Jak wybrać dobrego fotografa na ślub?

Czy dobrego fotografa na ślub poznasz po jego portfolio i sprzęcie, jakiego używa? Jak zweryfikować jego umiejętności? Jak wybrać fotografa, który będzie odpowiadał naszemu stylowi? Przeczytaj nasz wywiad!
/ 11.04.2014 14:37

fot. Fotolia

Perfect Moments:  Jak  wybrać dobrego fotografa na ślub, czym należy kierować się przy podejmowaniu decyzji?

Fotogrupa:  Kluczem jest portfolio fotografa, to jakie zdjęcia można znaleźć w jego realizacjach. Oczywiście każdemu podoba się coś innego i pewnie wśród wszystkich zdjęć każdy znajdzie dla siebie inne „ulubione zdjęcie”. Ważne jednak, by para młoda zapoznała się ze zdjęciami, przejrzała ich setki, zanim zdecyduje się na wybór. Ilość różnorodnych realizacji świadczy też o doświadczeniu danego fotografa. A doświadczenie umożliwia dopasowanie, wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom i czasem oryginalnym pomysłom pary młodej.

Wybór fotografa, to jak wybór na partnera. Nie wyobrażamy sobie, by nie spotkać się z parą zanim podejmie decyzję. Na spotkaniu takim powinno zaiskrzyć, powinna być chemia, im bardziej się polubimy, tym fajniejsze zdjęcia później będziemy mogli oglądać!

PM:  A co powinno nas zaniepokoić podczas takiego spotkania, oglądania zdjęć?

F:  Samo portfolio niestety nie jest wyznacznikiem. Każdy fotograf jest w stanie wybrać kilkadziesiąt najlepszych zdjęć do swojego albumu. Pytanie tylko, czy to są perełki, czy takie zdjęcia są zawsze? Para młoda wybierając więc fotografa powinna poprosić o pełne realizacje ślubu, jednego, dwóch, trzech.

Każdemu właściwie udało się choć raz zrobić zdjęcie, które jest dobre, fajne i będą tacy, których ono zachwyci. Dobry fotograf takich zdjęć będzie miał mnóstwo, każde jego zdjęcie będzie tej samej jakości. Ważne więc, by widzieć stałość w jego zdjęciach – każde zdjęcie z  reportażu jest dobre, a nie tylko co dziesiąte.

PM:  Przeglądając oferty fotografów czasem natykamy się na informację na jakim sprzęcie on pracuje. Czy to ma znaczenie?

F:  Tak, sprzęt ma znaczenie równorzędne z doświadczeniem i pasją, którą widać na zdjęciach. Znaczenie największe ma w przypadku robienia zdjęć w trudnych warunkach takich jak zdjęcia nocne, ciemny kościół czy słabe oświetlenie sali weselnej. Istotna jest jakość  i jasność obiektywów, zakres ogniskowej, bo w czasie realizacji często je wymieniamy w zależności od potrzeby. No i ważne – czy fotograf ma zapasowy sprzęt, wystarczającą ilość kart pamięci. To może wydaje się oczywiste, ale niestety nie w każdym przypadku oczywistym jest.

PM:  Czy jest coś takiego jak styl fotografa? Jak dobrać fotografa do swojego stylu?

F:  Tak, fotografowie mają swój styl, który widać w ich portfolio. Często już po tym pary wiedzą czego mogą spodziewać się na swoich zdjęciach. Pamiętajmy, że każdemu podoba się co innego, stąd tak ważne, by wcześniej spotkać się i szczegółowo poznać swoje preferencje. My jednak staramy się nie przyklejać do konkretnego stylu, staramy się wsłuchiwać w to, czego poszukuje para młoda. O tym też  czy fotograf potrafi sprostać wymaganiom pary młodej, potrafi wpasować się w styl wesela, w pewien styl zdjęć, świadczy wspomniane doświadczenie. Tylko wieloletnie doświadczenie pozwoli zrobić  dobre zdjęcia.

PM:  Nie mogę nie zadać dość niewygodnego pytania. Skąd biorą się tak duże rozbieżności w cenach? Czasami różnice w ofertach sięgają kilku tysięcy.

F:  Cena jest wypadkową wielu elementów. Zaczynając od doświadczenia, na podejściu typowo menedżerskim kończąc. Oczywistym jest fakt, że ktoś, kto zaczyna dopiero działać w branży, będzie chciał zaistnieć, zdobyć doświadczenie – trudno więc dziwić się, że jego cena będzie niższa. Wraz ze zdobywaniem doświadczenia ta cena rośnie. Pytanie jak dużo można ją podbijać. To już wewnętrzne rozważania każdej agencji. Niestety faktem jest to, że nie zawsze  za wysoką ceną idzie jakość.

PM:  Co jest najważniejsze w fotografii ślubnej? Czy fotograf portretowy czy modowy będzie też dobrym fotografem ślubnym?

F:  To jak specjalizacja np. w medycynie, prawie czy innych dziedzinach życia. Nie można być dobrym we wszystkim. Ślub to przede wszystkim reportaż. Nie wystarczy robić dobre zdjęcia, trzeba umieć uchwycić moment. Moment, którego nie da się powtórzyć. W fotografii portretowej czy modowej, sesja trwa kilka godzin można powtarzać ją wielokrotnie. I to sprawdza się na plenerze, gdzie pracujemy z parą, powtarzamy ujęcia. Ślub i wesele to już zupełnie inny rodzaj fotografii. Tu liczą się chwile, emocje, nie koniecznie obrazy. Trzeba szybko reagować, umieć uchwycić  wiele elementów, nierzadko w tym samym momencie.

Dlatego tak ważna jest wspomniana wcześniej chemia. Poza tym dobry fotograf ślubny musi być kontaktowym, komunikatywnym człowiekiem. Dzięki temu skraca dystans i łatwiej mu uchwycić emocje, ludzie przed nim nie uciekają.

My również wcześniej uprawialiśmy inną fotografię. Fotografią ślubną zajęliśmy się stosunkowo niedawno. Na początku przez okres trzech- czterech- pięciu lat zbieraliśmy doświadczenie. Dziś po tylu latach możemy powiedzieć, że jesteśmy fotografami ślubnymi. Na początku to było uczenie się, zdobywanie tego doświadczenia właśnie. Zresztą nadal się szkolimy nie tylko w fotografii  ślubnej, staramy rozwijać się i podążać za trendami. Wszystko po to, by wciąż uatrakcyjniać nasze zdjęcia.

Jednak kluczem do sukcesu jest kochać to, co się robi. Fotograf który nie robi tego z pasji, nie zrobi dobrego zdjęcia i to na zdjęciach widać. Widać mistrza i rzemieślnika.

Polecamy: Zdjęcia ślubne i fotograf na ślub - 5 błędów

PM:  Mówiliśmy o tym, że dobry fotograf ślubny to taki, który w swoim portfolio ma dobre reportaże ślubne. Co to jest reportaż ślubny?

F: Reportaż ślubny to pewna opowieść. Reportaż składa się z sesji narzeczeńskiej, przygotowań, ceremonii zaślubin oraz wesela. Całość dopełnia sesja małżeńska w plenerze najczęściej. Ważne więc by przez kolejne etapy, spójne i konsekwentne pokazać pewną historię.

PM:  Po co jest sesja narzeczeńska? Małżeńska?

F:  Po pierwsze to element składowy historii, jaką chcemy opowiedzieć poprzez cały reportaż ślubny. Poza tym, sesja narzeczeńska jest doskonałym momentem, by się z parą poznać. To bardzo ważne chociażby ze względu na to, by później na ślubie czy weselu młodzi nie byli spięci. Ślub i wesele to wystarczająco stresujący moment w życiu, fajnie więc, by przed obiektywem czuli się odprężeni, a przynajmniej, by obiektyw nie dostarczał im dodatkowych emocji.

Analogicznie sesja małżeńska – jest epilogiem do naszej historii. Częsty błąd par młodych jest taki, że decydują się na taką sesję zaraz po weselu. Osobiście odradzamy – zmęczenie fizyczne i psychiczne po minionym dniu i nocy nie wpływają dobrze na formę podczas takiej sesji.

PM:  Czy warto w taki plener jechać za granicę czy chociażby do innego miasta?

F: Oczywiście, że warto! To przede wszystkim fajna przygoda, coś innego na zdjęciach, mnóstwo możliwości, pomysłów. Poza tym taki wyjazd trwa kilka dni, więc więcej jest czasu na ujęcia w różnych miejscach. Można zrobić zdjęcia o wschodzie słońca, w ciągu dnia i nocą. Czasem Pary łączą wyjazd w plener za granicę z podróżą poślubną. Oczywiście, my jesteśmy z nimi tylko te dwa-trzy dni zdjęciowe.

PM: Czy taka sesja za granicą jest droga?

F: Wbrew opinii, nie jest to fortuna. Zawsze staramy się wyszukiwać i połączeń samolotem czy bazy noclegowej w bardzo przystępnych cenach. Skupiamy się na miejscach położonych blisko lotniska. Oczywiście, koszt jest wyższy niż koszt zwykłej sesji w plenerze, ale czas trwania sesji i efekty – niezapomniane.

PM:  Mam ostatnie pytanie. Jakiego zlecenia jeszcze nie mieliście, a chcielibyście zrealizować?

F: Marzy nam się odważna para młoda, z którą zrealizujemy zdjęcia w nowoczesnym stylu łączącym fotografię ślubną ze stylem glamour. Dodatkowo w jakimś przepięknym zakątku świata – Dubaj lub Santorini. Oczywiście nocne zdjęcia w deszczu, pałace. Taki plener byłby genialny!

Zobacz także: Ślub w kaloszach? (foto!)

autor: Perfect Moments