Para młoda, obrączki fot. Adobe Stock

Nauki przedmałżeńskie - wszystko, co musicie o nich wiedzieć!

Jedną z obowiązkowych formalności, jakich narzeczeni muszą dopełnić przed ślubem, jest odbycie nauk przedmałżeńskich. Zobacz, co musicie zrobić po kolei!
/ 15.03.2010 07:41
Para młoda, obrączki fot. Adobe Stock

Wiele par słysząc o konieczności odbycia nauk przedmałżeńskich reaguje nerwowo, nie do końca wiedząc, co to jest. To zadanie kojarzy się z koniecznością udziału w nudnych spotkaniach, na które nie ma się nigdy czasu. 

Tymczasem pod pojęciem nauk przedmałżeńskich skrywa się kurs, na którym poruszana jest szeroka tematyka związana z życiem małżeńskim:

  • wzajemnymi relacjami między przyszłymi małżonkami
  • wiarą
  • życiem seksualnym (w tym naturalnymi metodami planowania ciąży).

Ta ostatnia kwestia  budzi najwięcej kontrowersji i powoduje dystans oraz niechęć u wielu narzeczonych mających odbyć taki kurs. Natomiast celem tych nauk, zwanych również katechezami, jest przygotowanie pary do nowej roli jaką przyjdzie im pełnić

Od czego w ogóle zacząć przygotowania do ślubu kościelnego?

Mają one uświadomić obowiązki jakie czekają na przyszłych nowożeńców, poruszyć ważne kwestie dotyczące wzajemnego życia i sytuacji z jakimi mogą się spotkać. Efektem powinno być świadome i odpowiedzialne przystąpienie do złożenia przysięgi w kościele.

Jak zacząć przygotowania do nauk przedmałżeńskich?

Nauki przedmałżeńskie organizuje parafia kościelna. Narzeczeni nie mają obowiązku odbycia nauk w parafii kościoła, w którym będą brali ślub. Zwykle mają one charakter cotygodniowych spotkań trwających od dwóch do trzech miesięcy. Istnieją też kursy weekendowe oraz kursy w trybie skróconym dla osób nie mogących pozwolić sobie na paromiesięczne nauki. Trwają one wtedy około czterech dni i realizują cały program trybu standardowego.

Przed zapisem na nauki warto zrobić wcześniej rozeznanie (najlepiej sześć miesięcy przed planowaną datą ślubu) w terminach kursów i czasie ich trwania w różnych parafiach. Dzięki temu będzie można wybrać najdogodniejszy dla siebie.

Kto może być zwolniony z nauk przedmałżeńskich?

Biorąc ślub kościelny lub konkordatowy, nauki przedmałżeńskie są obowiązkowe, istnieje jednak wyjątek od tej reguły. Zwolnione z nauk mogą być osoby posiadające odpowiednie zaświadczenie z religii z ostatniej klasy szkoły średniej. Należy wtedy przedstawić je w kancelarii parafii i zapytać o możliwość „zaliczenia” kursu. Jednak o zwolnienie z nauk mogą starać się narzeczeni, którzy oboje mają stosowne zaświadczenie. W przypadku, gdy tylko jedno z nich go posiada, kurs pozostaje obowiązkowy.

Nauki prowadzą  zazwyczaj księża, zakonnice lub katechetki, ale coraz częściej robią to osoby specjalnie szkolone do przekazywania wiedzy dotyczącej życia w rodzinie. Bywa, że są to małżeństwa.

Ile zapłacicie za organizację ślubu i wesela na 100 osób? Przeliczamy!

Pozostaje odpowiedzieć na pytanie „ile to kosztuje?”. Wszystko zależy od parafii, do której zdecydujemy się uczęszczać na kurs. W niektórych nauki są bezpłatne, w innych są ustalone kwoty (np. 50 złotych), często młodzi dają dobrowolnie symboliczną opłatę.

Warto wiedzieć, że kurs nie kończy się egzaminem, a warunkiem jego zaliczenia jest uczęszczanie na zajęcia. Po jego zakończeniu otrzymujemy zaświadczenie jego odbycia, które należy złożyć w parafii.

O tym, jakie wrażenia będą mieć z kursu narzeczeni decyduje zapewne – jak to w życiu, szczęśliwe trafienie na dobrych „nauczycieli”. Dzięki takim tylko, pogadanki o życiu w rodzinie mogą stać się interesującymi, skłaniającymi do refleksji spotkaniami, a nie spotkaniami, o których chce się jak najszybciej zapomnieć.

Barbara Borycka

Zobacz więcej na temat nauk przedmałżeńskich!
Jak naprawdę wyglądają nauki przedmałżeńskie? Opowiada uczestnikCzy nauki przedmałżeńskie mają termin ważności? Porozmawiaj o tym na naszym forum!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (24)
/04.10.2018 12:01
Drodzy, artykuł traktuje o naukach przedmałżeńskich w kontekście ślubu KOŚCIELNEGO. Chciałbym natomiast przygotować się analogicznie do ślubu CYWILNEGO. W końcu większość ludzi tak na prawdę bierze ślub konkordatowy czyli kościelny+cywilny w jednym. O ile wymagane "przejście szkolenia" do części kościelnej to nie wiedzieć czemu nie jest wymagane przygotowanie do części cywilnej która jest tak samo lub nawet bardziej poważna. Poradźcie proszę kto i gdzie może mnie doedukować. Mieszkam w Warszawie.
/29.11.2014 11:39
a ja polecam kosciol na dolnym miescie w wałczu jest super nawet ksiadz stara sie sprowadzac malzenstwa z duzym doswiadczeniem
/09.11.2014 21:46
Polecamy kurs przedmałżeński w parafii św.Jana Chrzciciela w Warszawie. My byliśmy na weekendowym. Prowadzony jest w ciekawy, swobodny sposób, w formie warsztatów z humorystycznymi dygresjami. Ciekawe doświadczenie, pozostawiające miłe wspomnienia i dające do myślenia. Idąc na ten kurs spodziewaliśmy się, że będzie nam tam narzucane zdanie,itp. ale trzeba to mieć załatwione, więc pójdziemy,wysłuchamy i papierek będzie(tak nam przekazywali też znajomi)..także tym bardziej bardzo miło nas zaskoczyła forma tych nauk, okazały się dla nas bardzo wartościowe, a nawet zachęciły do tego typu spotkań już w małżeństwie. Polecamy!:-)
POKAŻ KOMENTARZE (21)