drżenie zamiarowe fot. Adobe Stock

Gdy ręce się trzęsą… Czym jest drżenie samoistne i zamiarowe?

Częstość i nasilenie drżeń mają związek ze starzeniem się, chociaż mogą wystąpić też u osób młodych. Skąd się biorą?
Marta Słupska / 01.08.2019 12:28
drżenie zamiarowe fot. Adobe Stock

Drżenie zamiarowe to mimowolne ruchy – najczęściej rąk, a często też głowy – spowodowane uszkodzeniem móżdżku. Zaliczamy je do drżeń samoistnych. Jak odróżnić je od choroby Parkinsona? Wyjaśnia neurolog i Prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego prof. dr hab. n. med. Jarosław Sławek.

Czym jest drżenie zamiarowe?

Prof. dr hab. n. med. Jarosław Sławek: Myślę, że intencją było pytanie o drżenie samoistne. To jest inna jednostka chorobowa, która jest najczęściej mylona z chorobą Parkinsona, ponieważ w jednej i w drugiej występuje drżenie. W chorobie Parkinsona to drżenie ma jednak charakter spoczynkowy.

Tego terminu używamy do opisania takiej sytuacji, w której pacjent siedzi spokojnie, np. ogląda telewizję, ręce nie są niczym zajęte i wtedy właśnie drżą. Najczęściej drżenie występuje po jednej stronie, bo choroba Parkinsona jest chorobą asymetryczną i dotyczy zwykle jednej strony ciała. Natomiast w drżeniu samoistnym mamy właśnie drżenie zamiarowe, kiedy chory ma zamiar coś chwycić, sięga po coś, na przykład filiżankę z herbatą, i tę filiżankę rozlewa lub nie jest w stanie donieść do filiżanki łyżeczki z cukrem. Albo kiedy zaczyna pisać, pojawia się drżenie.

O takim drżeniu mówimy posturalne (poza ciała) i kinetyczne (występuje podczas ruchu). Chory z chorobą Parkinsona na początku choroby podczas wyciągnięcia rąk raczej drżenia nie ma. Natomiast chory z drżeniem samoistnym z zasady ma w tej pozycji drżenie. Ono jest też bardziej symetryczne, dotyczy najczęściej obu kończyn górnych i często także głowy, a bardzo rzadko kończyn dolnych.

W chorobie Parkinsona natomiast drżenie jest szczególnie częste w kończynach górnych, dolnych, a bardzo rzadko w obrębie głowy.

Nasilenie drżenia samoistnego zmniejsza się również po wypiciu alkoholu, przynajmniej na chwilę. To jego cecha charakterystyczna, odróżniająca je od drżenia parkinsonowskiego.

Jakie są jego przyczyny?

Drżenie samoistne do niedawna uważano za chorobę o nieznanej etiologii. Ponieważ występuje często rodzinnie, nawet ponad 50% chorych osób ma kogoś w rodzinie, kto miał kiedyś lub ma obecnie drżenie, to podejrzewano czynnik genetyczny. Nie znaleziono jednak żadnych pojedynczych genów, które mogłyby być odpowiedzialne za to drżenie.

Dzisiaj przyczyn upatruje się również w powolnym procesie zwyrodnienia, ale dotyczącym móżdżku. W chorobie Parkinsona zwyrodnienie dotyczy śródmózgowia, pnia mózgu, gdzie jest produkowana dopamina, a w drżeniu samoistnym najprawdopodobniej jest to proces zwyrodnieniowy w obrębie móżdżku.

drżenie rąk

fot. Adobe Stock

 Z jakimi chorobami może się wiązać? Czy pojawia się przy chorobie Parkinsona?

Drżenie jako takie może występować w wielu różnych schorzeniach, np. w stwardnieniu rozsianym, może się także pojawiać jednostronnie przy udarach, szczególnie jeśli udar uszkadza okolice połączenia jądra czerwiennego. Może wstępować również przy uszkodzeniu nerwów obwodowych. Wtedy mówimy o tak zwanym drżeniu neuropatycznym.

Drżenie zamiarowe może także pojawić się w chorobie Parkinsona, ale dopiero w rozwiniętym stadium, kiedy pacjent choruje już wiele lat. W takiej sytuacji ma on i drżenie spoczynkowe, i posturalne, i kinetyczne, czyli występujące przy ruchach, a więc także zamiarowe.

Czy może być objawem nerwicy?

Tak, jak najbardziej. Dodatkowo bywa także objawem nadczynności tarczycy, więc może występować w chorobach ogólnoustrojowych.

Czy może wystąpić u dzieci?

Tak, ale zdecydowanie jego częstość i nasilenie mają związek ze starzeniem się. Czyli, jak większość osób o tym wie z doświadczenia, bo widziała u bliskich, drżenie u osób starszych jest zdecydowanie częstsze. Bardzo często ma jednak początek w wieku młodszym, tylko jest po prostu niezauważone, ponieważ nie przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu.

Dopiero później, kiedy ktoś zaczyna mieć większą amplitudę i nasilenie, to drżenie zaczyna być uciążliwe i chorzy zgłaszają się do lekarza.

Jak się je leczy? Czy stosuje się rehabilitację?

W drżeniu samoistnym rehabilitacja jest nieskuteczna (jest ona z kolei bardzo potrzebna w leczeniu choroby Parkinsona). Możemy leczyć je farmakologicznie, jeśli w ogóle wymaga leczenia.

W przypadku drżeń samoistnych małego stopnia niektórzy lekarze, w tym ja sam, nie zalecają pacjentom stosowania żadnych leków. Gdy farmakoterapia jest potrzebna, do wyboru mamy trzy leki: propranolol, prymidon, topiramat. Chociaż jeden z nich to lek kardiologiczny, a dwa pozostałe – przeciwpadaczkowe, działają także na drżenie.

Jeśli zaś drżenia nie da się leczyć farmakologicznie z powodu różnych przeciwwskazań, a jest ono bardzo nasilone, to mamy jeszcze możliwość leczenia operacyjnego za pomocą tzw. głębokiej stymulacji mózgu DBS (deep brain stimulation). Inna metodą, ale o znacznie mniej udokumentowanej skuteczności, jest GammaKnife.

DBS to bardzo skuteczna metoda leczenia wszystkich rodzajów drżenia, która polega na założeniu elektrod w obrębie wzgórza. Nota bene chorobę Parkinsona oporną na farmakoterapię możemy także leczyć za pomocą głębokiej stymulacji mózgu, tylko w innym miejscu wkładamy elektrody do mózgu – najczęściej do jądra niskowzgórzowego. Elektrody następnie podłączamy do zewnętrznego stymulatora, podobnego do stymulatora sercowego.

Jeżeli do tego zabiegu obecne są przeciwwskazania, to mamy także dwie terapie infuzyjne, gdzie przez zewnętrzną pompę podajemy bezpośrednio do jelita prekursor dopaminy, czyli zawieszoną w żelu lewodopę (tak zwaną duodopę) albo podskórnie jeden z leków z grupy agonistów dopaminy, apomorfinę.

Zobacz też:
4 możliwe przyczyny drżenia rąk
Jak opiekować się osobą chorą na Parkinsona?

Jarosław Sławek
prof. dr hab. n. med.
Jarosław Sławek
neurolog

Kierownik Oddziału Neurologicznego i Udarowego Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku oraz Kierownik Zakładu Pielęgniarstwa Neurologiczno-Psychiatrycznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, które jest także partnerem kampanii edukacyjnej „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)