POLECAMY

Grypa wywołuje cukrzycę typu 1?

Najnowsze badania wykazują, że grypa może sprzyjać rozwojowi cukrzycy. Niestety, w Polsce liczba osób szczepiących się przeciwko grypie sezonowej jest jedną z najniższych w Europie – czytamy w „Gazecie Wyborczej” w artykule „Grypa coraz groźniejsza”.
Grypa wywołuje cukrzycę typu 1?

Nasza uwaga została uśpiona. Ataki epidemii ptasiej i świńskiej grypy początkowo poruszyły opinię publiczną. Nowe choroby nie okazały się jednak na tyle groźne, by przykładać do niech większą wagę.

Według włoskich uczonych grypa może powodować powstanie cukrzycy typu 1, która jest nieuleczalna. Skłonności do niej są dziedziczone, jednak same genetyczne predyspozycje to nie wszystko. Rozwój cukrzycy typu 1 jest spowodowany uszkodzeniami komórek beta trzustki, powstałymi podczas obrony układu odpornościowego. Komórki beta trzustki są potrzebne do produkcji insuliny, która utrzymuje prawidłowy poziom cukru we krwi.

Już od lat 70. naukowcy podejrzewali, że na rozwój choroby mogą mieć tez wpływ wirusy. Ujawniała się ona często po przebytej infekcji. Układ odpornościowy atakował wtedy komórki własnego ciała, co powodowało pojawienie się cukrzycy.

Chcąc rozwikłać zagadkę, wirusolog Ilaria Capua ze Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt zakażała indyki wirusem grypy. Odkryła, że rozprzestrzeniony szczep, normalnie rozwijający się w obrębie układu oddechowego, działa także na trzustkę, powodując zmiany w jej strukturze. Następnie infekowano ludzkie komórki tkanki trzustkowej wirusami grypy atakującymi człowieka. Pobudziły one produkcje związków zapalnych, co w organizmach żywych powoduje powstanie cukrzycy typu 1.  W praktyce komórki przekazują sobie informacje na temat szkodliwego „najeźdźcy”, aby umieć go rozpoznać i zniszczyć. Układ odpornościowy uczy się niestety także, że intruzem jest komórka produkująca insulinę.

Grypa sezonowa zazwyczaj atakuje układ oddechowy oraz żołądek. Czasem jednak fragmentaryczne przedostaje się do krwiobiegu. Capua uważa, że wirus może się przemieścić w dół układu pokarmowego, gdzie ma powiązanie z trzustką – to tam ma idealne miejsce do rozmnażania się.

Wyniki badań oraz spostrzeżenia włoskich badaczy wyprzedziły badania Ilarii Capuai. Mówią one o nowych przypadkach cukrzycy u wcześniej zarażonych grypą dzieci. Lekarze z Uniwersytetu Sapienzy w Rzymie obserwowali dzieci zarażone wirusem świńskiej grypy. Prowadzili oni badania porównawcze oparte na częstości wizyt oraz zależności związane z wirusem w dwóch sezonach zimowych pomiędzy 2004 i 2005 oraz 2009 i 2010 rokiem. Ustalono, że liczba konsultacji medycznych wzrosła o 12%, a do szpitala przyjęto o 56% dzieci więcej. W przypadkach cukrzycy typu 1 nastąpił niemal dwukrotny wzrost występowania. Bazując na tych wynikach, rzymscy pediatrzy stwierdzili, że wirus świńskiej grypy był poniekąd powodem powstania cukrzycy typu 1 u większości dzieci.

Nagły, intensywny, roczny wzrost zachorowań na cukrzycę typu 1 (2 – 5%) powoduje chęć poznania „sprawcy”. Same czynniki genetyczne nie mogą odpowiadać za taki skok w rozwoju choroby. To powoduje zwiększenie zainteresowania się naukowców wirusami.  Capua podsumowuje, że da się zapobiegać rozwojowi cukrzycy typu 1, szczepiąc się przeciwko sezonowej grypie.

Zobacz też serwis Grypa

Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 6.11.2012/jp

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)