Gorsze życie głodnych dzieci

Jedna czwarta dzieci na całym świecie z powodu niedożywienia kiepsko sobie radzi w szkole. I nie chodzi tu tylko o dzieci, które nie zjadły śniadania i z tego powodu są zmęczone i nie mogą się skoncentrować, raczej chodzi tu o dzieci, które były niedożywione w okresie płodowym do drugiego roku życia - czytamy w "Gazecie Wyborczej" w artykule "Głodne dzieci źle czytają i źle liczą - raport Save the Children".
/ 31.05.2013 12:03

Organizacja "Save the Children" opublikowała raport, z którego wynika, że 25% dzieci na świecie są mniejsze i słabsze niż ich rówieśnicy, a ich mózgi nie rozwijają się w pełni. To przekłada się na ich kłopoty z nauką. Z raportu wynika, że opóźnione w rozwoju z powodu niedożywienia dzieci robią błędy czytając proste zdania, mają też problem z rozwiązywaniem prostych działań matematycznych. Autorzy raportu  podkreślają, że chodzi o niedożywienie w tzw. oknie tysiąca dni, czyli miedzy początkiem ciąży a drugimi urodzinami. Ich zdaniem niedożywienie w tym czasie ogranicza możliwości poznawcze i zdolność do uczenia się. Ponadto przekłada się również na późniejsze życie tych dzieci już jako osób dorosłych. W dorosłym życiu mają one mniejszą pewność siebie, mniej szacunku do samych siebie i mniejsze aspiracje. Co oznacza, że będą miały gorszą pracę i mniejsze zarobki. 

Przy tworzeniu raportu korzystano m.in. z wyników międzynarodowego projektu badawczego Young Lives prowadzonego pod przewodnictwem naukowców z Oksfordu. W jego ramach od 15 lat obserwuje się 12 tys. dzieci z Etiopii, Indii, Peru i Wietnamu. W różnych momentach swojego życia są testowane i badane, m.in są sprawdzane ich zdolności i pewność siebie. Autorzy raportu cytują również dane ONZ, z których wynika, że 47% dzieci poniżej 5. roku życia w Azji Południowej oraz 39% w Afryce Subsaharyjskiej było opóźnionych w rozwoju z powodu niedożywienia. W Nigerii to blisko 11 mln dzieci, a w Indiach aż 61,4 mln.

Pracownicy "Save the Children" zwrócili się o pomoc do przywódców krajów G8, prosząc o pochylenie się nad tym tematem na najbliższym szczycie.

Polecamy: Jak odróżnić głód emocjonalny od fizycznego?

Źródło: Gazeta Wyborcza, 31.05.2013/ mk

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/08.10.2014 23:36
c.d. zapomniałam - przepis jest stąd http://www.eporady24.pl/agresywne_zachowanie_ojca_dziecka_a_odebranie_praw_rodzicielskich,pytania,3,61,5132.html
/08.10.2014 23:35
JAkie to straszne i jak niesprawiedliwe!!! W dzisiejszym świecie, gdzie występuje nadprodukcja żywności po prostu nie wolno na takie rzeczy pozwalać! Oto drugi biegun: córki mojej kuzynki - byłej modelki: jedna z początami bulimii, druga ze stwierdzoną anoreksją, 2 razy już traiła do szpitala. A ja tej matce odebrałabym prawa rodzicielskie bo (z art. 111 Kro) jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej – bo ona do tych dziewczynek potrafiła wołać "nie żryj tyle!" Zrobiła im krzywdę i dalej to robi, a świat milczy!