Tracy Hogg Jezyk Niemowlat :)

napisał/a: devil_doll 2008-03-31 12:18
hej :)
ponizej zamieszczam link do strony gdzie jest zamieszczona ksiazka Tracy Hogg Jezyk Niemowlat w wersji elektronicznej :)

http://www.torun.mm.pl/~wakietka/jnth.pdf

buziaki i milego dnia :)
napisał/a: aquarell 2008-03-31 18:16
"karmimy dziecko piersia co 2,5-3 godziny (...) placze miedzy karmieniami nie wynikaja z glodu, a sa powodowane innymi przyczynami" - to chyba najwieksza bzdura jaka slyszalam
napisał/a: Kasia248 2008-03-31 18:42
aquarell, a czemu??
napisał/a: aquarell 2008-03-31 19:07
Kasiulek, dlatego, ze wg niej ta zasada odnosi sie tez do calkiem malutkich dzieci (2-3-tygodniowych), a one jedzac malo za jednym razem czesto nie potrafia jeszcze wytrzymac tak dlugo bez karmienia.
Przyklad- Krzysion jak byl maly chial jest co 1,5-2 godziny. Nie mowie, ze wszystkie maluchy sa takie same, ale spora grupa potrzebuje jednak jedzonka czesciej.
napisał/a: Klusia 2008-04-01 11:58
devil_doll, super ten link, to właśnie o tej ksiażce opowiadała mi znajoma, jak to można "nauczyć się" rozumieć dziecko, dzięki za lineczka - zatopię się w lekturze, i nawet pewnie wydrukuje sobie conieco
napisał/a: anna169 2008-04-07 21:08
a ja wam powiem ze ksiazka ksiazka napewno moze pomoc ale wszystkich regol nie mozna stosowac, czasem trzeba na pewne sprawy patrzec z przymrozeniem oka. No i jak sie bedzie mialo swoja pocieche to na niej sie dopiero mozna nauczyc. Ale ksiazka nie powiem calkiem fajna oby tylko teoria sprawdzila sie rzeczywisroscia pozdrawiam milego dnia
napisał/a: freemonia 2010-05-15 12:31
dziewczyny,
a ja też nie wielbię T.Hogg:
Jestem mamą 8 miesięcznej dzidzi. Język niemowląt czytałam w ciąży ? zachwyciła mnie ta książka. Jak urodziłam małą ? okazało się, że wiele z tego, co pisze Tracy Hogg jest sprzeczne z moim instynktem macierzyńskim. Pierwsza sprawa: zasypianie. Moje dziecko nie chciało samo zasypiać. Tylko jeden raz pozwoliłam na to, by płakało w łóżeczku ? moje myśli wtedy były takie: przecież mała NIE WIE, że ja jestem tuż obok. Jeśli myśli, że mnie po prostu nie ma (a zgodnie z rozwojem psychicznym dziecka ? niemowlę nie umie sobie wytłumaczyć, że to czego nie widzi jednak istnieje), to to, co przeżywa moja córka może być podobne do rozpaczy po stracie kogoś bliskiego. Czy ja chcę moją córkę narażać na coś takiego, po to tylko, żebym mogła powiedzieć ?moje życie po urodzeniu małej? Prawie się nie zmieniło ? mam czas dla siebie, zwłaszcza wieczorami?. Pamiętam co dla mnie jako kilkuletniego dziecka oznaczały nieobecności rodziców ? wielki strach, że już ich nie zobaczę. A przecież byłam wtedy 5-letnim dzieckiem, któremu wytłumaczono, że mamusia wychodzi, ale za parę godzin wróci.
Dziewczyny ? póki macie szansę ? zainwestujcie w relacje ze swoimi dziećmi. Tyle na świecie jest złych relacji matek ze dorosłymi dziećmi. To się nie bierze znikąd, na to się pracuje od początku. Uwierzcie, że Wasze płaczące dziecko ma ZAWSZE bardzo ważny powód, by Was wzywać.

Piszę, bo jestem przerażona jak często słyszę "trudno było, dzieciak płakał przez tydzień, ale w końcu się nauczył i sam zapypia".
Pozdrawiam Was i trzymam kciuki za Waszą odwagę wychowywania swych maluchów w zgodzie z Własnym sercem.

DLa zainteresowanych: http://www.przytulmniemamo.pl/ oraz polecam książkę "Mądrzy rodzice"
-
napisał/a: - 2010-05-15 13:35
A mnie się ten link nie otwiera
-
napisał/a: - 2010-08-06 19:33
Żadnego poradnika nie możemy traktować jako 100% gwarancji sukcesu i odpowiedzi na wszystkie nasze problemy.

Ja również nie ze wszystkim zgadzałam się z autorką. Jednak znalazłam dla siebie kilka cennych uwag, które pomogły mi nauczyć samodzielnie usypiać mojego malucha:)

Uważam, że książka jest warta przeczytania. Pamiętam lekko i przyjemnie mi się ją czytało.