Dlaczego kobiety decydują się na cesarkę?

Naturalny poród napawa strachem wiele kobiet. Boją się ogromnego bólu i nie chcą rodzić w cierpieniach. Dlatego coraz więcej przyszłych mam decyduje się na cesarskie cięcie. Dlaczego tak się dzieje czytamy w „Claudii” w artykule „Cesarka na życzenie? Więcej korzyści czy ryzyka”.
Dlaczego kobiety decydują się na cesarkę?

Pozytywne strony cesarki

W dzisiejszych czasach około 30% dzieci przychodzi na świat przez cesarskie cięcie. Tylko połowa tych porodów kwalifikuje się jednak do operacji. Reszta zabiegów wykonywana jest na wyraźne życzenie rodzących. Dzieje się tak, ponieważ kobiety boją się ogromnego bólu i nie chcą rodzić w cierpieniach. Obawiają się również czy środek znieczulający zadziała na czas oraz czy personel szpitala nie będzie długo zwlekał z podaniem znieczulenia, a potem będzie już za późno. Poza tym chcą uniknąć uszkodzenia krocza, co wiąże się z bólem i długą przerwą we współżyciu. Do cesarki przekonuje też fakt, że zbiegu nie wykonuje się pod pełną narkozą, ale ze znieczuleniem miejscowym, a cały poród trwa tylko 30 minut. Można też wyznaczyć dokładny termin przyjścia dziecka na świat, co w naszym, zapracowanym społeczeństwie, ma niebagatelne znaczenie.

Lęk przed porodem ma nawet swoją nazwę - to tokofobia. Kobieta cierpiąca na tę przypadłość jest tak sparaliżowana przez strach, że nie jest w stanie współpracować z lekarzem podczas porodu. Nie potrafi prawidłowo oddychać, nie stosuje się do poleceń i nieprawidłowo prze. Narażą to ją i dziecko na poważne konsekwencje.

Cena cesarskiego cięcia waha się między 5 a 15 tys. zł i można je wykonać w wielu prywatnych klinikach.

Zobacz też: Strach przed porodem – jak go pokonać?

Jakie ryzyko niesie cesarka?

Wiele kobiet zapomina, że cesarskie cięcie nie jest zwykłym zabiegiem, lecz poważną operacją. Jak każda operacja niesie więc ze sobą konsekwencje dla zdrowia, a nawet życia zarówno matki jak i dziecka.

U kobiet mogą wystąpić zrosty w jamie brzusznej, które mogą wpłynąć na przebieg kolejnej ciąży. Młoda mama jest przez dobę przykuta do łóżka, podczas gdy po naturalnym po porodzie kobiety podnoszą się już po kilku godzinach, a kilka dni później wracają do formy. Po cesarce pacjentka musi się długo oszczędzać, ma zakaz podnoszenia ciężkich rzeczy, a przez kilka miesięcy może czuć mrowienie w okolicy blizny. Ponadto przez rok nie wolno jej zachodzi w kolejną ciążę, ponieważ szwy na macicy mogą się rozejść.

Naturalny poród ma też ogromny wpływ na zdrowie noworodka. Naukowcy udowodnili, że maluchy, które przychodzą na świat za pomocą cesarki są znacznie bardziej narażone na astmę, częściej zapadają za  zapalenia płuc i inne infekcje górnych dróg oddechowych. Dzieje się tak, ponieważ podczas zwykłego porodu płyn owodniowy jest w naturalny sposób wyciskany z płuc maluszka. Podczas cesarki lekarze usuwają płyn ręcznie, natomiast nie są w stanie dokładnie osuszyć płuc. Naturalny poród zmniejsza też ryzyko wystąpienia alergii i cukrzycy.

Co zamiast cesarki?

W dzisiejszych czasach jest wiele sposobów, aby ulżyć rodzącym kobietom. Z najbardziej dostępnych środków należy wymienić znieczulenie, które jest bezpłatne i może o nie poprosić każda kobieta. Warto również zdecydować się na szkołę rodzenia, gdyż zrozumienie tego, co dzieje się podczas porodu wiąże się z mniejszych strachem i stresem. Można też zdecydować się na pomoc wykwalifikowanej douli, która udzieli emocjonalnego i fizycznego wsparcia podczas porodu. Na rynku dostępne są także specjalne stymulatory bólu porodowego, czyli urządzenia, dzięki którym kobieta zamiast skurczów odczuwa lekkie mrowienie. Można też zdecydować się na coraz bardziej popularny poród w wodzie. Pomaga też spacerowanie, siadanie na piłce, wzięcie prysznica oraz obecność osób bliskich.

Polecamy: Kim jest doula i w jaki sposób ją wybrać?

Źródło: "Claudia", czerwiec 2012/ms

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)