osobny pokój dla dziecka?

napisał/a: marionette 2007-04-30 12:21
co myślicie o tym, żeby dziecko już od ok. 3 miesiąca miało osobny pokoik?

wczoraj spotkalam się ze znajomymi i oczywiście jako rodzice 5 letniej andżeliki zasypali mnie tonami dobrych rad.
miedzy innymi, to, że dziecko powinno niemalże od urodzenia spac w osobnym pokoju.
ja wolałabym, żeby dziecko spało w naszej sypialni do jakiegoś 1, 1,5 r.ż.

między innymi dlatego, że nie zrezygnuję z osobnej sypialni dla nas, a mamy tylko dwa pokoje (dziecka nie było w planach ;) ).
z tymże te pokoje są dość duże i można by przeprowadzić remont w celu zrobienia dodatkowego pokoju / sypialni, ale to w ostateczności.
no i wolałabym mieć szkraba na oku w nocy.

jak myslicie, czy taki osobny pokój dla maluszka to konieczność?
napisał/a: samsam 2007-04-30 12:32
Ja w zupełności się z Tobą zgadzam. takie maleństwo powinno być przy rodzicach. Nie wyobrażam sobie innego rozwiązania.
napisał/a: mala1 2007-04-30 12:35
Ja tez mysle iz dzidzia powinna spac z rodzicami.
napisał/a: marionette 2007-04-30 12:39
oni używali argumentu, że później jest bardzo trudno nauczyć dzidzie samodzielnego spania, w swoim łóżeczku, że są to dantejskie sceny.

no ale kurde, superniania potrafi to zrobić w 2 noce to ja nie potrafię własnego dziecka tego nauczyć? ;)
napisał/a: ami1 2007-04-30 13:13
marionette, na początku dziecko na pewno musi spać z wami, bo będziesz je w nocy karmić, a zresztą będzie bardzo malutkie. Przecież może spać w swoim łóżeczku ale we wspólnym pokoju. Później możecie je od tego odzwyczaić. Super pokoik na pewno je zachęci jak będzie większe. Julia spała z nami w pokoju, później z nami w łóżku. Przekonaliśmy ją (co prawda była już dość duża) nowym łóżeczkiem ślicznym kolorowym, które sama wybierała. I zaczęła w nim spać. Także nie taki diabeł straszny .
napisał/a: Kaira86 2007-04-30 16:40
W zupełności zgadzam się z Asią dopóki będziesz karmić w nocy lepiej było by i Tobie i maleństwu przebywać w jednym pokoju...trudno później odzwyczaić malucha jeżeli śpi z Wami w jednym łóżku bo po przeprowadzce do swojego pokoiku nie będzie rozumiało tej nocnej rozłąki więc i tak i siak będzie przychodziło spać do Was... Paula chociaż zaniedługo będzie miała pół roczku to nadal ma łóżeczko w naszym pokoju ale zasypia zawsze w łóżeczku (raz może zdarzyło się że spała w naszym łóżku) więc myślę że nie będzie problemu z zasypianiem w swoim pokoiku... dziecko powinno czuć bliskość rodziców ale bez przesady więc spanie wspólnym pokoju jak najbardziej ale nie w jednym łóżku.
napisał/a: Eva1 2007-05-11 12:20
ja również się zgadzam z wami dziewczyny, absolutnie dziecko nie powinno spać w łóżku rodziców!
Jesli kobieta karmi piersią to dziecko powinno byc blisko niej, zwłaszcza na samym początku tak do 3-4miesiaca. Potem już powinno się dziecko przyzwyczajac do swojego pokoiku bo im pozniej tym gożej
Filip ma już ponad 4miesiące i już od ponad miesiąca śpi sam u siebie w pokoiku, nie było problemów, troszke na początku płakał (wiadomo przyzwyczaił się że rodzicie byli tuż obok, czuł naszą obecnosc, zapach) Ale wiadomo to jest potem już kwestia odzwyczajenia się od spania przy rodzicach.
napisał/a: Belay 2007-06-04 14:38
marionette, ja z kolei znam wiele małżeństw z dziećmi, które miały lub nadal mają w uczeniu dziecka samodzielnego zasypiania.

Łóżeczko w sypialni rodziców - na to jestem skłonna się zgodzić, ale za żadne skarby nie brać dziecka do łóżka na noc. Jak się przyzwyczai to może być problem. Nie ukrywajmy, każde dziecko jest inne, tak samo jak różnie bywa z konsekwencją rodziców. Większość rodziców nie potrafi potem oduczyć dziecka, które płacze wniebogłosy bo nie przywykło do samodzielnego zasypiania :)

Jednak dziecko w jednym pokoju z rodzicami, maksymalnie do 1 roku życia. Moja mama popełniła błąd, którego ja chciałabym w przyszłości uniknąć. Zwłaszcza, że byłam dzieckiem, które przez pierwsze dwa (albo i trzy) lata spało wyłącznie 15 minut na dobę i mama często nie pamiętała, że odkładała mnie do łóżeczka - budząc się szukała mnie pod łóżkiem ;)

I koniecznie usypiać dziecko przy muzyce. Nie chodzić przy nim na paluszkach i nie cackać się, że byle hałas je obudzi. Jak się dziecko od małego przyzwyczai do zasypiania w trudnych warunkach to go byle grzmot później nie będzie budził :)
napisał/a: Patka2 2007-06-04 14:55
Wika ma 3 latka i dalej z nią śpie :)
I jak mam spac sama to juz nie umiem, ale ona jak idzie spac do Tomka to spi sama na łózku bezemnie i nie ma problemu żeby zasnąć. :)
-
napisał/a: - 2007-06-04 14:57
tez tak uwazam :) maluszek moze spac z rodzicami w pokoju ale w swoim lozeczku a pozniej juz w swoim pokoiku ... tak bedzie lepiej dla rodzicow i dziecka-moje zdanie.
napisał/a: marionette 2007-06-04 15:10
na to chyba nie ma reguły, zależy od charakteru dziecka i od sposobu wychowania od małego;
ja juz wiem, że nasz robaczek będzie z nami spał w POKOJU (w sypialni) do ok. 2-3 r.ż, obok naszego wielkiego małżeńskiego łoża ;) będzie już za niedługo stało malutkie kubusiowe albo julkowe,
chyba że jakieś wyraźne powody będą, aby tak nie robić.
-
napisał/a: - 2007-06-04 15:16
Oczywiscie. Mnie tez by bylo trudno zrezygnowac z sypialnii,...marze sobie o takiej