POLECAMY

Czego nie zakładać na wesele

Wybierasz się na przyjęcie weselne i nie wiesz co na siebie włożyć. Oto zestaw pięciu rzeczy, których z całą pewnością nie powinnaś na siebie zakładać, bo żadna okazja nie rządzi się tak restrykcyjnymi prawami modowymi jak ślub.

Wybierasz się na przyjęcie weselne i nie wiesz co na siebie włożyć. Oto zestaw pięciu rzeczy, których z całą pewnością nie powinnaś na siebie zakładać, bo żadna okazja nie rządzi się tak restrykcyjnymi prawami modowymi jak ślub.

Zakaz nr 1: Biała suknia

W tym dniu kolor bieli i wszystkie jej odcienie zarezerwowane są dla panny młodej. Poza tym nie chciałabyś chyba przyćmić urodą najbliższej przyjaciółki. Pozwól jej cieszyć się szczęściem i wybierz kreację w innym kolorze. Wybierając strój weź pod uwagę również to, że może łatwo pobrudzić podczas zabawy a nie chciałabyś chyba wyglądać jak brudny obrus?

Zakaz nr 2: Mała czarna

Czarne sukieneczki są ponad czasowe i eleganckie jednak na weselu rzadko się sprawdzają. Poza tym, wszystko zależy jod teog, akiego rodzaju mała czarną na siebie wdziejesz. Zakładamy, że nie zależy ci na wizerunku Cruelli De Mon ani  Alexis z „Dynastii". Odradzamy również przezroczystości, koronki i wielkie wycięcia na plecach.

Zakaz nr 3: Garnitur

Jeżeli wybierasz się na wesele przyjaciółki i nie zamierzasz wyglądać jak szef obsługi hotelowej albo urzędnik Stanu Cywilnego – podaruj sobie garnitur. Zresztą chyba nie chciałabyś aby goście pomyśleli, że jesteś tak zapracowana, że nie miałaś nawet czasu się przebrać. No i Lambadę będzie łatwiej tańczyć...

Zakaz nr 4: Suknia sylwestrowa

Twoja tegoroczna kreacja sylwestrowa z całą pewnością powaliła na kolana niejednego przystojniaka, ale wujka Gienka nie chciałabyś chyba poznać od tej strony. Mądra dziewczynka, a teraz odkładamy pas z ptasich piórek z powrotem do szafy...

Zakaz nr 5: Jeansy

Są wygodne, ponadczasowe a twoje pośladki wyglądają w nich niezwykle zgrabnie i można w nich tańczyć całą noc. Szkoda tylko, że na dyskotece i w nocnym klubie a nie na przyjęciu weselnym. Jeżeli nasze argumenty jeszcze cię nie przekonały, to zastanów się dlaczego para młoda występuje w tak niewygodnych i oficjalnych strojach?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/8 lat temu
a ja na jednym miałam małą czarną z koronki z Cubusa, wyglądałam świetnie, tak samo, jak w małej czarnej,ale takiej delikatnie frywolnej. Nie wiem, kto układa te teksty....Chyba jakaś niezadowolona świeża mężatka.....
/8 lat temu
Od zawsze czarne sukienki-nawet te super eleganckie, frywolne, fikuśne czy każde inne, były na weselnym przyjęciu faux pas. I wbrew temu co kto myśli, tak jest i dziś. Pomimo zmian i "postępu" tzw.dress kod obowiązuje. Przynajmniej w dobrym towarzystwie. Taka wiedza nie jest zależna od wieku ale od... no, cóż, nie da się tego ukryć, od klasy. Pozdrawiam
/2 lata temu
Zapewne ktoś mądry,z dobrą kindersztubą. Ktoś, kto ma ojej w głowie i wspaniałych rodziców, którzy nauczyli dobrych manier. Ktoś, kto zna i stosuje zasady savoir vivre. A ty, "damo" nie epatuj pustogłowiem.
POKAŻ KOMENTARZE (5)