POLECAMY

Zjedzenie nawet jednego nasionka bobu może prowadzić do anemii!

Tak się zdarza u osób dotkniętych fawizmem, czyli tzw. chorobą bobową. Schorzenie to bywa przyczyną anemii hemolitycznej, która, nieleczona, może prowadzić nawet do śmierci!
/ 4 miesiące temu
Zjedzenie nawet jednego nasionka bobu może prowadzić do anemii! fot. Adobe Stock

Fawizm to choroba genetyczna częściej dotykająca mężczyzn (w Polsce cierpi na nią 1 na 1000 osób). Istotą tej choroby jest niedobór enzymu dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej (G6PD). Odgrywa on kluczową rolę w przemianach czerwonych krwinek. Niedobór tego enzymu przyspiesza proces obumierania czerwonych krwinek i prowadzi do anemii hemolitycznej.

Skąd się bierze ta choroba?

Osoby, które chorują na fawizm są nosicielami zmutowanego genu G6PD zlokalizowanego w chromosomie X. Co ciekawe, żeby pojawiły się objawy fawizmu, oprócz uszkodzonego genu, musi pojawić się jeszcze czynnik dodatkowy np.

  • gorączka
  • zażycie sporej dawki witaminy C lub  K
  • zażycie leku z grupy sulfonamidów
  • zjedzenie bobu lub kontakt z jego pyłkiem (stąd inna nazwa fawizmu - choroba bobowa)

Objawy fawizmu

Dla choroby tej charakterystyczne są objawy anemii, czyli zmęczenie, bóle głowy i brzucha. Do tego dołączają: ciemne zabarwienie moczu, wymioty, niekiedy żółtaczka. W przypadku pojawienia się takich objawów np. po zjedzeniu bob, warto jak najszybciej skonsultować się z lekarzem.

Leczenie fawizmu

W terapii stosuje się głównie przetaczanie czerwonych krwinek (zmniejszanie objawów anemii hemolitycznej). Niekiedy konieczne jest także usuniecie śledziony (jeśli ataki choroby się powtarzają). Trzeba również unikać czynników, które prowokują ataki choroby (np. unikać jedzenia bobu).

Polecamy!

Jakie są główne przyczyny anemii?

Co to takiego anemia sierpowata?t

Top 5 wege przepisów do walki z anemią w ciąży

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)