Co ty wiesz o myciu zębów

dbanie o zęby, mycie zębów, zęby
Szczotka, pasta, woda i... gotowe. Czy to na pewno wystarczy, żeby mieć zdrowe zęby i mocne dziąsła? Okazuje się, że nie!
/ 29.07.2011 13:30
dbanie o zęby, mycie zębów, zęby
Co to za filozofia umyć zęby, zapytasz. Przecież robisz to codziennie! Jednak jak twierdzą stomatolodzy, niewielu pacjentów przychodzących do gabinetów dentystycznych ma naprawdę czyste zęby. Higiena jamy ustnej nie sprowadza się bowiem tylko do umiejętnego używania szczoteczki i pasty. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że równie ważną rzeczą jest czyszczenie przestrzeni międzyzębowych nitką. Co gorsza, niektórym wydaje się, że po lekkiej kolacji nie trzeba szczotkować zębów, ale wystarczy... zjeść jabłko! Podobno doskonale usuwa ono zanieczyszczenia. Niestety, ten pogląd rodem z zamierzchłej przeszłości jest całkowicie błędny! Jabłko może i ściera z zębów osad, ale za to zawiera kwasy owocowe i dużo cukru, który jest pożywką dla bakterii. Nasz tekst pomoże ci się przekonać, czy rzeczywiście wiesz wszystko o prawidłowej higienie jamy ustnej.

► Szczotka i dobra pasta wystarczą do codziennej pielęgnacji jamy ustnej. FAŁSZ!
Czyszcząc zęby samą szczoteczką i pastą usuwasz tylko 60 proc. płytki nazębnej. Dopiero nitka pomoże ci się pozbyć wszystkich resztek. Tylko ona dotrze tam, gdzie nie da rady najlepsza szczotka, a nawet irygator. Resztek jedzenia spomiędzy zębów nie wypłucze także płyn antybakteryjny. Zęby przylegają do siebie zwykle dość ściśle, a miejsca, gdzie się stykają, są najbardziej narażone na powstanie próchnicy. Czyszczenie nitką ma jeszcze jedną zaletę. Powoduje, że między zęby dostaje się powietrze, które utrudnia rozwój bakterii beztlenowych, odpowiedzialnych za powstawanie chorób przyzębia. Nici dentystycznej powinnaś używać raz dziennie (najlepiej wieczorem) przed szczotkowaniem zębów. Najlepsze są nitki nasycone fluorem, które dodatkowo chronią przed próchnicą. Z kolei woskowane, chociaż łatwo się wślizgują we wszystkie szczeliny, mogą nie usuwać dokładnie zanieczyszczeń. Jeśli masz wrażliwe dziąsła, sięgnij po nić pęczniejącą, która zwiększa swą objętość pod wpływem śliny. Napęczniała nić wypełnia przestrzeń międzyzębową, skuteczniej usuwając płytkę bakteryjną spomiędzy zębów, ale nie kaleczy dziąseł.

Nie ma "jedynie słusznej" metody szczotkowania zębów. PRAWDA!
Metod szczotkowania jest kilka. Inna dla dzieci, jeszcze inna dla osób z chorymi dziąsłami. Zapytaj dentystę, który ze sposobów będzie najlepszy dla ciebie. Oto kilka najpopularniejszych:
Szorowanie – szczoteczkę przesuwa się poziomo, kolejno po wszystkich zębach. Taki sposób czyszczenia zębów przy użyciu twardej szczoteczki, może jednak doprowadzić do uszkodzenia dziąseł i szkliwa. Mimo to wielu stomatologów poleca te metodę dzieciom, bo jest najłatwiejsza.
Metoda okrężna – najpopularniejsza. Główkę szczoteczki ustaw prostopadle do oczyszczanych powierzchni zębów i szczotkuj je kolistymi ruchami. W ten sposób powinny zostać umyte kolejno wszystkie powierzchnie zębów.
Metoda wymiatająca – uzupełnia metodę okrężną. Główkę szczoteczki ustaw pod kątem 45 stopni i wykonuj nią małe okrężne ruchy przy dziąsłach, a następnie wymiatające od góry do dołu (szczęka górna) i od dołu do góry (żuchwa). Czynność tę powtarzaj kilkakrotnie w jednym miejscu, a potem przesuń szczoteczkę dalej. Oczyść również wewnętrzne powierzchnie zębów. W ten sposób możesz też oczyścić policzki i powierzchnię języka.
Metoda wibracyjna – polecana głównie przy chorobach przyzębia. Oprócz oczyszczania zębów, w ten sposób masuje się także dziąsła. Jest to metoda dość skomplikowana, więc o jej zaprezentowanie najlepiej poproś stomatologa.

Do szczotkowania zębów najlepiej używać zawsze tej samej pasty. FAŁSZ!
Innej ochrony potrzebują twoje zęby, innej dziąsła. Dlatego powinnaś zmieniać pastę. I to wcale nie dopiero wtedy, gdy skończy się tubka. Warto w ciągu dnia używać dwóch, trzech rodzajów past. Możesz, np. na rano wybrać przeciwpróchniczą z fluorem. Wzmacnia szkliwo, dzięki czemu jest odporniejsze na działanie bakterii. Po obiedzie użyj pasty zapobiegającej osadzaniu się płytki nazębnej, a na noc takiej, która chroni i regeneruje dziąsła. Możesz też zaopatrzyć się w droższą pastę wielofunkcyjną, która oprócz ochrony przeciwpróchnicznej, chroni dziąsła, zmniejsza odkładanie się kamienia nazębnego oraz hamuje rozwój bakterii (np. Colgate Total, cena: 12 zł, Blend-a-med Complete, cena: 11 zł).

Język trzeba czyścić tylko wtedy, gdy pojawi się na nim żółty lub biały nalot. FAŁSZ!
Język pokryty jest błoną śluzową na której łatwo gromadzą się bakterie. Płukanie ich nie usuwa. Jedynie szczotkując język możesz pozbyć się resztek jedzenia i złuszczonego nabłonka. Dzięki temu zmniejszasz ilość szkodliwej flory bakteryjnej odpowiedzialnej za choroby dziąseł i próchnicę. Przy okazji pozbędziesz się nieświeżego oddechu.
Nie używaj jednak do mycia języka tradycyjnej szczoteczki do zębów. Może to wywołać odruch wymiotny lub podrażnić znajdujące się na języku kubki smakowe. Kup specjalną szczoteczkę do języka (np. VeriFresh, cena: 13 zł, Mira dent: 18 zł) albo szczotkę do zębów, która ma tył główki pokryty gumką do czyszczenia języka.

Szczoteczka elektryczna jest skuteczniejsza i łatwiejsza w użyciu niż zwykła. PRAWDA!
Jeśli myje się zęby dokładnie i długo (minimum trzy minuty), można używać szczoteczki dowolnego rodzaju, a skutek będzie tak samo dobry. Jednak elektryczną możesz zrobić to nieco łatwiej. Przede wszystkim jej włókienka wibrują. To oznacza, że wystarczy przesuwać ją po kolejnych zębach (przytrzymując kilka sekund na każdym), by zalegająca na nich płytka została dokładnie usunięta. Najnowsze modele szczoteczek są tak zbudowane, że każdy pęczek włókien wibruje oddzielnie. Dzięki temu łatwiej jest czyścić wszystkie płaszczyzny zębów, nawet te trudno dostępne (na przykład wewnętrzne – od strony języka). Zwykłą szczoteczką trzeba wymiatać zanieczyszczenia, a nie każda osoba potrafi to odpowiednio zrobić. Niektóre szczoteczki są wyposażone w wyłącznik czasowy, który informuje o tym, kiedy można skończyć mycie zębów. Stwierdzono bowiem, że większość osób używających tradycyjnej szczoteczki kończy mycie zębów zbyt wcześnie – po kilkudziesięciu sekundach (powinno ono trwać przynajmniej dwie minuty). Ale uwaga: skomplikowana konstrukcja główki sprawia, że łatwiej gromadzą się tam resztki pasty i mnożą bakterie. Dlatego końcówkę szczoteczki trzeba starannie płukać pod bieżącą wodą i wymieniać nie rzadziej niż co sześć tygodni. Dobrą szczoteczkę elektryczną można już kupić od 100 zł, a komplet trzech–czterech wymiennych nasadek kosztuje ok. 40 zł.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA