POLECAMY

Uważaj na zatrucie pokarmowe na wakacjach! Zobacz, jak sobie z nim poradzić!

Zdarzyło ci się kiedyś wakacyjne zatrucie? Nic w tym niezwykłego. Niejednej osobie dolegliwości żołądkowe zepsuły wypoczynek. Ponieważ urlopowe przygody tego typu są powszechne, warto wiedzieć, co robić, by ich uniknąć, ale także, jak postępować, gdy mimo środków ostrożności zachorujemy.
/ 2 miesiące temu
Uważaj na zatrucie pokarmowe na wakacjach! Zobacz, jak sobie z nim poradzić! fot. Adobe Stock
Dolegliwości takie jak ból brzucha, biegunka, czy wymioty mogą być spowodowane przez zatrucie pokarmowe ale także przez zakażenie rotawirusami. Latem łatwiej o zatrucie, bo w wyższej temperaturze bakterie, które je wywołują, mają lepsze warunki do rozwoju, a w czasie wakacji nie zawsze mamy kontrolę nad tym, co jemy. Częściej stołujemy się w barach czy restauracjach (w niektórych nie dochowuje się zasad higieny), zdarza nam się sięgnąć po niedokładnie umyty owoc itp. Lato jest jednak także czasem, w którym jesteśmy bardziej narażeni na przypominające objawami zatrucie zakażenie rotawirusami (dotyczy to w szczególności dorosłych). Dlaczego? Bo częściej wychodzimy z domu i kontaktujemy się z innymi, a rotawirusy przenoszą się zarówno drogą pokarmową, jak i kropelkową, czasem można się nimi zarazić po prostu dotykając przedmiotów, które wcześniej miała w ręku chora osoba.
 

Konieczne środki ostrożności

Jak najczęściej myj ręce. Zawsze po wizycie w toalecie – ale szczególnie tej publicznej. Zawsze przed jedzeniem. Zawsze po podróży środkami komunikacji publicznej. Dlaczego to takie ważne? Bo nieświadomie dotykając brudnymi rękami ust możesz wprowadzić do organizmu bakterie i wirusy.
Nigdy nie zapominaj o myciu owoców i warzyw. Na ich skórce mogą się znajdować nie tylko chorobotwórcze drobnoustroje, ale także pozostałości chemicznych nawozów i środków ochrony roślin, które także mogą spowodować zatrucie.
Jeśli spędzasz wakacje w tropikach, pij  jedynie wodę butelkowana, używaj jej też do płukania zębów po umyciu. W restauracjach unikaj zaś wszystkiego, co nie zostało poddane obróbce cieplnej.
 

Gdy zachorujesz: unikaj odwodnienia

Niestety zachorowania nie zawsze da się uniknąć. Można jednak zrobić sporo, by złagodzić obajwy i skrócić czas ich występowanie. Co jest najważniejsze? Picie odpowiedniej ilości płynów. Biegunka i wymioty odwadniają dlatego, jedną z podstawowych rzeczy w trakcie trwania tych objawów i przez 1-2 dni po ich ustąpieniu jest nawadnianie organizmu. Odwodnienie osłabia, a to może przedłużyć czas trwania choroby. Podczas rozstroju staraj się więc przez cały czas popijać jakiś płyn (przynajmniej pół szklanki na godzinę) – najlepsza będzie ciepła i niezbyt mocna herbata (zawiera garbniki działające ochronnie na błonę śluzową układu pokarmowego), osłodzona dwiema łyżeczkami cukru. W tym przypadku cukier będzie miał bowiem działanie lecznicze, glukoza doda organizmowi sił, które tracisz zwalczając zatrucie. Bez tego zastrzyku energii może dojść do tego, że zaczniesz spalać własny tłuszcz – efektem będzie powstanie ciał ketonowych i nasilenie wymiotów. Przy  osłabieniu wywołanym odwodnieniem warto też zastosować lek homeopatyczny o nazwie China Rubra. Dobrym pomysłem jest także picie specjalnych napojów nawadniających zawierających elektrolity.
 

Sposób na biegunkę i wymioty

Wymioty i biegunka to desperackie próby pozbycia się szkodliwych substancji i drobnoustrojów przez organizm. Wiele osób uważa, że zahamowanie rozstroju równa się wyzdrowieniu i w przypadku rozwolnienia jak najszybciej łyka leki hamujące ten objaw. Tymczasem zażywanie takich środków zamiast skrócić czas choroby, może go wydłużyć. Bakterie i wirusy, których organizm tak bardzo chce się pozbyć pozostają bowiem w jego wnętrzu. Dlatego w przypadku biegunki trwającej 1-2 dni, lepiej takich środków nie zażywać. Zamiast tego warto natomiast wziąć probiotyk  który wspomaga odbudowę flory bakteryjnej przewodu pokarmowego, co skraca czas występowania dolegliwości. W leczeniu zatruć bakteryjnych i zakażeń wirusowych sprawdzają się również leki homeopatyczne. Środkiem , który warto zastosować przy wymiotach jest np. Ipeca lub Nux vomica. Z kolei ostrą biegunkę pomogą złagodzić homeopatyczne leki Arsenicum album, Aloe, Podophylum które łagodnie, ale skutecznie wspierają organizm z walce z chorobotwórczymi drobnoustrojami. Dodatkowo można też trzy razy dziennie pić wywar z suszonych czarnych jagód (3 łyżki jagód zalewamy połową litra wrzątku i gotujemy przez 10 min, po czym odcedzamy). Pomocne będą też ziołowe herbatki – np. z liści jeżyn, albo krwawnika pospolitego.
 

Pamiętaj o diecie

Gdy objawy zatrucia lub zakażenia rotawirusami są ostre, zazwyczaj nie jemy nic. Jednak, gdy tylko zaczną ustępować, trzeba zacząć jeść. Nie oznacza to, że możemy wrócić do normalnego odżywiania. Przez przynajmniej kilka dni należy stosować dietę lekkostrawną, która nie podrażni przewodu pokarmowego. Z jadłospisu należy wykluczyć produkty surowe np. mleko i jego przetwory a także surowe warzywa i owoce. Pierwszego dnia najlepiej jeść sucharki, biszkopty oraz pokarmy płynne – przecierane zupy, kleiki (z ryżu lub kaszy manny), do których można dodać muz z gotowanego jabłka. W kolejnych dniach wprowadzamy inne produkty, ale powinny być one lekkostrawne (ograniczamy ilość tłuszczu, jeśli jemy mięso, to powinno być ono gotowane, a nie smażone). Taki jadłospis oraz probiotyk warto stosować przez 1-2 dni po zupełnym ustąpieniu objawów choroby.
 
 
 
Materiał powstał przy współpracy z Polskim Towarzystwem Homeopatii Klinicznej PTHK

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)