Sporty zimowe z dziećmi

Mroźne temperatury powodują,że nasza ciała zaczynają magazynować energię, aby mieć więcej ciepła. Stajemy się bardziej ospali i chętniej przesiadujemy przed telewizorem, komputerem.
/ 04.02.2008 00:02
Mroźne temperatury powodują,że nasza ciała zaczynają magazynować energię, aby mieć więcej ciepła. Stajemy się bardziej ospali i chętniej przesiadujemy przed telewizorem, komputerem.

Najlepszym na to lekarstwem jest rodzinne uprawianie sportów, które pomoże naszym pociechom pozostać w formie i kondycji – nic tak nie hartuje odporności jak ruch na zimnym powietrzu.

Jakie sporty?
W zasadzie zima dla każdego ma coś miłego. Najczęściej myślimy oczywiście o narciarstwie, czołowej białej dyscyplinie. Dla dzieci dopiero rozpoczynających przygodę z tym sportem zaleca się skorzystanie z instruktora – kilka lekcji pomoże maluchowi uniknąć bolesnych kontuzji i złych nawyków, które utrudniają jazdę na wyższym poziomie zaawansowania. Trzeba pamiętać, że dzieciom należy koniecznie wytłumaczyć zasady zachowania się na stoku i reguły bezpieczeństwa. Oprócz standardowego sprzętu nie zapomnijmy o kasku.
Młode pokolenie coraz chętniej jednak spogląda w stronę snowboardu. W porównaniu do narciarstwa, początki na desce są zwykle o wiele bardziej bolesne i trudne, ze względu na nienaturalny kierunek zjazdu. Oprócz kasku i lekcji z dobrym instruktorem, warto pomysleć o ochraniczach na kolana i łokcie oraz specjalnych rękawicach ze wzmocnieniami w nadgarstkach.
Nieco mniej adrenaliny, ale bardzo dużo przyjemności dostarcza narciarstwo biegowe, które jest jedną z najbardziej familijnych dyscyplin zimowych – i starsi, i młodsi będą dobrze się czuli na malowniczych leśnych trasach. Ryzyko kontuzji jest znacznie mniejsze, a i dostępność tras większa, co dla wielu domowych budżetów może być atrakcyjną alternatywą dla kosztownych wyjazdów w góry.
Wreszcie, nawet w mieście możemy poruszać się trochę na chłodzie. Łyżwiarstwo to znakomita propozycja nie wymagająca wielkich nakładów na sprzęt ani dalekich wyjazdów. Dzieci muszą oczywiście być odpowiednio zabezpieczone i bezwzględnie przestrzeżone przed korzystaniem z niepewnego lodu na zamarzniętych zbiornikach wodnych.

Bezpieczeństwo
Delikatne ścięgna i kości naszych pociech wymagają naprawdę dobrych zabezpieczeń, a przede wszystkim odpowiedniej zaprawy. Najlepiej od młodego wpajać, że każdy wymagający ruch, zwłaszcza na chłodzie, wymaga rozgrzewki i rozciągnięcia mięśni – w ten sposób łatwo zapobiec kontuzjom, które w niektórych wypadkach kończyć się mogą nawet poważnymi operacjami np. rekonstrukcją więzadeł. Nie żałujmy pieniędzy na kilka początkowych lekcji techniki – ważne, żeby szkółka lub instruktor mieli doświadczenie w nauce dzieci.
Kolejna sprawa to odpowiednie ubranie – na mrozie, w ferworze zabawy, bardzo łatwo o odmrożenia i wyziębienie organizmu, które zdrowiu zdecydowanie nie służą. Najlepszą techniką jest ubieranie na cebulkę, przy czym, warto zaopatrzyć się w dostępne w sklepach sportowych bieliznę i ubrania z materiałów oddychających, które utrzymuja ciepło i pochłaniają pot. Polary lub lekkie bluzy powinny osłonięte być wodoodporną kurtką, najlepiej z pasem antyśniegowym i oddychającymi otworami pod pachami. Kupując kurtkę czy spodnie dowiedzmy się u sprzedawcy o typ membrany i jej odporność na wiatr i wodę – dzieci bardzo często początki śniegowych sportów zaliczają na leżąco. Obowiązkowe są odpowiednio dobrane w rozmiarze rękawice oraz gogle, koniecznie z filtrem słonecznym. Na koniec, trzeba nauczyć dziecko używać kosmetyków ochronnych przed każdym wyjściem na mróz – krem do twarzy czy pomadka ochronna usta to niezbędny ekwipunek każdego młodego sportowca.

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)