Domowe metody na infekcje intymne - jak NIE należy się leczyć?

Coraz więcej kobiet zmaga się z infekcjami intymnymi, jednak nic z tym nie robi. Polki nie chodzą do ginekologa. Zdarza się nawet, że boją się zapytać farmaceutę o dobry lek. Porady znajdują na forach internetowych. Tam bez trudu przeczytają o domowych sposobach na infekcje pochwy. Ostrzegamy, czego nie należy robić.
Magdalena Bury / 5 miesięcy temu

Szukając porad w Internecie dotyczących leczenia infekcji intymnych, możemy trafić na te o stosowaniu irygacji, nasiadówek czy aplikacji z czosnku. Specjaliści apelują - ziołowe napary wypłukują z pochwy pożyteczną florę bakteryjną. Osłabiony organizm sprzyja kolonizacji patogenów. Stan zapalny się zaostrza.

Jak NIE należy leczyć infekcji intymnych?

Irygacje dopochwowe

  • W skład fermentowanych przetworów mleczarskich wchodzą bakterie Lactobacillus. Ich skład znacznie różni się od bakterii, które bytują w pochwie każdej kobiety.

  • Produkty spożywcze spełniają zupełnie inne wymogi sterylności niż leki stosowane dopochwowo. Obniżona odporność intymna w połączeniu z irygacją dopochwową z jogurtu lub kefiru może skończyć się wprowadzeniem do pochwy dodatkowych bakterii. Rezultatem będzie zaostrzony stan infekcyjny.

  • Pochwa to bardzo wrażliwy organ, dlatego należy traktować go ze szczególną delikatnością. Dostępne w aptekach preparaty dopochwowe są bezpieczne i dostarczają kobiecie dokładnie tego, czego potrzebuje w sytuacji spadku odporności intymnej. Irygacje nie są więc dobrym pomysłem.

Czosnek dopochwowo

  • Czosnek podrażnia delikatną śluzówkę. Właśnie dlatego tak silnie reagują nasze oczy w przypadku, gdy go siekamy. Podobną reakcję wywołuje na bardzo wrażliwej śluzówce pochwy.

  • Czosnek nie rozpuści się jak kapsułka dopochwowa. Po zakończonej "kuracji" trzeba wydobyć go z pochwy. Przypadki zerwania się nitki lub pęknięcia czosnku zdarzają się dość często. W takiej sytuacji pozostaje wizyta u specjalisty.

Co robić w przypadku infekcji intymnej?

Podstawą jest dbanie o higienę intymną - częsty prysznic, stosowanie odpowiedniego preparatu do higieny intymnej i wsparcie naturalnej bariery ochronnej dopochwowym probiotykiem dla kobiet. Objawy są uporczywe, towarzyszy im świąd, pieczenie i upławy? W takiej sytuacji pozostaje wizyta u ginekologa, a następnie terapia antybiotykami.

Dobre i sprawdzone preparaty uzupełniające florę bakteryjną pochwy są dostępne bez recepty w większości aptek na terenie całego kraju. Ich stosowanie jest bardzo proste i bezpieczne dla kobiety w każdym wieku. Nieleczone i nawracające infekcje intymne ograniczają kobiecą aktywność seksualną, odbijają się na dobrym samopoczuciu i mogą prowadzić do nadżerek, a nawet do niepłodności.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (9)
/2 lata temu
Nie wyobrażam sobie, żeby czosnek sobie aplikować do pochwy. Albo jogurt. Mega to brzmi niehigienicznie. A poza tym o wiele prościej mi wziąć po prostu doustny lacibios femina, który ma odpowiednie dla flory bakteryjnej kobiety szczepy bakterii i jest bardzo skuteczny w zawalczaniu infekcji intymnych
/2 lata temu
Niektóre domowe sposoby to są chyba jeszcze z czasów króla Ćwieczka. Czytałam o wkładaniu cebuli czy czosnku. Brzmi to raczej niebezpiecznie. Poza tym o wiele prościej jest chyba wziąć dobry probiotyk dla kobiet, żeby florę bakteryjną pochwy chronić niż coś tam wkłądać. Ja przy różnych dolegliowściach intymnych zawsze stosuję doustny lacibios femina, bo jest bardzo skuteczny i szybko działą
/6 lat temu
Sama czytałam takie fora, by znaleźć jak się wyleczyć bez pójścia do ginekologa i podawali na nich różne dziwaczne pomysły. To nie chodzi o to, że się boję czy wstydzę iść do ginekologa, bo już nie raz u niego byłam, tylko nie chce mi się czekać w kolejkach i czekać na wizytę. W internecie raczej szukałam sprawdzonych leków, które można kupić w aptece bez recepty no i pomogło :) Co prawda leki nie były tanie, ale skuteczne :)
POKAŻ KOMENTARZE (6)