Jak do ślubu przygotowuje się profesjonalistka?

W tym dniu każda z nas chce być najpiękniejszą panną młodą! Jak to zrobić? Sprawdź, jak do własnego ślubu przygotowywała się profesjonalistka – zawodowa kosmetyczka Maria Świniarska, dla której lekarze z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm przygotowali plan upiększania przed najważniejszym dniem w życiu.
/ 24.07.2013 08:32

W tym dniu każda z nas chce być najpiękniejszą panną młodą! Jak to zrobić? Sprawdź, jak do własnego ślubu przygotowywała się profesjonalistka – zawodowa kosmetyczka Maria Świniarska, dla której lekarze z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm przygotowali plan upiększania przed najważniejszym dniem w życiu.

Od czego zacząć tworzenie indywidualnego przedślubnego planu urodowego? – Na początek zrobiłam listę części ciała, z których nie jestem dostatecznie zadowolona. Następnie wybrałam te niedoskonałości, na poprawieniu których najbardziej mi zależy np. ze względu na krój sukni, a także na własne samopoczucie. Biorąc pod uwagę specyfikę niedoskonałości i problemów, na urodowej konsultacji lekarze dermatolodzy zaplanowali dla mnie indywidualny harmonogram zabiegów – mówi Maria Świniarska (l.33), która pracuje w WellDerm.

Jak do ślubu przygotowuje się profesjonalistka?

2 miesiące do ślubu – piękne plecy

Maria zawsze marzyła o sukni ślubnej mocno odkrywającej plecy. – Wiedziałam jednak, że jeśli nie pozbędę się włókniaków, taki krój nie będzie prezentował się apetycznie – mówi. Dr Edyta Engländer zaproponowała Marii elektrokoagulację – zabieg wykorzystujący prąd elektryczny. – Metoda eliminuje krwawienie oraz przyspiesza gojenie – tłumaczy dermatolog estetyczna. Zabieg nie wymaga rehabilitacji. Maria wykonała go jednak dużo wcześniej, ponieważ zależało jej na tym, by mieć czas odpowiednio nawilżyć i wygładzić skórę pleców przed ślubem.

Rada Marii – co możesz zrobić na dwa miesiące przed ślubem

To także doskonały czas na modelowanie sylwetki. Jeśli jedynym powodem, dla którego nie możesz założyć sukni bez pleców, są fałdki tu i ówdzie, wypróbuj Cavi-Lipo – kawitację ultradźwiękową, która uważana jest za bezbolesną alternatywę liposukcji lub Exilis – urządzenie, które dzięki połączeniu działania ultradźwięków z radiofrekwencją rozbija tkankę tłuszczową.
Rozszerzone naczynka na twarzy czy nogach? Na dwa miesiące przed ślubem zapisz się na wizytę u dermatologa i wybierzcie odpowiednią metodę zamykania naczynek.

1,5 miesiąca do ślubu – piękny dekolt i szyja, poprawa owalu twarzy

Łabędzia gładka szyja i zachwycający dekolt to dla mnie „must have” każdej panny młodej, dlatego upiększenie tych części ciała, które zresztą w mojej sukni także będę odsłaniać, znalazły się na szczycie listy – mówi Maria. Półtora miesiąca to czas idealny na zabiegi, pobudzające naturalne procesy regeneracji skóry, których efekty widoczne są po pewnym czasie. – Należą do nich zabiegi, które pobudzają produkcję kolagenu odpowiedzialnego za elastyczność skóry – mówi dr Engländer. Żeby wygładzić dekolt i szyję dermatolog estetyczna zleciła Marii zabieg Sculptra, który nie wypełnia mechanicznie zmarszczek, ale właśnie pobudza naturalną produkcję kolagenu – dzięki temu organizm sam odbudowuje utraconą objętość i jędrność. Znikają pionowe zmarszczki i bruzdy, a dekolt i szyja odzyskują napięcie i młodzieńczy wygląd.

Maria zauważyła już na swojej skórze pierwsze oznaki mijającego czasu – Moja skóra jest mniej napięta, a owal zaczyna zmieniać kształt – mówi. Z tego typu objawami, bardzo częstymi u kobiet po 30-tce świetnie radzi sobie Zaffiro. Lifting termiczny obkurcza włókna kolagenowe, co skutkuje napiętą i jędrną skórą już po pierwszym zabiegu. – Jednak najcenniejsze jest to, że zabieg działa jeszcze kilka miesięcy po. Pobudzając skórę do tworzenia nowych włókien kolagenowych. To właśnie ten proces sprawia, że zabieg daje naturalne i długotrwałe efekty – dodaje dr Engländer.

Rada Marii – co możesz zrobić na półtora miesiąca przed ślubem

Ślub to piękny dzień ale także bardzo stresujący. Jeśli masz problemy z nadmierna potliwością, polecam zabieg toksyną botulinową czyli popularnym botoksem. Preparat jest aplikowany w kilku, kilkunastu miejscach, a rezultaty odczuwa się już po kilku dniach. U wielu osób seria 2-3 zabiegów umożliwia w pełni zniwelować problem nadpotliwości. Dzięki temu zabiegowi będziesz miała o jeden stres mniej. Możesz też zaproponować ten zabieg swojemu narzeczonemu – nadpotliwość to częsta męska przypadłość.

Jak do ślubu przygotowuje się profesjonalistka?

7 tygodni do ślubu – wyszczuplanie kolan

Maria uwielbia niekonwencjonalne rozwiązania dlatego wybrała suknię odsłaniającą nogi. – A przy okazji kolana, które zawsze, w stosunku do mojej figury, miałam nieco za grube i za mało zgrabne – mówi Maria. Po konsultacji z dermatolog estetyczną Maria zdecydowała się na lipolizę iniekcyjną. – Zabieg polega na ostrzyknięciu miejsca otłuszczonego preparatem na bazie soi, substancja rozbija tłuszcz w komórkach – wyjaśnia dr Engländer. Efekt – „nowy” kształt kolan. Lipoliza iniekcyjna wymaga przeprowadzenia 2-3 zabiegów. Drugi zabieg Maria wykonała na 3 tygodnie przed ślubem.

Rada Marii– co możesz zrobić na miesiąc przed ślubem

Tłuszczyk zgromadzony pod brodą? Lipoliza iniekcyjna pozwala zniwelować także drugi podbródek. Można ja zastosować, żeby wyszczuplić brzuch, uda, biodra – pamiętaj jednak, że nie zastąpi odchudzania i tylko miejscowo redukuje tkankę tłuszczową. Jeśli boisz się igły, możesz poddać się bezbolesnej alternatywie lipolizy – Cavi-Lipo, na efekty będziesz musiała jednak czekać dłużej (ok 4-6 zabiegów).

1 miesiąc do ślubu – twarz idealna

To czas na zabiegi z kwasem hialuronowym. Maria zdecydowała się na wypełnienie kwasem czoła i widocznych już linii marionetki – bruzd oddzielających policzki od brody, biegnących od kącików ust w dół, które nadawały jej twarzy smutnego wyrazu. – Kwas hialuronowy nie tylko wypełnia zmarszczki i bruzdy, ale także doskonale nawilża skórę i umożliwia transport substancji odżywczych w głąb – tłumaczy dr Engländer. Po podaniu kwasu hialuronowego skóra jest elastyczna, odżywiona, wygląda młodo i świeżo, słowem idealna skóra panny młodej.

Rada Marii – co możesz zrobić na miesiąc przed ślubem

Jeśli na Twojej twarzy widoczne są zmarszczki mimiczne, polecam botoks. Za jego pomocą wprawna ręka dermatologa estetycznego pomoże Ci pozbyć się lwiej zmarszczki, zmarszczek palacza, kurzych łapek czy głębokich zmarszczek na czole.

3-4 tygodnie przed ślubem – promienne spojrzenie

Czoło i owal twarzy Marii są już doskonałe – czas na odświeżenie spojrzenia. – Maria ma lekko odwodnioną skórę wokół oczu, dlatego uwidoczniła się siateczka zmarszczek, które na szczęście nie są głębokie. W takich sytuacjach świetnie sprawdza się mezoterapia – mówi dr Engländer. Skóra wokół oczu Marii została ostrzyknięta koktajlem witamin, który nawilżył i odżywił skórę i jednocześnie zredukował zmarszczki.

Rada Marii – co możesz zrobić na 2-3 tygodnie przed ślubem

Jeśli zmarszczki wokół oczu, tzw. kurze łapki, są bardziej widoczne idealnym rozwiązanie będzie mezobotoks. – Terapia łączy zalety mezoterapii i efektu liftingującego botoksu. Choć skórę wokół oczu ostrzykuje się bardzo płytko, efekty są rewelacyjne: wyprostowane zmarszczki oraz odmłodzona i wypoczęta skóry.

2 tygodnie do ślubu – aksamitna skóra

Czas na wygładzenie skóry pleców. Maria pozbyła się już włókniaków, teraz zdecydowała się na peeling chemiczny, dzięki któremu zniweluje przebarwienia i zmiany potrądzikowe. – Peeling Jessnera, bo taki wybraliśmy dla Marii, złuszcza stary naskórek. Trwa to około 3-4 dni. Po tym procesie „nowa” skóra w miejscu zastosowania zabiegu jest świeża, delikatna o zdrowym kolorycie – mówi dermatolog estetyczna.

Rada Marii – co możesz zrobić na dwa tygodnie przed ślubem

Peeling, który wybrałam można zastosować także na twarz, przedramiona czy uda – w zależności od tego, z którą partią skóry masz problem. Jeśli problem ze skórą jest poważniejszy, zdecyduj się na dwa lub trzy peelingi w odstępach co 2-3 tygodnie. Peeling Jessnera to tylko jedna z wielu możliwości, ogólnie peelingi medyczne to doskonały sposób na odsłonięcie nowej, świeżej skóry. Dobiera się je do typu skóry i jej potrzeb.

10 dni do ślubu – ostatnie szlify

Pora na ostatnie muśnięcie, zabiegi dzięki którym twarz będzie wypoczęta i promienna. „Odkurzenie” i odświeżenie skóry zapewni Marii Jet Peel. Zabieg polega na dogłębnym oczyszczeniu i nawilżeniu skóry przy pomocy specjalnego „wodnego karchera”, który wypłukuje zanieczyszczenia, złuszcza, a jednocześnie nawilża naskórek. Po oczyszczeniu nadeszła kolej na odżywczą i nawilżającą mezoterapię na całą twarz. Ten zabieg dopełniła maska. Maria na 3 dni przed ślubem „przypomniała” swojej twarzy ten zintegrowany zabieg.

Rada Marii – co możesz zrobić na 10 dni przed ślubem

Dla osób, które boją się igły, alternatywą może być mezoterapia bezigłowa. Składniki odżywcze są „wciskane w skórę za pomocą fal elektromagnetycznych. Zabieg jest bezbolesny, jednak wymagający więcej powtórzeń.

Zadanie domowe

Skóra całego ciała w świetnej kondycji to nie tylko zabiegi. Maria solidnie zadbała o siebie także w domu. – Poza systematycznym używaniem dobrego, dobranego przez dermatologa kremu do twarzy przez miesiąc, codziennie używałam balsamu kwasem glikolowym, który niesamowicie zmniejsza widoczne oznaki suchej skóry, wygładza ją i nadaje promienny wygląd. Na 24 godziny przed ślubem zadbałam o dłonie: nałożyłam sporą ilość kremu odżywczego i przez całą noc miałam ręce w rękawiczkach – wylicza Maria i dodaje, że najlepszym uzupełnieniem zabiegów jest regenerujący sen.
.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/14.03.2014 17:26
też chętnie poszłabym na te wszystkie zabiegi i jeszcze kilka dodatkowych tylko dajcie mi na to wszystko pieniądze. Przeciętnego człowieka nie stać na takie luksusy bo liczy każdy grosz żeby odłożyć na wesele a jak się nie uda to niestety wspólne życie zaczyna się z kredytem. Artykuły może i są fajne ale myśle że powinniście się też skupić na Pannach Młodych które nie mają na to wszystko.
/02.08.2013 00:21
Dużo pracy. Już niedługo ja będę panną młoda i wydawało mi się, że najważniejsza jest restauracja. Dlatego wybrałam romantyczny Wilanów i Villa Nuova, ale teraz się boję, że nie poświęciłam zbyt dużo czasu na całą resztę.
/29.07.2013 15:02
Jet Peel też sobie zafundowałam :-) Pozdrawiam!