Wierzba - drzewo płodności

Czy wiesz, że bazie kotki łykano dawniej jak „pigułki na zdrowie i siłę”? Ale to nie wszystko - wierzba uchodziła za drzewo płodności. Zobacz, jakie jeszcze magiczne właściwości przepisywano wierzbom.

Czy wiesz, że bazie kotki łykano dawniej jak „pigułki na zdrowie i siłę”? Ale to nie wszystko - wierzba uchodziła za drzewo płodności. Kobiety mające problem z zajściem w ciążę lub jej utrzymaniem, stroiły ją w kwiaty i prosiły o spełnienie się w roli matki. Zaskoczony? Zobacz, jakie jeszcze magiczne właściwości przepisywano wierzbom.

Magiczna moc wierzby

Fot. Fotolia

Wkrótce Wielkanoc, zapewne w co drugim polskim domu stoją palmy z gałązkami wierzby lub dekoracje z baziami. Mało kto wie, że zanim te pierwsze, wiosenne gałązki stały się przedmiotem liturgicznym Kwietnej Niedzieli, służyły głównie do zabiegów magicznych, mających na celu zapewnienie zdrowia, dostatku i … płodności.

Płodna wierzba?

Każdy, kto miał do czynienia z tym drzewem, wie, że rozmnaża się z niebywałą łatwością – wegetatywnie i z nasion. Według starej legendy litewskiej, pierwsza wierzba powstała w dość dramatycznych okolicznościach. Pewna kobieta o imieniu Blinda, mieszkająca gdzieś w pobliżu rzeki, wyróżniała się dość szczególną właściwością: co rok wydawała na świat bardzo liczne potomstwo. Matka Ziemia, najpłodniejsza ze wszystkich matek, zatrwożyła się o swoje pierwszeństwo w tej dziedzinie i postanowiła spłatać współzawodniczce psikusa. Kiedy Blinda, idąc podmokłym łęgiem na rzekę ugrzęzła w błocie, ziemia tak mocno ścisnęła ją za nogi, że nie mogła się z niej uwolnić. Wrosła w to miejsce na zawsze i stała się wierzbą. Dlatego wierzba po litewsku nazywa się „blinde”.

5 ciekawostek dotyczących bazi:

1. Wierzba uchodziła za drzewo płodności. Kobiety, które nie mogły doczekać się potomstwa, stroiły ją w kwiaty, zawieszały na niej ozdoby-wota, a śpiewem i zaklęciami domagały się zaspokojenia swojego instynktu macierzyńskiego.

2. W Rumunii wierzba „legalizowała” potomstwo powstałe z nieprawego łoża. Zhańbiona dziewczyna udawała się pod wierzbę, a jej matka i dwie najstarsze kobiety ze wsi dokonywały jej zaślubin z drzewem. Magicznym zaklęciem było trzykrotne powtórzenie: „Służebnico Pańska, poślub tę wierzbę”. W tak prosty sposób dziewczynie przywracano dobrą sławę, a jej dziecko nie rodziło się „bękartem”.

3. Wierzba pomagała też matkom, których dzieci umierały. Kiedy kilkoro niemowląt zmarło zaraz po urodzeniu, nieszczęsna matka spodziewająca się następnego potomka, wbijała w ziemię wierzbową gałązkę i podlewała ją przez 30 dni. Jeśli się przyjęła i zakwitła, znaczyło to, że dziecko będzie żyć.

4. Kobiety, które bały się porodu, po modlitwie i zawieszeniu na wierzbie wotów, pozostawiały przy jej pniu jakąś część swojego ubrania. Jeśli nazajutrz znalazły na nim listek opadły z drzewa, wiedziały, że dziecko przyjdzie na świat bez komplikacji.

5. W Polsce, Niemczech, na Ukrainie i Litwie zaraz po poświęceniu palm w Niedzielę Palmową, ludzie łykali bazie kotki i uderzali się nawzajem gałązkami wierzby, życząc sobie zdrowia i bogactwa. W ten sposób „błogosławiono” także bydło wypędzane po raz pierwszy wiosną na pastwisko.

Obecnie wierzbę docenia się głównie za jej walory zdrowotne. Wywar z jej kory ma działanie napotne i przeciwgorączkowe, a także uśmierza bóle reumatyczne i zatrzymuje biegunkę. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj: Lecznicze właściwości wierzby

Ktoś może powiedzieć - ceremonie pogańskie, zabobony, bzdury. Na pewno. Ale to także element tradycji i naszej kultury! Wierzba jest symbolem płodności, ale podobnie jest nim: wielkanocne jajko, czy zajączek! Tradycje pogańskie i chrześcijańskie przenikają się wzajemnie, z tym że obecnie nikt nie nadaje im już wymiaru magicznego.

Czytaj też: Sposoby zdobienia pisanek

Napisano w oparciu o książkę Marii Ziółkowskiej - "Gawędy o drzewach".

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)