Jak wybrać fotografa ślubnego?

Ślub jest jedną z ważniejszych chwil w naszym życiu. Po wielomiesięcznych przygotowaniach, czując, że dopięliśmy już wszystko na ostatni guzik, lekko zestresowani, udajemy się do kościoła lub Urzędu Stanu Cywilnego. Ani się obejrzymy, a kilkanaście godzin później wieszamy z powrotem białą suknię na wieszaku, odkładamy garnitur do szafy i… zaczynamy czekać. Na album ze ślubnymi fotografiami.
/ 26.06.2012 06:10

Ślub jest jedną z ważniejszych chwil w naszym życiu. Po wielomiesięcznych przygotowaniach czując, że dopięliśmy już wszystko na ostatni guzik, lekko zestresowani, udajemy się do kościoła lub Urzędu Stanu Cywilnego. Ani się obejrzymy, a kilkanaście godzin później wieszamy z powrotem białą suknię na wieszaku, odkładamy garnitur do szafy i… zaczynamy czekać. Na album ze ślubnymi fotografiami.

Dostajemy zdjęcia, i wówczas albo z łezką oku je przeglądamy, albo narasta w nas złość. Niestety, zdarza się tak, że te fotografie nie są takie, jak chcieliśmy.

O czym warto pamiętać, kiedy zamawiamy fotografa?

1. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każda osoba fotografująca w kościele musi mieć ukończony specjalny kurs. W większości parafii w moim mieście nikt fotografów o takie zezwolenia nie pyta – są jednak kościoły w których proboszcz, zanim pozwoli robić zdjęcia, chce zobaczyć legitymację. Upewnijmy się, czy osoba, która ma robić nam zdjęcia, ma uprawnienia, a jeśli nie, porozmawiajmy wcześniej z księdzem, czy nie będzie robił problemów w dniu ślubu. Spotkałam się, na szczęście z pojedynczymi przypadkami, gdzie fotograf, tuż przed ceremonią, dostał zakaz robienia zdjęć na ślubie. Niestety, ujęć z kościoła, w przeciwieństwie do pleneru, już nie powtórzymy.

Jak wybrać fotografa ślubnego?

2. Dobry i ceniony na rynku fotograf, zajmujący się głównie zdjęciami ślubnymi, za zdjęcia podczas ceremonii oraz plener bierze nie mniej jak dwa tysiące złotych. Wiele par, chcąc zaoszczędzić, szuka kogoś znajomego, kto ma wyższej klasy aparat i potrafi robić, ich zdaniem, ładne zdjęcia. Często jednak spotykają się z odmową. Dlaczego? Zdjęcia ślubne to nie typowe rodzinne fotografie. Tutaj, zwłaszcza w kościele, liczy się czas – nie każdy, w stresujących sytuacjach, potrafi uchwycić właściwy moment. Potem, kiedy młode małżeństwo ogląda zdjęcia, czują się mocno rozczarowani. Przecież kolega ma duże osiągnięcia w fotografii, a te zdjęcia są takie nieostre, zamazane i bez emocji – narzekają. To, że ktoś jest świetny w danej kategorii (np. modzie czy krajobrazach), nie oznacza, że odnajdzie się w fotografii ślubnej. Poza tym, albo zaprasza się kogoś jako gościa, albo zatrudnia do pracy – dobry znajomy może odmówić przyjęcia pieniędzy, jednak wypada mu zaproponować jakieś wynagrodzenie.

3. Cena zdjęć bardzo często obejmuje ujęcia z błogosławieństwa, kościoła, przyjęcia i pleneru. Znam jednak wielu fotografów, którzy koncentrują się jedynie na młodej parze, świadkach i najbliższej rodzinie – niektórzy zaś w ogóle nie robią zdjęć podczas zabawy! Kiedy przeglądamy po jakimś czasie zdjęcia, widzimy, że brak na nich koleżanek, dziadków czy ciotek. Dobrze, przed podjęciem decyzji, którego fotografa wybierzemy, dowiedzieć się więcej, jaki ma styl pracy. Nie bójmy się pytań! O to, na jakim sprzęcie fotograf pracuje (jakie ma obiektywy, czy ma aparat zastępczy), czy można będzie plener przełożyć, jeśli będą niekorzystne warunki atmosferyczne, ile zdjęć dostaniemy w danej cenie (wywołane czy na płytce CD?). Każdy dobry fotograf ma swoje portfolio, jednak warto obejrzeć jego fotografie z różnych wesel – będziemy mieli lepszy obraz jego pracy. Można też szukać informacji na forach, gdzie ludzie dzielą się swoimi doświadczeniami z współpracy z niektórymi fotografami. Niestety, również i w tej branży, na szczęście sporadycznie, spotkać można nieuczciwe osoby.

4. Wielu fotografów, przed ostatecznym wywołaniem zdjęć, pokazuje tzw. ujęcia próbne. Najlepiej iść na spotkanie razem – może się okazać, że jedna osoba zachwyci się zdjęciami, druga zaś, oglądając potem album stwierdzi, iż… chodziło jej o coś innego! Niektórzy lubią, kiedy fotograf dodaje nieco efektów graficznych, inni unikają nadmiernego kiczu. Pamiętać jednak należy, że każdy fotografujący ma swój styl. Jeśli ktoś, odbierając gotowe zdjęcia, kręci nosem, że wolałby takie, jakie robi ktoś inny, reklamacja nie zostanie przyjęta. Trudno, trzeba było zdecydować się na tamtego fotografa.

5. Co tak naprawdę wliczone jest w cenę? 100 zdjęć w większym formacie – słyszymy, i ta liczba wydaje nam się, początkowo, satysfakcjonująca. Dobrze jednak dopytać, czy fotografie dostaniemy również wgrane, do samodzielnego wywołania, na płytce CD. Znam wielu fotografów, którzy przekazują jeden komplet zdjęć, i tyle. Każde dodatkowe zdjęcie oznacza kolejny wydatek. Format 10x15? W zakładzie za sztukę zapłacilibyśmy 80 groszy, a fotograf życzy sobie 2 lub 3 zł. Pytanie powinno się pojawić też odnośnie obróbki zdjęć. Z jednej strony praca gotowa świadczy o fotografie, z drugiej… niektórzy, mając dużo zleceń, aż tak bardzo się nie przykładają. Drobna korekta? Owszem, choć wcale nie za drobną odpłatą. Tak więc może się okazać, że tańszy fotograf, po podliczeniu wszystkich kosztów, okaże się najdroższy na rynku, a zdjęcia wcale nas nie zachwycą. Warto więc ustalić wszystko z góry – a najlepiej, spisać oficjalną umowę.

Ślub to chwila składająca się z wielu ulotnych momentów. Albo utrwali się je na kadrze, albo z czasem… ulecą z naszej pamięci. Jeśli chcemy mieć pięknie zapisane wspomnienia, musimy liczyć się, niestety, z wysokimi kosztami.
 

Anna Curyło