Torba w pogotowiu-czyli niezbędnik mamusi

-
napisał/a: - 2006-09-26 21:44
Dla Mamy
Dokumenty
Karta Ciąży, wyniki badań, Dowód Osobisty, Książeczka Ubezpieczeniowa, Plan Porodu

Art. spożywcze (zapytaj koniecznie położną, czy możesz spożywać posiłki podczas porodu !)

Woda niegazowana
Soki (Najlepiej jabłkowy, gruszkowy, z aronii, winogronowy. Odradza się spożywanie soków, napojów, uczulających dzieci, np. truskawowych, z owoców cytrusowych)
Ulubiona herbata, kawa bezkofeinowa.
Przysmaki energetyczne (czekolada, ulubione ciasteczka itp.)
Owoce (jabłka, śliwki kalifornijskie) surowe lub z kompotu

Art. higieniczne i kosmetyczne

Kosmetyki (bezzapachowy dezodorant, pasta, szczoteczka, delikatne mydło, mydło / płyn do higieny intymnej w wyciagiem kory dębu, szampon, szczotka, grzebień do włosów, nożyczki)
Ręczniki (co najmniej 2-3)
strzałka Ręcznik papierowy, jednorazowy, lepszej jakości (do wycierania krocza).
Podpaski nocne (pieluchy, największy rozmiar)
Wkładki laktacyjne (bez ceratek-pakowane po 24 sztuki.)
Papier toaletowy
Jednorazowa maszynka do golenia.
Jednorazowy zestaw do lewatywy.

Bielizna

Majtki jednorazowe, z siateczki (nie z fitolizyny), do nabycia w aptece
Staniki laktacyjne
Kapcie
Klapki pod prysznic
Szlafrok
Koszule nocne, rozpinane.
Skarpetki
Czysta odzież na wyjście, obszerna, z uwzględnieniem pory roku.
(Torbę na wyjście możesz przygotować do zabrania później.)

Inne bardziej lub mniej przydatne rzeczy:

Odciągacz pokarmu. (Najtańszy, tłokowy.)
Karta telefoniczna
Telefon komórkowy. (Uwaga ! Zapytaj czy można go używać w Twoim szpitalu)
Aparat fotograficzny, kamera, filmy, baterie
Leki, jeśli jakieś przyjmujesz. Zapytaj, czy w Twoim szpitalu nie brakuje czopków glicerynowych. Jeśli cierpisz na hemoroidy, zabierz dobrą maść lub czopki.
Notes z telefonami
Zeszyt, długopis
Pamiętnik
Aparat do masażu pleców (elektryczny, ręczny)
Zatyczki do uszu
Książka, krzyżówki, czasopismo
Walkman, odtwarzacz CD ze słuchawkami
Drobne pieniądze
Ulubiona poduszeczka
Talerz, kubek, sztućce
Zioła laktacyjne

Dla Taty

Napoje (cola, napoje energetyczne),
Jedzenia
Szczotka do zębów
Wygodne ubranie, kapcie, wygodne buty
Czasopismo

Dla Dziecka

Nożyczki do paznokci
Szczotka, grzebień
Zestaw ubranek, jeśli można / trzeba je ze sobą mieć. Warto wykorzystać szpitalne rzeczy, jeśli są dostępne.
Kilka koszulek i kaftanikow
Kilka sztuk body
Kilka spioszkow / pajacyki
Piżamki
2 czapeczki
Sweterek
Pieluszki (jednorazowe lub tetrowe, z ceratkami)
Skarpetki
Kocyk
Pieluszki, 7-8 dziennie.
Krem do pupy
Ręczniczek, kilka pieluszek tetrowych
Smoczek

[shadow=blue:d49fa6439b]Wychodzimy ze szpitala [/shadow:d49fa6439b]

Ubranie dla Mamy:
czyste, luźne lub ciążowe. Przygotuj je przed pójściem do szpitala

Bielizna
Podpaski
Odzież
Buty
Kurtka / płaszcz

Ubranie dla Dziecka:

w zależności od pory roku

Body
Koszulka, kaftanik
Sweterek
Rajstopy, pajacyk
Spodnie
Skarpetki
Zwykła i cieplejsza czapeczka
Kombinezon
Koc
Pieluszki jednorazowe
Fotelik samochodowy, nosidełko, wózek z becikiem
Pieluszki tetrowe
napisał/a: de_profundis 2006-09-27 17:14
Wszystko fajnie, spakowałam te wszystkie rzeczy i poszłam z wielka torbą do szpitala.
I okaząło się ze nie ma sensu we własnej koszuli bo do cięciai tak musze mieć inną, a potem to mi krew zachlapie.
Potem uparłam sie na swoja ale okazało się ze mleko cieknie tak strasznie że musiałabym pół sklepu wykupić na te kilka dni.
Jeść nie mogłąm ani przed ani po przez tzry dni, nie pozwolili.
Nie iwem zresztą po co jesć przed porodem, zeby kiszki do produkcji stolca zachęcić? i przy parciu niespodzianka?
Czekolada też moze uczulić dziecko.
Przez jeden dzień byłam prawie nieprzytomna więc nic mi się nie przydało.
Wkładki dostałam ze szpitala bo przez jeden dzień i tak nie mogłam majtek nałożyć więc moje wielgachne podpachy firmy tena nie sprawdziły się, a nie mogłąm włożyć bo mi rurkę w pęcherz wsadzili.

Ale faktycznie potem przydało się tak: szczotka pasta mydło grzebień, krem do twarzy, i majtki fizelinowe kapcie, klapki pod prysznic, skarpetki i szlafrok i woda ale to dopiero następnego dnia.
Ach, bym zapomniała: zatyczki do uszu i telefon komórkowy.
I jak doszłam do siebie to na czas kąpieli małego gazeta :)

Dziecka tez nie pozwolili ubierac w domowe ciuchy tylko byl okręcony pieluchą i zapakowany na sztywno w kocyk.

Na wyjściemąz przyniósł: koszulkę, śpiochy, kaftanik, czapeczke, łapki niedrapki i rożek do zapakowania dzidziusia.
Dla mnie spodnie i koszulę.
napisał/a: Anetka1 2006-09-27 22:15
Ale chyba lepiej wziąść więcej rzeczy niż później żeby się okazało że czegos brakuje.
napisał/a: czesio33 2006-09-28 00:25
de_profundis napisal(a):i przy parciu niespodzianka?
Czekolada też moze uczulić dziecko.


O jakiejsz czekoladzie mowa :)

Jezu my nawet o takich rzeczach nie pomyslelismy. Najwazniejsze jest miec papier toaletowy, recznik i jakies mydlo :) Reszte mozna dowiesc lub kupic w sklepie przy szpitalu.
napisał/a: de_profundis 2006-09-28 11:06
No tej z kakao. Sama w sobie jest rzadko uczulająca ale wzmaga reakcje alergiczne na inne rzeczy, albo w połączeniu z czymś daje odczyn. A poza tym nie iwem czy z mlekiem matki też, ale u małych dzieci zjedzenie bezpośrednio czekolady jest dobrym lekarstwem na rzadką kupkę. czyli u niemowlaka mogłoby spowodować zaparcia.
No to się pomądrzyłam :)
napisał/a: ami1 2006-09-28 11:26
Dziewczyny trochę dużo tych rzeczy. Naprawdę. Moim zdaniem wystarczy:
- ręcznik - 2 szt.
- koszula - dopiero na 2 dzień (bo do porodu sami dają)
- przypory kosmetyczne: mydło, pasta, szampon, szczotka do zębów, pasta, itp.
- podpaski
- bielizna na zmienę
- papier toaletowy
- koszula, szlafrok, kapcie, skarpetki
W czasie porodu nie można pić to i tak się nie przyda nie pamiętam dlaczego, wiem , że nie można (zwilżali mi tylko usta wilgotnym ręcznikiem). Koszulę oczywiście do porodu dostalam. Podpasek od razu nie można wkładać, ani bielizny (lepiej się goi), zamiast podpasek wkłady jednorazowe z ligniny (czy z czegoś tam), dostałam od pielęgniarek, dopiero na 2, 3 dzień można włożyć podpaskę. Ciuszki dla dziecka też nie były potrzebne (ale to zależy od szpitala), dopiero przy wyjściu. Ale to tatuś może dowieść i ciuchy do wyjścia dla mamy też tatuś dowiezie (nie będzie gdzie tego trzymać w szpitalu). Resztę niech tatuś przywiezie na następny dzień, jak dojdziemy do siebie i stwierdzimy co rzeczywiście się przyda.
-
napisał/a: - 2006-09-28 13:34
de_profundis napisal(a):Nie iwem zresztą po co jesć przed porodem, zeby kiszki do produkcji stolca zachęcić? i przy parciu niespodzianka?
Czekolada też moze uczulić dziecko
Po to się chyba robi lewatywe,żeby tych niespodzianek nie było
napisał/a: ami1 2006-09-28 19:45
Wiesz co czasami jednak nie robi się lewatywy. Ja pojechałam do szpitala, gdy wody odeszły i miałam już rozwarcie. Lewatywy nikt mi nie zrobił.
napisał/a: samsam 2006-09-29 09:35
I nie było niespodzianki?
To chyba jest bardzo krępujące dla kobiety
napisał/a: de_profundis 2006-09-29 12:10
Lewatywa wyczyści tylko to co jest na końcu, a kiszki pracują cały czas. Jak się nawtykasz różnego jedzenia kiszki będą pracować i może się okazać ze po lewatywie i tak zrobisz pod siebie bo od niej do skurczy partych moz eminąć kilka godzin nawet.

Co do pytania o niespodzianki, Sylwia, ja nie wiem kto by się przyznał do tego ze jak to położna nazywała "urodził masy kałowe".

Czy to krępujące? Nie iwem czy myślisz o tym w trakcie, a poza tym to niemal każdej to się zdarza więc położne sa do tego przyzwyczajone i nie robią afery. Pod tyłkiem jest podkład który się natychmiast wymienia. I dlatego też małżonek nie stoi od strony krocza tylko od głowy rodzącej, chyba ze ma wyraźne życzenie.
napisał/a: palika 2006-09-29 12:43
Gdybym miala wziac ze soba te wszystkie rzeczy to bym sie z waliza w drzwiach nie zmiescila .Poza tym jesli czegos sie zapomnie,to przeciez zawsze mozna zadzwonic i poprosic,zeby dowiozl.
napisał/a: hgg 2006-10-04 10:38
1. Dokumenty - brakuje badania grupy krwi z laboratorium (nie tego z karty ciąży)
2. Art. spożywcze - nie wolno spozywac w trakcie porodu
3. soki - zadnych sokow, pediatra wyrzuci Was ze szpitala z tymi sokami
4. żadnej czekolady, najwyżej biszkopty i bułki
5. żadnych śliwek czy surowych jablek - tylko kompot
6. bezzapachowy dezodorant - nic z tego, przez pierwsze 3-6 tyg od pasa w gore kobieta nie powinna uzywac zadnych kosmetyow, jezeli przytula do siebie maluszka
7. staniki laktacyjne nie są potrzebne w szpitalu, tam sie nie lezy w staniku
8. szlafrok, koszule - lepiej rodzic w szpitalnych, swoje przebrać kilka dni po porodzie

reszta następnym razem....