wstrząs toksyczny fot. Adobe Stock

19-latka używała tamponów. Zmarła w wyniku wstrząsu toksycznego

Matka nastolatki apeluje o wyjątkową ostrożność przy używaniu tamponów. Straciła córkę 3 dni po jej 19. urodzinach. „To nie powinno się nikomu zdarzyć”.
Małgorzata Germak / 15.10.2019 12:21
wstrząs toksyczny fot. Adobe Stock

Dawn Massabni z New Jersey straciła swoją 19-letnią córkę 3 dni po jej urodzinach. Na początku dziewczyna miała objawy zatrucia pokarmowego. Okazało się, że to wstrząs toksyczny. Nie udało się jej uratować. Historię opisał portal Daily Mail.

Myśleli, że to problem z żołądkiem

Maddy świętowała swoje 19. urodziny podczas obiadu rodzinnego. Zaczęła się źle czuć. Bolał ją brzuch. Potem doszła gorączka i wymioty. Jej stan gwałtownie pogorszył się w ciągu następnych dni.

„Maddy źle się czuła w poniedziałek w swoje 19. urodziny. Myśleliśmy, że to problemy żołądkowe. Następnego dnia Maddy odpoczęła, a na kolejny dzień mieliśmy zaplanowaną wizytę u lekarza.

Rano Maddy nie mogła się ruszać. Zadzwoniliśmy po pogotowie. Moja dziewczynka zemdlała mi w  ramionach w domu od wstrząsu toksycznego i odeszła zaledwie 3 dni po swoim urodzinach
– napisała mama nastolatki na Facebooku.

Dziewczyna trafiła na intensywną terapię, ale stan był tak poważny, że doszło do niewydolności narządów. Maddy zmarła.

Zakazać produkcji tamponów?

Teraz pogrążona w żałobie Dawn chce podnieść świadomość na temat niebezpieczeństw związanych z TSS - zespołem wstrząsu toksycznego i wzywa producentów tamponów do bardziej skutecznego ostrzegania przed zagrożeniem TSS i zwracania uwagi na zasady bezpieczeństwa.

Matka Maddy w wywiadzie zaznaczyła, że jej córka, gdy miała okres, używała tamponów zgodnie z zasadami i zmieniała je tak często, jak potrzeba.
„Maddy była zdrową, młodą kobietą, ćwiczyła i dobrze się odżywiała” – mówi.

Tamtego dnia, gdy tak bardzo źle się poczuła, wszystko tak szybko się potoczyło. Była moją małą dziewczynką, moją najlepszą przyjaciółką, nie chciałam jej stracić. Ale doszło do niewydolności wielu narządów
– tłumaczy mama Maddy.

Dochodzenie w sprawie śmierci Maddy wykazało, że miała założony tampon, kiedy doszło do wstrząsu toksycznego wywołanego przez bakterie.

Teraz Matka nastolatki zaangażowała się w kampanię mającą na celu szerzenie świadomości na temat zagrożeń związanych z tamponami i zespołem wstrząsu toksycznego. Założyła fundację na cześć Maddy, która zbiera pieniądze na ten cel. Fundacja walczy też o zmianę polityki zdrowotnej kobiet, aby zwiększyć świadomość wśród młodych kobiet.

„Nie możemy pozwolić, żeby jakakolwiek rodzina albo dziecko przeszło przez to, zwłaszcza, gdy jest to całkowicie do uniknięcia. Tylko potrzeba wiedzy i świadomości” – apeluje na Facebooku.

Czym jest zespół wstrząsu toksycznego?

W skrócie TSS (toxic shock syndrome), czyli zespół wstrząsu toksycznego, wywoływany jest przez szczepy bakterii, które wydzielają toksyny. To ostre zakażenie jest niebezpieczne i może doprowadzić do śmierci.

Typowymi objawami TSS jest wysoka gorączka, bóle stawowo-mięśniowe, biegunka i wymioty, czasem też zawroty głowy, bóle gardła oraz zaburzenia prazy nerek.
Najczęściej zespół wstrząsu toksycznego dotyka młodych kobiet używających tampony.

Czytaj też:„Radzili, żeby nie podawać dziecku leków i nie wzywać karetki”. Jej córka prawie umarła, bo nie była szczepionaBoli cię brzuch z lewej strony? Wiemy, co to może oznaczać i co powinnaś zrobić!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/18.10.2019 19:39
ciekawe, ile godzin chodziła z jednym tamponem. bez powodu bakterie się nie pojawiły.
/16.10.2019 08:58
Mam 40 lat od 20 lat używam tamponów i nic mi nie jest, to po prostu tragiczny przypadek.Nie wyobrażam sobie latem , na basenie, na tańcu, na rowerze z podpaską chodzić .