Prywatna lecznica

Przychodząc do prywatnego centrum medycznego, czujemy się i jesteśmy traktowani jak klienci.
Prywatna lecznica
Towarem, za który płacimy, jest jednak nasze życie i zdrowie. Jaką możemy mieć gwarancję, że personel kliniki stanie na wysokości zadania? Oczywiście przed zapisaniem się na wizytę możesz zrobić wywiad wśród znajomych. Z pewnością będą potrafili ci polecić (albo odradzić) korzystanie z usług konkretnego centrum, a nawet lekarza.




Opinie szerszego grona pacjentów poznasz, zaglądając na internetowe fora dyskusyjne. Jak to zrobić? Wystarczy, że w którejś z internetowych wyszukiwarek (np. www.google.pl lub www.onet.pl) wpiszesz hasło "biała lista" i nazwę poszukiwanej specjalizacji (np. ginekolog). W ten sposób dotrzesz do stron, na których pacjenci polecają sprawdzonych lekarzy.
Warto wiedzieć: W internecie funkcjonuje także "czarna lista". Zostali na nią wpisani lekarze, co do których pacjenci mają wątpliwości (w opisach podane są uzasadnienia, np. lekceważenie chorego).
Bez względu na komentarze warto pamiętać, że:
- każdy działający gabinet czy klinika muszą spełniać warunki zapisane w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej;
- personel prywatnej placówki medycznej musi się stosować do wymogów swojego zawodu (są one sformułowane w ustawach o zawodzie lekarza oraz o zawodach pielęgniarki i położnej).

W przypadku zarówno publicznej, jak i prywatnej służby zdrowia obowiązuje tzw. Karta praw pacjenta. Dokument ten został stworzony na podstawie zapisów konstytucji oraz ustaw dotyczących ochrony zdrowia, zawodów oraz praktyk medycznych.
Z Karty praw pacjenta wyraźnie wynika, że masz prawo oczekiwać, by lekarze (także przyjmujący cię prywatnie):
- udzielali ci informacji o stanie twojego zdrowia, a w razie potrzeby udostępnili (tobie lub wskazanej przez ciebie osobie) pełną dokumentację medyczną;
- leczyli cię rzetelnie, wykorzystując przy tym wszystkie uznane w świecie medycznym metody. Jeśli zaś okaże się, że w danej placówce nie ma takiej możliwości (bo brakuje sprzętu lub specjalistów), powinni cię skierować na dalsze leczenie gdzie indziej.
Jeśli uważasz, że personel medyczny źle wypełnia swoje obowiązki albo lekarz popełnił błąd, zgłoś swoje uwagi do kierownika placówki. Gdyby twoje prawa zostały złamane, a zarzuty zlekceważone, złóż skargę do Okręgowej Izby Lekarskiej (właściwej dla danej kliniki). Jej adres znajdziesz na stronie internetowej Naczelnej Izby Lekarskiej: www.nil.org.pl.

Czy musimy podwójnie płacić za leczenie?
Każda osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę opłaca składkę na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. Co miesiąc oddajemy na ten cel 9 procent naszych pensji. Czy musimy to robić, nawet jeśli w ogóle nie korzystamy z publicznej opieki zdrowotnej? Niestety, tak.
Warto jednak pamiętać, że na podstawie dokumentu ubezpieczenia (podstemplowanej książeczki lub wystawionego przez pracodawcę druku RMUA) możemy umówić się na bezpłatną wizytę także w placówce niepublicznej. Warunek? Instytucja ta musi mieć podpisaną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Na tej podstawie NFZ refunduje leczenie pacjenta przyjętego prywatnie.
Uwaga! NFZ ma ustalone konkretne limity. Jeśli lekarz skieruje cię na droższe badanie albo zaleci nierefundowaną terapię, będziesz musiała za nią zapłacić z własnej kieszeni. Zanim to zrobisz, zapytaj (najlepiej w rejestracji), czy obowiązkowe ubezpieczenie gwarantuje ci w tej placówce jakieś zniżki. Przeważnie nie są to zawrotne sumy (np. 10 zł rabatu), ale skoro można zapłacić mniej, to warto skorzystać z tej opcji.

Zdrowie prosto z rąk... ubezpieczyciela
Nie dla ciebie drogie pakiety i abonamenty? Jeśli mimo to chcesz korzystać z prywatnych centrów medycznych, weź pod lupę polisy zdrowotne. Znajdziesz je w ofercie niemal wszystkich towarzystw ubezpieczeniowych.

- Najtańszym rozwiązaniem jest przystąpienie do ubezpieczenia grupowego. Możesz to zrobić jednak tylko wtedy, gdy umowę z ubezpieczycielem podpisze pracodawca. Będzie on potem potrącał co miesiąc składkę z twojej pensji. Koszt zależy od zakresu ubezpieczenia. Najtańszy wariant (od 25 zł miesięcznie) obejmuje zwykle wizyty u internisty, kardiologa, laryngologa, ginekologa i okulisty, a także podstawowe badania kontrolne.

- Dostęp do usług medycznych gwarantują ci także polisy indywidualne. Mają zakres zbliżony do ubezpieczeń grupowych, ale... o mniej więcej 30 procent wyższą składkę.
Warto wiedzieć:
Zarówno ubezpieczenie grupowe, jak i indywidualne możesz rozszerzyć na pozostałych członków rodziny. Oczywiście opcja taka wiąże się z dodatkową opłatą.

- Doraźną opiekę lekarską możesz mieć zagwarantowaną w ramach ubezpieczenia assistance. Polisa taka często bywa prezentem dołączanym do ubezpieczeń na życie i majątkowych. Posiadacz assistance może liczyć m.in. na darmowy transport medyczny (np. z górskiego stoku), pokrycie kosztów hospitalizacji za granicą, wizytę domową lekarza, a nawet na opiekę pielęgniarki. Aby się upewnić, jaki zakres ma konkretna polisa, przeczytaj dołączone do umowy ogólne warunki ubezpieczenia (OWU).

- O polisę warto się postarać przed wyjazdem na wakacje. Wariant dla turysty uwzględnia nie tylko koszty leczenia i transportu medycznego, ale także zakwaterowania (gdyby się okazało, że choroba uniemożliwia ci powrót do domu).
Warto wiedzieć: Polisę turystyczną można wykupić na cały rok (opłaca się, jeśli często wyjeżdżasz) albo np. tylko na czas turnusu. Koszt najtańszego wariantu wynosi ok. 3 zł za dzień. Zanim jednak zdecydujesz się na taką właśnie opcję, sprawdź, czy ubezpieczenie obejmuje region, w który się wybierasz (ważne zwłaszcza przy wakacjach za granicą).

3 kroki - jak reklamować usługę stomatologiczną
Leczenie zębów może kosztować krocie. Jesteśmy w stanie przełknąć takie wydatki, pod warunkiem że usługę wykonano naprawdę dobrze. Co jednak robić, gdy plomba wypada niedługo po wyjściu od dentysty? Nie odpuszczaj, taką usługę trzeba reklamować!

1. zachowaj rachunek. Paragon, faktura, wyciąg z kasy fiskalnej czy wydruk potwierdzający płacenie kartą to dokumenty potwierdzające opłacenie i wykonanie usługi. Jeśli posiadasz taki dowód, możesz dochodzić swoich praw.

2. masz na to maksymalnie rok. Niektóre wady możesz stwierdzić niemal natychmiast (np. to, że dentysta niedokładnie oczyścił zęby z kamienia) – wtedy trzeba interweniować od razu. Inne niedociągnięcia ujawniają się dopiero po pewnym czasie (np. ząb zaczyna boleć albo plomba się rusza). W takiej sytuacji powinnaś złożyć reklamację niezwłocznie po wykryciu wady. Możesz to zrobić tylko pod warunkiem, że od wizyty w gabinecie nie minął jeszcze rok.

3. postaw konkretne żądania. Dentysta powinien dokończyć leczenie w ramach wcześniejszej opłaty. Jeśli nie chce tego zrobić, złóż reklamację na piśmie. Poinformuj w nim szczegółowo, na czym polega problem (określ ząb, którego dotyczą objawy), a także, jak według ciebie powinien być rozwiązany, np. zażądaj ponownego leczenia zęba (podaj termin), obniżenia ceny (jeśli np. zapłaciłaś za znieczulenie, które nie podziałało) albo zwrotu gotówki (naprawienie wady jest niemożliwe).
Warto wiedzieć: Reklamacji podlegają również usługi protetyczne. Jeśli protetyk w ciągu 14 dni nie odpowie na postawione przez ciebie żądania, uznaje się, że reklamacja została rozpatrzona pozytywnie. Możesz się wtedy domagać spełnienia twoich warunków, np. poprawienia protezy, wykonania nowej albo zwrotu gotówki.

Diana Ożarowska-Sady/ Przyjaciółka

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)