lat – 40 ug; od 15 do 18 lat – 50 ug; mężczyźni powyżej 19 roku życia – 70 ug.

Żelazo
Bez żelaza nie mielibyśmy możliwości normalnego funkcjonowania. Jego głównym źródłem w organizmie jest hemoglobina, która odpowiada za rozprowadzanie tlenu. Wiąże ona także dwutlenek węgla i dzięki temu jest on wydalany przez płuca. Aby żelazo dobrze się wchłaniało potrzebna jest witamina C. A dobrze wiedzieć, że niektóre produkty powodują zahamowanie wchłaniania żelaza. Są to kawa, herbata i pokarmy z dużą zawartością błonnika. Objawy niedoboru żelaza u dzieci to brak koncentracji, wyczerpanie, a nierzadko zespól nadpobudliwości określany mianem ADHD. U dorosłych pojawia się apatia i z czasem rozwija się anemia. Wtedy to czujemy ogromne osłabienie, bóle głowy i pojawia się bladość skóry. Gdzie w takim razie możemy szukać tego cennego pierwiastka? Chcąc utrzymać odpowiedni poziom żelaza we krwi powinniśmy spożywać fasolę, szpinak, brokuły, groch, wątrobę, mięso, krewetki a także płatki śniadaniowe i pieczywo pełnopszenne. Nadmiar jak we wszystkim szkodzi. W przypadku żelaza odkłada się ono w trzustce i wątrobie powodując hemochromatozę.
Dzienne zapotrzebowanie: niemowlęta do 6 miesiąca życia – 6 mg; od 6 do 12 miesiąca życia – 10 mg; dzieci od 1 do 10 lat – 10 mg; dziewczęta i kobiety od 11 do 50 lat – 15 mg; powyżej 50 roku życia 10 mg; kobiety ciężarne – 30 mg; kobiety karmiące – 15 mg; chłopcy od 11 do 18 lat – 12 mg; mężczyźni od 19 roku życia – 10 mg;

Nie zapominaj, że najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie i tym samym Twojego organizmu jest ciągła profilaktyka i uzupełnianie diety w wartościowe produkty. Pozwoli Ci to na cieszenie się doskonałym zdrowiem i pogodnym podejściem do otaczającego Cię świata podczas każdej pory roku.
 


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/3 miesiące temu
Ja od jesieni stosuję koncentrat pierzgi pszczelej w kapsułkach i nie chorowałam już całą jesień i zimę i pozbyłam się jesiennej chandry no i mam nadzieję, że przesilenie zimowo-wiosenne będzie dla mnie lekkie tak jak z lata na jesień. Nie raz takie zmiany pór roku mnie wykańczały...
/9 lat temu
Ja bym dorzuciła l-karnitynę. ja mam Direct i jetem bardzo zadowolona. Dodaje mi energii na co dzień jak i przy wykonywanych ćwiczeniach.
/9 lat temu
Wazna jest tutaj luteina nie zapominajmy o niej. Odgrywa wazna role w procesie widzenia.A wieczorami jesienia ,kiedy szybko robi sie ciemno a my czytamy przy sztucznym świetle nasz wzrok szybko sie meczy.Stad u mnie w codziennej diecie pojawił sie suplement SuperOptic.