Halluksy, czyli zmora kobiecych stóp

Mimo, że nie każda z nas będzie choć przez chwilę Kopciuszkiem czekającym na cudowny pantofelek, wygląd stóp leży na sercu każdej kobiecie. I o ile pedicure może w wielu przypadkach zdziałać cuda, deformacja palców, znana jako halluksy, to problem któremu kosmetyczka nie pomoże.
/ 10.06.2008 22:21
Mimo, że nie każda z nas będzie choć przez chwilę Kopciuszkiem czekającym na cudowny pantofelek, wygląd stóp leży na sercu każdej kobiecie. I o ile pedicure może w wielu przypadkach zdziałać cuda, deformacja palców, znana jako halluksy, to problem któremu kosmetyczka nie pomoże.
Halluksy, czyli zmora kobiecych stóp
W Polsce z tym bolesnym i uciążliwym kłopotem boryka się około 100 tysięcy kobiet – niestety, do leczenia zgłasza się jedynie co dziesiąta. Tymczasem dysfunkcje stawów stóp mogą prowadzić do poważnych deformacji kolejnych stawów kończyn dolnych włącznie z takimi skutkami jak przykurcz ścięgna Achillesa.

Skąd to się bierze? Zwykle pierwotna przyczyną jest nadmierna ruchomość pierwszej kości śródstopia pojawiająca się już u nastolatek, obniżenie łuku poprzecznego oraz stopa płasko-koślawa – wszystko to może mieć bezpośrednią relację z noszeniem nieprawidłowego obuwia (modna wąskie noski i wysokie obcasy!). Ponadto winne są geny – dlatego w przypadku halluksów u babci i mamy, dobrze od wczesnego wieku zacząć profilaktykę.

Zapobieganie nie jest niestety przyjemnością – najczęściej zaleca się noszenie w nocy specjalnych wkładek odwodzących duży paluch, co bywa bardzo bolesne. Poza tym ortopedzi zalecają codzienne masaże w użyciem maści przeciwzapalnych. Ostateczne rozwiązanie to operacja. Niegdyś wiązała się ona z długim leżeniem w opatrunku gipsowym, dziś, postęp medyczny pozwala na znacznie mniej uciążliwe leczenie.

Osteotomia „Z” oraz skośna MORO z plastyką tkanek miękkich umożliwiają chodzenie już w drugiej dobie po zabiegu, po 6 tygodniach zaś powrót do normalnego obuwia. Efekt jest trwały, a jednocześnie można operować obie stopy.

Agata Chabierska

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/26.10.2016 13:02
Mi lekarz kazał nosić Marcina na paluchu, najlepiej w dzień i w nocy. No i ćwiczyć, więc kupiłam sobie zestaw aparat+ekspander i teraz rozciągam paluchy.
/03.08.2015 18:54
Ale się cieszę! Znowu mogę chodzić w ulubionych butach itd. Halluksy to już przeszłość. A wszystko dzięki dr. Jędrzejowi Kosmowskiemu, warto było jechać do Poznania. Takich grzecznych lekarzy to ze świecą szukać!
/11.04.2014 08:24
po co od razu operacja, w większości wypadków wystarczy dobry aparat do korekcji. Mi bardzo pomógł hallufix.
POKAŻ KOMENTARZE (4)