Manicure i pedicure do ślubu

Moment przysięgi małżeńskiej to wielkie przeżycie dla nowożeńców, ale to moment ważny również dla dłoni: wyciąga się ją do wybranka lub wybranki, by na serdecznym palcu dłoni pojawił się widoczny dowód miłości: obrączka ślubna.
/ 01.06.2008 23:25

Moment przysięgi małżeńskiej to wielkie przeżycie dla nowożeńców, ale to moment ważny również dla dłoni: wyciąga się ją do wybranka lub wybranki, by na serdecznym palcu dłoni pojawił się widoczny dowód miłości: obrączka ślubna.

Jeśli ta dłoń nie jest odświętna, zadbana, miła w dotyku, cały czar misternych przygotowań i dobre samopoczucie pryska. Jak tu pokazać przyszłemu mężowi czy żonie łapę z niezbyt ładnymi paznokciami i kazać mu wciskać na jeden z zaniedbanych paluchów obrączkę, albo w łóżku po przetańczonej nocy dać się drapnąć chropawej pięcie małżonka. Aby uniknąć takiej sytuacji warto o dłoniach i stopach pomyśleć jeszcze przed ślubem, by ten wyjątkowy dzień nie miał żadnej rysy. Dłonie i stopy też idą do ślubu

Jak przygotować dłonie i stopy do ślubu, radzą dyplomowani styliści paznokci:

– Kiedy warto się przyjrzeć dłoniom i udać się do stylistki paznokci, by dłonie podczas ślubu zachwycały, a nie straszyły?
– Warto umówić się na manicure, przedłużanie i stylizację paznokci 3-4 dni przed datą ślubu. Zachęcamy również do masek na dłonie, by były jedwabiste i delikatne, by usunąć przebarwienia. Śluby zwykle są w soboty, zatem poniedziałek to dobry dzień. Jeśli pani życzy sobie tipsy, płytka paznokcia potrzebuje dwa dni, by się przyzwyczaić, zwłaszcza, jeśli to pierwsza taka wizyta. Czasem wieczorem to uczucie dyskomfortu, paznokcie mogą boleć, poza tym panie muszą się przyzwyczaić do innych ruchów, inaczej się zapina guziki czy chwyta przedmioty. Na pewno manicure i stylizacja dzień przed ślubem może dać ryzyko takiego niekomfortowego uczucia. Dzień przed można jeszcze zerknąć, czy skórki są idealne, ale taki paznokieć powinien przy odpowiedniej pielęgnacji pięknie wyglądać do 4 tygodni.

– Jakie są najczęstsze życzenia przyszłych pań młodych?
– Oczywiście, coś wyjątkowego. Ważny jest dla strój, kolor, otoczenie, w jakim się panna młoda pojawi, kwiaty do ślubu. Paznokcie nie mogą być przesadne, raczej krótsze, niż zbyt długie; estetyczne. Panie najczęściej wybierają francuski makijaż, proponujemy skromne zdobienie na płytce palca serdecznego, tak się w Polsce przyjęło. Jako ciekawostka: gwiazdy w USA zdobią paznokcie wskazującego palca. Oczywiście, najważniejsze to typ, styl klientki, by się czuła dobrze z „nowymi” paznokciami. Choć już od kilku lat modne są paznokcie „w szpic”, u nas kochany jest kształt migdałka i z takim najczęściej panie wychodzą.

– Ile czasu wymaga spotkanie ze stylistą paznokci?
– Jeśli to tylko manicure, mniej niż godzinę, jeśli jest to przedłużanie i zdobienie paznokci, mówmy o około 2 godzinach, w zależności od wybranych materiałów i ozdób. Jeśli panie decydują się na zabieg pielęgnacyjny wygładzania dłoni, trwa to pół godzinki dłużej. Niektóre studia stosują ceny „ślubne” , inne traktują usługę, jak każdą inna, zatem ceny zależą od tego, co robimy z paznokciami. Dodajmy, że każda z klientek powinna być obsługiwana jednorazowymi przyrządami jak pilnik czy dłutko, zatem ważna jest gwarancja pełnej higieny i sterylności zabiegu.

– Czy tylko panie dbają o dłonie? A panowie?
– 90% pań korzysta z usług kosmetyczek czy manicurzystek, panowie to wciąż mniejszość, wciąż krępują się, że to „niemęskie”. Spójrzmy na dłonie panów, same znajdziemy odpowiedź.

– Dłonie są widoczne, mamy jednak i stopy, które podczas wesela noszą nas niemal całą dobę, warto się przy nich zatrzymać.
– Zgadza się, stan i uroda stóp mają znaczenie, panowie zwracają na to sporą uwagę u wybranek, jak choćby showman Szymon Majewski u swoich zapraszanych rozmówczyń. Kiedyś pedicure był popularny wśród pań, znowu wraca do łask. Zwłaszcza przed wiosną, kiedy wkładamy otwarte buciki, panie chcą pokazać ładne stopy. To również zdrowie, bowiem spękane pięty czy halluksy są bolesne, prowadzą do zwyrodnień, u pań jak i panów. Chyba niezbyt jest miłe, kiedy mężczyzna twardą, drapiącą pietą czy przydługim paznokciem zahaczy gładką skórę swojej wybranki podczas poślubnej nocy. Panowie, oddajcie stopy w ręce fachowców, a partnerka będzie szczęśliwa! Lepiej, by pamiętała inne wrażenia tej wyjątkowej nocy.

– Dziękuję za rozmowę.

 
Beata Dżon
mwmedia
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/29.07.2011 15:24
fajne porady.