9 lutego – Dzień Bezpiecznego Internetu

Jak nauczyć dziecko bezpiecznego korzystania z internetu? Co zrobić, jeśli kupi przez internet coś, czego nie powinno? Czy taki zakup można anulować?
9 lutego – Dzień Bezpiecznego Internetu

Dzisiaj nikogo już nie dziwi widok kilkuletniego szkraba z tabletem czy telefonem w ręku. To bowiem gadżety, które coraz częściej zastępują najmłodszym tradycyjne zabawki. Dzieci są doskonałymi obserwatorami i bardzo szybko się uczą, stąd też przedszkolak potrafi być bardziej biegły w obsłudze komputera od na przykład swojego dziadka. To zjawisko ma oczywiście zarówno zalety, jak i wady. Większość rodziców dostrzega tę gorszą stronę medalu i stara się ograniczać czas, który ich podopieczni spędzają w sieci. Taką postawę deklaruje już 65% z nich.

Najważniejsze jest jednak to do jakich celów dzieci wykorzystują internet, gdy z niego korzystają, i jak opiekunowie mogą na to wpływać? Z pewnością nie powinni decydować się na zupełną kontrolę – ona nie nauczy bowiem dziecka samodzielności i może doprowadzić do rodzinnego konfliktu. Najlepszym rozwiązaniem będzie oczywiście odpowiednia edukacja i rozmowa, czyli wspólne odkrywanie możliwości, ale także niebezpieczeństw, które niesie ze sobą internet. Od czego zacząć i jakie kolejne kroki podjąć?

  1. Rodzic powinien być pierwszą osobą, która pokaże dziecku, jak korzystać z internetu. Najlepiej w momencie, gdy tylko zaobserwuje, że maluch wykazuje zainteresowanie tym medium.
  2. Warto stworzyć listę stron, z których dziecko może korzystać. Powinny się na niej znaleźć adresy wspólnie wybrane przez malucha i rodzica. Należy pamiętać, aby co jakiś czas ją aktualizować, by znudzony szkrab nie zaczął sam poszukiwać nowych.
  3. Dziecko korzystające z internetu powinno znać zagrożenia i być nauczone ostrożności. Wyjaśnijmy mu zatem, że w sieci, tak samo jak i na ulicy, nie powinno rozmawiać z nieznajomymi czy podawać swoich prywatnych danych. Zwróćmy także uwagę na to, że czynności wykonane w sieci mogą przynieść niepożądane skutki w świecie realnym. Dziecko może bowiem traktować internet jedynie jako zabawkę i nie mieć świadomości, że za monitorem komputera siedzą rzeczywiste osoby.
  4. Bardzo ważne jest także wyjaśnienie młodemu internaucie, że nie wszystko, co przeczyta w sieci, jest wiarygodne. Należy nauczyć go weryfikowania pozyskanych w ten sposób informacji, niech ma również poczucie, że zawsze może zwrócić się ze swoimi wątpliwościami do rodzica.
  5. Warto także zwrócić uwagę dziecka na możliwość robienia zakupów przez internet. Maluch musi wiedzieć, że za zakupione w ten sposób produkty, tak samo jak w sklepach stacjonarnych, trzeba zapłacić. Najmłodszym z nich należy wytłumaczyć, że z racji na swój wiek nie mogą dokonywać samodzielnie tego rodzaju transakcji, a starszych, którzy dysponują już własnymi pieniędzmi, nauczyć, że każdy zakup powinni uzgodnić z opiekunem.

Co zrobić, jeżeli dziecko dokona zakupu, którego nie powinno?

Niestety zdarza się, że dziecko niechcący bądź z braku wiedzy dokona zakupów w sieci. W takiej sytuacji warto przede wszystkim pamiętać, że osoby, które nie ukończyły 13. roku życia, nie mają zdolności do czynności prawnych, zatem transakcja przez nie zawarta jest po prostu nieważna. Nie zawsze jednak jesteśmy w stanie udowodnić, że to maluch „dzierżył w ręku mysz”.

Wtedy z pomocą przychodzi Ustawa o Ochronie Konkurencji i Konkurentów, która pozwala na odstąpienie od umowy zawartej na odległość, bez konieczności podawania przyczyny, w przeciągu 14 dni od zakupu. Przepis ten niestety nie dotyczy licytacji, dlatego jeżeli dziecko weźmie w niej udział, będziemy musieli skontaktować się ze sprzedawcą i spróbować wyjaśnić tę sprawę bezpośrednio z nim.

Zobacz też: Dziecko bezpieczne w sieci – bezpłatny kurs internetowy dla rodziców

Na podstawie materiałów prasowych Okazje.info.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)