Figurka złotowłosego kominiarza

Amulety przynoszące szczęście cz. 1

Nikt już nie pamięta dlaczego kominiarz czy czterolistna koniczyna przynoszą szczęście. Ale faktem jest, że amulety i talizmany można znaleźć w każdej społeczności, historycznej i współczesnej. Szczególnie popularne są w niektórych grupach zawodowych i środowiskach – np. wśród marynarzy czy hazardzistów.
/ 30.09.2016 16:28
Figurka złotowłosego kominiarza

Królicza łapka

Łapy i zęby aligatora są na południu USA amuletami, mającymi przynosić szczęście w grach losowych. Podobnie jak znana chyba każdemu królicza łapka, noszona jako breloczek lub składnik toreb mojo (voodoo), gdzie prócz niej znajdują się takie akcesoria jak grzechotka grzechotnika, zęby borsuka, serce nietoperza, gałka muszkatołowa, różnorakie zioła i magnetyt.

Łapka aligatora jest amuletem typowo amerykańskim, ponieważ gad ten występuje wyłącznie na tym kontynencie. W innych kulturach nie zastępowano jej łapą krokodyla czy kajmana, stosowano natomiast zioła o wyglądzie zaciśniętej dłoni. Kuzyn aligatora, krokodyl, pojawia się za to na tajlandzkim amulecie przynoszącym szczęście i wzmacniającym moc osobistą.

Ząb aligatora, podobnie jak łapa, dodawany jest do voodooistycznych torebek mojo, w celu zapewnienia posiadaczowi szczęścia w hazardzie. Zęby innych zwierząt, takich jak borsuk i niedźwiedź, także uznawane są za przynoszące szczęście w grze.

Kominiarz i muchomory

Spotkanie kominiarza w Nowy Rok zwiastuje wyjątkowe szczęście. Dlatego jego wizerunek umieszczano na kartach z życzeniami świątecznymi i noworocznymi, a także śpiewano o nim piosenki. W środkowej Europie nie obchodzono Nowego Roku aż do XVII w. Świętowano go na Boże Narodzenie lub w dzień Św. Mikołaja. W pierwszy dzień roku obdarowywano osoby pełniące przy domu różnorakie obowiązki, nie będące jednak w stałej służbie – w tym także kominiarzy.

W zamian obdarowani wręczali karteczki z życzeniami szczęścia. Spotkanie kominiarza w Nowy Rok zapowiadało więc wyjątkowe powodzenie, zwłaszcza jeśli podarował nam bilecik z życzeniem. Na szczęście noszono także breloczki i wisiorki z postaciami kominiarza, robiono także figurki z suszonych śliwek, w charakterze dodatku do prezentów pod choinkę.

Czasami kominiarzom towarzyszą szczęśliwe prosiaczki. Na wielu starych kartkach z Niemiec, Austrii czy Węgier, obok kominiarzy często pojawiają się muchomory. Kominiarze na takich kartkach to często złotowłose dzieci, rozrzucające z koszyka symbole szczęścia i powodzenia – czterolistne koniczyny, podkowy, pełne sakiewki oraz biało-czerwone muchomory (łac. Amartio muscaria). W Europie Środkowej te dekoracyjne, chociaż trujące grzyby uznawane były symbolem szczęścia. Szamani z tych regionów stosowali muchomory jako środek halucynogenny w swoich magicznych praktykach.

Pudełko życzeń

W Nepalu i Tybecie znane były amulety zwane gau – pudełka życzeń. Pierwszy raz pojawiły się w Egipcie. Później zawędrowały do Europy i USA. Te drobnych rozmiarów szkatułki były przeważnie wykonane z metalu, np. polerowanego mosiądzu. W środku umieszczano trójwymiarowy amulet, taki jak czterolistna koniczyna, „klucz do serca”, słońce, półksiężyc lub inne astrologiczne symbole szczęścia.

Pudełko życzeń można było także wykonać z papieru lub kartonu i wpisać w nie swoje życzenie. Gotowe pudełka do wycięcia i sklejenie kupowano w sklepach na przełomie XIX i XX w., kiedy gadżety tego typu były bardzo popularne.

Jak samemu zrobić takie pudełko?

Na kawałku papieru piszemy jak najładniejszym charakterem pisma swoje imię, życzenie, obawy i cel, następnie starannie składamy kartkę w kosteczkę. Papier ściskamy w dłoni, zamykamy oczy i powtarzamy swoje życzenie z cała mocą, na jaką nas stać. Karteczkę chowamy do pudełeczka, w którym będziemy bezpiecznie je przechowywać, aż życzenie się spełni.

Czytaj dalej.


Lilith Black Moon
www.okulta.pl
www.okulta.com.pl